Dodaj do ulubionych

Trudny powrót do pracy

21.07.05, 20:36

Niestety moja praca związana jest z licznymi wyjazdami w Polskę ok. 90% mojego czasu pracy. Dopóki nie było synka nie przeszkadzało mi to zbytnio. Jednak obecnie kiedy wiedzę jak silna wieź jest miedzy mną i moim 4-miesiącznym synkiem to serce mi krwawi na myśl jak ja to zniosę. Moja praca wiąże się z częstym nocowaniem w hotelu – obawiam się ze przegapię bardzo ważne etapy rozwoju mojego synka. Boję się ze będzie mi przykro jak mały chętniej będzie biegł to babci , lub taty a nie mnie.
Obserwuj wątek
    • ejka.pe Re: Trudny powrót do pracy 22.07.05, 09:41
      Witam, rzeczywiście Twoja sytuacja jest bardzo trudna, zresztą jak każdej mamy,
      która staje przed dylematem - praca czy dzidzius... Ja sama byłam w podobnej
      sytuacji, na początku byłam pewna, że do pracy wrócę (względy finansowe), a
      wwychowaniu córeczki pomoze mi moja mama, czasem może teściowa albo któryś z
      dziadków. Szybko jednak zrozumiałam, ze niespełna 4-miesięczny dzidzius (tyle
      córeczka miała w momencie zakończenia urlopu macierzyńskiego) bardzo by
      ucierpiała, gdyby nagle mnie przy nim zabrakło! Większośc rzeczy przy córci
      zawsze robiłam ja, ja ją karmiłam (piersią), nosiłam, usypiałam, chodziłam z
      nią do lekarzy etc. Jednym słowem, do tego czasu ja byłam przy niej stale.
      Doszłam do wniosku, że rozstanie z nią na tym etapie jej rozwoju to byłby dla
      niej szok, zbyt drastyczny jak dla tak malutkiego dziecka. Postanowiłam wziąc
      urlop wychowawczy, pomyslałam - no trudno, jakos damy radę z jedną pensją, i
      teraz jestem naprawdę szczęśliwsza, bo choc kasy mniej, to jednak córeczka ma
      mnie stale przy sobie. Ja wiem, że to nie jest latwy problem, ale skoro
      piszesz, że serce ci się kroi, to zastanów się, czy rzeczywiście chcesz do
      pracy wracac i myslec nieustannie o tym, co dzieje się z twoim synkiem? Nie
      wiem niestety w jakiej jestes sytuacji zawodowej, byc moze musisz rzeczywiscie
      wrocic do pracy, ale jesli nie jest to konieczne, a ty bardzo kochasz synka i
      chcesz byc przy nim, to przemyśl to jeszcze, mając na uwadze dobro dzieciaczka
      przede wszystkim, niestety już tak jest, że te pierwsze lata w życiu dzieci są
      najwazniejsze, i że potrzebują one mamy jak powietrza. Wiem też, że wiele mam
      wraca do pracy i wszystko jest ok, i godzą jakoś życie zawodowe z wychowaniem
      dziecka (szczerze mówiąc to trochę im nawet zazdroszczę, bo ja bym tak chyba
      nie potrafiła) Życzę ci powodzenia! Napisz kiedys, co zdecydowałaś - pozdrawiam
      serdecznie.
    • aniask_mama Re: Trudny powrót do pracy 22.07.05, 11:51
      Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale ja też sobie tego nie wyobrażałam. A jakoś
      samo się ułożyło tzn. wyobrażałam sobie, że będzie gorzej.
      • gosiak05 Re: Trudny powrót do pracy 22.07.05, 12:34
        Doskonale Cię rozumię, bo sama msiałam wrócic do prcy jak Julka miała 5
        miesięcy a ona została z babcią. Nie jest łatwo, choć minęł już prawie rok. Ale
        wierz mi, że mama i tak jest najkochańsza, żadna babcia nie będzie miała z
        dzieckiem takiej więzi jak ma mama. I naprawdę to ja pierwsza zauważyłam ząbka,
        przy mnie pierwszy raz stanęła, w moją stronę zrobiła pierwsze kroczki i każde
        nowe słowo mówi do mnie.....chociaż 10 godzin dziennie spędza z najukochańszą
        babcią...

        Będzie dobrze
        Pozdrawiam
        Gośka i Julka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka