miirabelka 12.01.06, 21:36 Wychowanie ze smoczkiem lub bez smoczka, odwieczny dylemat mam Najnowsze doniesienia na ten temat: serwisy.gazeta.pl/metro/1,69970,3109065.html ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dinarowa Re: Ciekawy artykuł 12.01.06, 21:57 No tak ,co jakiś czas jakieś nowości! Mój Kuba nie chce smoczka, a poza tym i tak po zaśnięciu by go wypluł (tak robiły moje córki). Nie wyobrażam sobie przez całą noc czuwać i wpychać smoka dziecku do buźki Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Ciekawy artykuł 12.01.06, 22:03 Moja też wypluwa, jak mocniej zaśnie. To co, plastrem przyklejać ? Odpowiedz Link Zgłoś
marcelowamama Re: Ciekawy artykuł 12.01.06, 22:07 Być może jestem paranoiczką, ale w obecnych czasach charakteryzujacych się bezwzględną walką o klienta nie ufam takim artykułom, bo obawiam się, że za takimi badaniami stoją producenci smoczków, którym nagle spadła sprzedaż o 45%. A może opublikowali je sami ortodonci bojąc się o to, że wkrótce mogą nie mieć tak dużo pracy, skoro nowe pokolenie nie ssie już tych niebezpiecznych dla zgryzu potworów... Mój synek po prostu lubi sobie possać smoka przed zaśnięciem i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
hanulaw Re: Ciekawy artykuł 12.01.06, 22:12 Dziwi mnie zdanie, mówiące o tym, że odruch ssania kształtuje się po urodzeniu.Przecież dziecko ssie kciuk jeszcze będąc w brzuszku u mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Re: Ciekawy artykuł 12.01.06, 22:15 hanulaw napisała: > Dziwi mnie zdanie, mówiące o tym, że odruch ssania kształtuje się po > urodzeniu.Przecież dziecko ssie kciuk jeszcze będąc w brzuszku u mamy. No właśnie. Jak się dziecku przyśni, że jest w macici i właśnie ssie kciuk, to też może przestać oddychać, prawda? Teoria ze smoczkiem chyba właśnie upadła Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Ciekawy artykuł 12.01.06, 23:25 Też to chciałam napisać - dziecko ssie jeszcze w macicy. Poza tym, ja nie wiem czy sny mają aż taki wpływ na odruchy bezwarunkowe... Gdyby brak smoczka był az tak ważną przyczyną smierci łożeczkowej, to juz dawno zauwazony by korelację, ostatecznie to dość wyraźna róznica, czy dziecko ssie smoczek czy nie, a nie jakies subtelnosci na pozimie genetycznym czy odległosc od okna. Moim zdaniem, to bzdura na kółkach. Smoczek moze miec znaczenie w jakimś niewielkim ułamku procenta ale wątpie, zeby niepodanie dziecku smoczka przez rok było wyrokiem smierci, tak jak sugeruje ten artykulik. Odpowiedz Link Zgłoś
schiriou A ja wywaliłam smoka 13.01.06, 10:05 i Mały wreszcie śpi,a nie budzi się co 45min.żebym mu go podała. Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 Re: Ciekawy artykuł 13.01.06, 10:29 Mój używał smoczka (ale nigdy z nim nie zasypiał) do 5-ego miesiąca, potem sam odrzucił. Jestem wyrodna matką, skoro nie wpychałam mu tego smoka na siłę Odpowiedz Link Zgłoś
agnesza Re: Ciekawy artykuł 13.01.06, 12:10 Naukowcy prowadza badania i zaskakuja nas swoimi wynikami, ktore za pol roku moga byc zupelnie inne=sprzeczne. To kolejny artykul, ktory nie wnosi nic konkretnego, tylko przypuszczenia. Sa pewne warunki, gdzie zdrowe dziecko ma mniejsze szanse na tzw smierc lozeczkowa, ale o tym juz nie napisali. Strasza tylko, Odpowiedz Link Zgłoś
miirabelka Re: Ciekawy artykuł 13.01.06, 12:42 Hej dziewczyny! Muszę powiedziec, że mnie zaskoczyłyście dziewczyny - oczywiście na plus) Tyle w Waszych wypowiedziach rozwagi i spokoju. Ja muszę przyznac, że przy pierwszym dziecku bardzo się bałam, że czegoś zaniedbam i po przeczytaniu takiego artykułu czym prędzej pobiegłabym kupic smoczek myśląc po drodze kto ewentualnie mógł miec interes w zachęcaniu do kupowania smoczków, gdyż również nie obca mi jest "teoria spisku" - to do marcelowej mamy). Pozdrawiam cieplutko ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś
renard1 Re: Ciekawy artykuł 13.01.06, 12:54 Też w to nie wierzę. Ale ostatnio moja teściowa też mówiła, ze słyszłam że smoczek jest dobry, bo przez ssanie dziecko wyrabia sobie mięśnie tchawicy(nie jetsem pewna czy tego, ale czegoś tam odpowiedzialnego za własnie powód śmierci łózeczkowej. Czy to prawda to nie wiem, moze w jakiejś części.Moja mała nienawidzi smoczka, woli paluszki. No i co:kolejna rzezc do zamartwiania się dla nas. NIe uchronimy dzieci naszych przed wszystkim, a nie wiem dlaczego wszystkim zależy na tym, żeby społeczeństwo żyło w zastraszeniu. Najlepiej to nie czytać takich rzeczy. Mi niestety moja teściowa podsyłą takie wiadomości.Ona lubi się tym wszystkim emocjonować. ROZWAGI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe tak, w jaskiniach dzieci umierały z braku smoczka 13.01.06, 12:49 buaaaaaaaach! Dla jasności: Moje dziecko smoczka nie chciało wcale, choć mi piersi już odpadały... Odpowiedz Link Zgłoś
kaskazuza To ja polecam cyca 13.01.06, 12:56 W koncu jak bedzie cmakał cyca to tez nie zapomni... Bedzie jeszcze musiał/musiała pamietac o przełykaniu Odpowiedz Link Zgłoś
1urszula1 Re: To ja polecam cyca 13.01.06, 13:05 Jaka bzdura!!! Soreczki dziewczyny, ale gdyby to byl 1 kwietnia, to bym sie nie dziwila. Wiecie co mi sie skojarzylo? W Akademii Pana Kleksa mieli takie lusterka do odczytywania snow, pamietacie? A ciekawe jak nukowcy stwierdzaja naukowo CO sie sni niemowletom? A tak na powaznie, to smierc lozeczkowa jest starym problemem, a "uzywalnosc" smoczkow spada dopiero w ostatanich latach, tak? Aha i jeszcze jedno. Pewnie nie raz widzialyscie jak noworodki i male niemowleta "ssa" przez sen - tak smiesznie ruszaja buzia i jezyczkiem jakby ssaly w tym momencie. I to wlasnie bez smoczka. Pozdrawiam, Ula Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: Ciekawy artykuł 13.01.06, 13:25 Dziwne. Artykuł prekonuje, jakoby SIDS, był coraz częstszą przyczyną śmierci niemowląt... a pewna mądra książka poinformowała mnie, że dziś nie zdarza się to tak często, jak kiedyś, a w każdym razie coraz rzadziej... Przyczynami najczęściej bywa: palenie papierosow przy dziecku i w ciąży, wcześniactwo, przegrzewanie, nagromadzenie dużej ilości poduch i takich tam, cos tez jest o smoczku, ale nie jest on - ten smoczek traktowany jako główny i jedyny ratunek dla dziecka. Hmm a jak dziecku przyśni się jego przyszlość i nagle dwutygodniowy noworodek wstanie i ucieknie z łóżeczka... kupi bilet do Londynu i zacznie pracować jako babysiter ratując brytyjskie dzieci przed niessaniem smoczka... Taki super smokman)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesza Jeszcze sie wtrace, 13.01.06, 17:40 Zastanawialam sie jeszcze nad tym artykulem, tyle teraz medialnych reklam, ostatnio bylo duzo o koniecznosci szczepionki przeciwko pneumokokom...Generalnie w tym artykule razi brak jakichkolwiek danych typowych dla badan naukowych. Moze takie badania przygotowyje sie pod dana firme produkujaca smoczki? Jak zwykle zdrowy rozsadek jest najlepszym doradca. Moja corka nie tolerowala smoczka, spala na brzuszku wiec generalnie zwiekszalo sie ryzyko smierci lozeczkowej, ale ja matka wiedzialam, ze nas to nie dotyczy, bo moja dziewczyna jest zdrowa jak byk, wiec takie artykuly to dla mnie taki folklor informacyjny. Pozdrowienia dla mam, Odpowiedz Link Zgłoś
mamakangurek Re: Ciekawy artykuł...sponsorowany!!! 13.01.06, 17:50 ... pewnie sprzedaż smoczków zmalała... Moj synek ani smoka ani butelki, nic!!! i jak patrze jak jada w wozku, ciagna smoka i obserwuja swiat SPOKOJNIE dookola zazdroszcze, to mam wpychac na sile??? Odpowiedz Link Zgłoś
miirabelka Re: Ciekawy artykuł...sponsorowany!!! 13.01.06, 17:59 znalazłam dalszy ciąg tego artykułu:zdrowie.onet.pl/1301162,2056,ciekawostki.html Pozdrawiam ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ Odpowiedz Link Zgłoś
monika701 A mama tez lekarz 13.01.06, 21:20 W tymze programie na TVN style pani logopeda rozwinela taka litanie negatywnych skutkow dawania smoczka, ze ja sie przerazilam chociaz moje dziecko nie ssie uspokajacza ale jest karmione z butelki. Miedzy innymi wymienila bezdech....ktory pojawia sie dlatego, ze dziecko wedlug niej wstrzymuje oddech aby ssac smoczek... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesza Re: A mama tez lekarz 13.01.06, 22:19 I masz tu babo placek... Ostatnio w tymze programie uslyszalam, ze do objawow zabkowania nie zalicza sie juz goraczki. Mowila o tym mloda pani lekarz. A wlasnie moja corka goraczkowala z powodu zabkow, dlatego wszelkie takie informacje nie traktuje serio. Robia nam wode z mozgu i tyle. Gdyby wszystkie informacje traktowac jako prawde, nasze dzieci w wiekszosci odchodzilyby od normy, a to one normalizuja zasady a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ade1 Re: A mama tez lekarz 14.01.06, 12:21 kuzwa skad mozna wiedziec co sie sni niemowlakowi- no chyba ze sa juz takie dziecki ktore w 2 m-cu zycia o tym ladnie opowiedza rano rodzicom. od tych wszystkich pie..to mi juz jest niedobrze Odpowiedz Link Zgłoś