Dodaj do ulubionych

Humorki czyli o emocjonalności

11.01.06, 09:41
Moja córeczka ma dokładnie 3,5 lata. Od jakiegos czasu ma raz dziennie jak to
nazywamy "humorek". Nagle sie zachmurza, chowa sie do w kat lub jakies
zaciszne miejsce, czasem siedzi w moich nogach(!) i marudzi. Trwa to zaleznie
od naszej reakcji: ignorowanie -do 45 min, próba "rozwiazania problemu" -do
15 min. Generalnie jest bardzo radosnym dzieckiem, żywym, pełnym pomysłów,
towarzyskim, wiec nijak to do niej pasuje. Wypowiada przy tym szerg
sprzecznych komunikatów, ze jej smutno, ze sie nudzi. POdejrzewam ze moze to
ze zmeczenia. Próbuję ją uczyć nazywania swoich odczuć /zmeczenia, nudy,
złosci, wstydu itp/ ale bez efektu -moze to jeszcze za wczesnie. Nie chce jej
przekupywac, odwracac uwagi, bo ostatecznie jest to wg dorazne rozwiazanie.
Czy któras z Was moze przechodziła podobny etap?
Obserwuj wątek
    • lidqa Re: Humorki czyli o emocjonalności 11.01.06, 12:23
      JA do dzis przechodze ten etap big_grin Czasem budze sie taka jakas i tez sie piekle
      o byle co. Wiadomo ze latwiej mi nad soba panowac bo jestem dorosla ale
      naprawde rozumeim twoje dziecko big_grin
      • timekc Wiadomo, kobieta 11.01.06, 12:39
        Nie wiedziałem że ta przypadłość jest zakodowana genetycznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka