pszczolka27
23.11.05, 22:24
Moja dwumiesieczna córka to straszna płaczka! potrafi płakać pół dnia nawet
noszona na ręce (jak leży to płacze bez przerwy).W ciągu dnia śpi po 15-20
min. Jak zasypia to sama nie weim za co sie brac czy za pranie sprzatanie czy
gotowanie bo wiem że mam mało czasu. Kapiemy ją o 20 a i jeszcze niegy nie
zdażyło się żeby zasnęła zaraz po kąpieli najwcześniej zasypia o 22 trzeba ja
nosić i kołysać na ręce zdarza się ,że zasypia dopieroo 24 a ja padam na
twarz o 21.30.W ciągu dnia drzemka jest niemożliwa bo w momencie kiedy ją
odkładam do łóżeczka to ona otwiera oczy i po spaniu albo budzi sie po 15
minutach z płaczem. Nie weim co robic i zdaje się że jak jeszcze trochę to
potrwa to dostanę na głowę RATUJCIE!