Dodaj do ulubionych

święto zmarłych

28.10.05, 21:26
Witam i tak jak i pewnie Wy co roku mam problem z tłumaczeniem dziecku, co i
jak. Dzisiaj moja 6-letnia córeczka zapytała, kiedy pojedziemy do mojego
dziadka na grób, a co tam jest w środku, a jak on wygląda, a czemu nie można
otworzyć grobu...natomiast mój 4-letni synek spytał, jak go rozpoznamy...i
wiecie zgłupiałam bo co mam im odpowiedzieć? staram sie to robic na miare
wieku, ale zawsze jest mi tak jakś ciężko, nie chce ich wystraszyć,
przerazić, ze życie jest takie jakie jest...a jak Wy to robicie? może
skorzystam z Waszych propozycji, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: święto zmarłych 28.10.05, 22:29
      Raz: nie "Święto Zmarłych", tylko dzień po dniu Wszystkich Świętych i Zaduszki.
      Dwa: Dziadzio jest naprawdę w Niebie; to, co leży w grobie, to jest jak gdyby
      ubranie, w którym chodził będąc z nami na ziemi.
      Usiłuję tłumaczyć jak najprościej. Nie wiem, czy pomogłem Ci w czymkolwiek.
      Łukasz.
    • aniask_mama Re: święto zmarłych 29.10.05, 17:25
      Zaduszki to właśnie święto zmarłych, czepiasz się wink

      U mnie opcja z "ubraniem" by nie przeszła, 5-6latki mają to do siebie, że lubią
      konkrety, mój syn zapytałby gdzie jest dziadek, skoro to jego ubranie.

      A odpowiadając: mój syn po prostu lubi jasne odpowiedzi i prawdziwe i takie
      dostaje, inaczej ja się sama zaplątam. Mówię, że każdy z nas umrze, że w grobie
      jest ciało (oczywiście koles pyta: A jakby mu się chciało pic? A nie jest mu
      tam zimno?), a nie otwiera się, bo każdemu zmarłemu nalezy się spokój i dlatego
      na cmentarz idziemy bez hałasu, pomodlić się, zapalić znicze jako pamięc o kimś
      itp. przy tym wszystkim unikam opowieści o cierpieniu, bólu, smutku. Odpowiadam
      rzeczowo i konkretnie, jak tylko się da. Nie o to chodzi, by dziecko przerazić
      czy zasmucić, ale żeby mu wyjaśnić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka