18.07.05, 10:48
Dorotko, widze ze gratulowalas Jessie, wiec pewnie juz wrociliscie z urlopu? Zakaldam nowy watek,
zeby nie wlazic w gratulacje Jassie. No, wiec napisz - jak tam bylo? Morze fajniutkie? Jak dzieciaki?
Jak sie rozwinelo przeziebienie Ani? No i najwazniejsze - czy odpoczelas? wink)
Obserwuj wątek
    • britt7 Re: Britt7... 18.07.05, 12:55
      Jestem w domu od tygodnia-poczytywałam sobie forum.
      Odpoczęłam,opaliłam się,polubiłam na nowo męża,mam kilka nowych pomysłów na
      życie.Tydzień w Darłówku rewelacyjny.
      Może fajniutkie,ale...:
      1. Zimne-12 stopni . Straciłam oddech gdy się odważyłam wejść.
      2.Po tygodniu spania przy szumie fal( domek 50m od plaży) zamarzyłam o ciszy w
      moim bloku,przy średnio ruchliwej ulicy.
      3. i najważniejsze- trafiliśmy na drugi tydzień do fatalnego ośrodka Bałtyk w
      Dżwirzynie.Drogo,brudno,niesmacznie.Stronkę www.ew-wa.com mają fajną.W
      rzeczywistości-porażka.Domki niby odnowione,ale brzydko;wilgoć okropna,nocą po
      podłodze chodziły obleśne czarne ślimaki bez muszelek.Brrr...Chciałam uciekać do
      domu.Zostaliśmy,objechaliśmy wszystkie latarnie morskie od Świnoujścia po
      Ustkę.Nacieszyliśmy się morzem,Wojtuś wyszalał się w piachu,Anka najadła się
      piachu( ulubione zajęcie na plaży).Dzieci zdrowe jak rybkismile
      A nam marzą się góry,może Bieszczady jesienią.
      A Ty kiedy masz urlop?
      I co z bajdusowym Krzysiem-miał ospę jednak? Wyjechali,nie widać jej?

      Najlepsze co przywiozłam z uropu to coraz wyrażniejsza tęsknota za trzecim
      dzieckiem.A to dowód na to,że wypoczęłam,prawda?
      Pozdrawiam serdecznie!
      • britt7 Re: Britt7... 18.07.05, 13:00
        Ups...
        Morze fajniutkie oczywiście przez RZ smile
      • gopio1 Re: Britt7... 18.07.05, 13:28
        Alez ja Ci zazdroszcze tego morza... Co tam, ze zimne, choc musze przyznac, ze az mi sie nie chce
        wierzyc - w powietrzu +30, a woda jak w marcu. Fajnie, ze dzieciaki zdrowe. U nas urlop dopiero 6
        sierpnia. Akurat Maja skonczy swoj pierwszy roczek. Zdmuchniemy swieczke i w droge. Nad jeziorko.
        Narazie mamy goracy tydzien w Warszawie, bo jestesmy w trakcie przeprowadzki.
        Co do bajdus - masz, przeczytaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26619&w=25475642&a=25904024
        A co do trzeciego babla... uwazaj. Ja zazartowalam i niezly strach mnie oblecial. Wklejam moja
        korespondencje z siostra:
        Ja: A we wtorek Bozena urodzila Kornelie. Kolejna dziewczynka w rodzinie. To juz szosta. Biedny ten
        nasz Kuba. Moze powinnismy zafundowac mu brata... wink)
        A: z tym bratem dla Kuby chyba zartujesz?wink mnie sama mysl o tym, ze Klementyna mialaby jakies
        rodzenstwo juz meczy. chociaz najgorzej jest przy dwojce. zauwazylam, ze im wiecej dzieci (do 5
        maximum), tym lepiej sobie radze. przy trojce jest calkiem OK. ale nie mam zamiaru Cie
        podkrecac. Odpocznij sobie, Siostro.
        A dwa dni pozniej napisalam:
        W niedziele robilam test ciazowy. W sumie sie pilnujemy, ale Maja skonczyla 11 miesiecy, a moj cykl nie
        powrocil. Nie przejmowalam sie zbytnio, bo przez pol roku bralam Depo-provere i wiem, ze moge
        miesiacami dochodzic do hormonalnej normy, ale zaniepokoil mnie ostatnio ciagly widok kobiet w
        ciazy. Jak na zawolanie widuje po 3-4 dziennie. Jak myslalam o ciazy to nie wiedzialam czy cieszyc sie
        czy plakac. Rece mi sie tak trzesly ze strachu, ze przy robieniu testu cala sie osikalam. Po odczytaniu
        wyniku odczulam radosc porownywalna do tej, gdy odczytywalam wynik testu przy pierwszej ciazy.
        Tylko ze wtedy cieszylam sie ze kreski sa dwie, a teraz ze nie ma. Ulga. Wielka ulga. Nadal twierdze, ze
        chce trzecie ale nie wczesniej niz za jakies 6 lat...
        • britt7 Re: Britt7... 18.07.05, 13:56
          Dobre! smile)
          Tylko,że ja za 6 lat będe miała 38 lat i początki klimakterium.
          Muszę się ostro zabrać do dzieła smile

          Swoją drogą to ile masz lat?
          • gopio1 Re: Britt7... 18.07.05, 14:13
            28.
            Ale 38 to dobry wiek. Moja bratowa urodzila w zeszlym tygodniu coreczke. Kornelke wlasnie. Styknelo
            jej 43. Ma juz corcie 10-latke i fajna w niej pomoc.
            Bedac w ciazy spotkala kolezanke z lat szkolnych z malym dzieckiem. To byla jej wnuczka... Swoja
            droga dobry sposob na odmlodzenie.
            • britt7 Re: Britt7... 18.07.05, 14:24
              Ja chciałabym się wyrodzić do 35.No ale zobaczymy jak to będzie.
              Swoją drogą mając 20 lat myślałam o 30-stkach,że to takie stare
              kobiety,stateczne,poważne.Mając 32 lata czuję się wspaniale młoda i niepoważnasmile
              Może im dalej tym lepiej?
              • gopio1 Re: Britt7... 18.07.05, 14:30
                britt7 napisała:
                > Ja chciałabym się wyrodzić do 35.
                Ooo... to tak jak ja! Akurat za 6 lat bede bliska spelnienia.

                > Może im dalej tym lepiej?
                Mysle ze to zalezy od otoczki. Jak sie jest otoczonym dziecmi - swoimi, a pozniej swoich dzieci, to na
                pewno im dalej tym lepiej. Moja mama jest takim przykladem. Ale jak wokol tylko "single" i praca, to
                przyszlosc jawi sie w ponurych barwach. Znam takie typy - pracuje z kilkoma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka