umiejętne wymioty

07.02.06, 09:33
moja 5 letnia córka zaczeła chodzić od września do przedszkola (4 latków ) i
wsystko się zaczeło
tj problemy zdrowotne podejzenia adhd itp. słuchajcie potrafi na zawołanie
wymiotować jeżeli na coś nie ma ochote kiedy bardzo nie chce iść do
przedszkola wymyśla ze boli ją brzuszek i tak sobie to wkręci ze na wieczór
wymiotuje, co z tym zrobić i jeszcze na koniec powie: mowiłam że będe zygać i
idzie bawić się dalej sama nie wiem co mam robić zrobiłam jej badania bo ma w
nocy duszący kaszel (wyniki jeszcze nie przyszły), lekarka powiedziała że
moze to być na tle nerwowym - kaszel i wymioty zrobili badania na obecność
bakterii to musze troszkę poczekać i tak właśnie sie zastanawiam czy wasze
pociechy są zdolne do takiego zachowania? czy dzieci potrafią wywołać wymioty
jak czegoś nie chcą ?
    • marghe_72 Re: umiejętne wymioty 07.02.06, 09:53
      a. porozmawiałabym z córką o przedszkolu jako takim.. moze jest coś co Ją od
      niego odstręcza
      b. zastanowiałabym sie czy nie wydarzyło sie coś co mogło spodowodowac takie a
      nie inne zachowanie (i tu mam na mysli dom, nie przedszkole)
      c. poszłabym do psychologa, skoro są podejrzenia,ze to na tle nerwowym
      • jagoda_271 Re: umiejętne wymioty 07.02.06, 10:26
        rozmawiam z nią codziennie, bo codziennie coś wymyśla najpierw bała się maćka,
        potem michasi, potem jakas dziewczynka ją biła , ciągle jest coś innego chodzi o
        to że narazie ona jest jedynakiem i ma toi co chce, rodziców którzy ją
        uwielbiają dzidków którzy ją rozpieszczają i wszystki zabawki z rekalm sorki za
        przesadność ale to tak wygląda dziecko jest dobre, wychowane za przeproszeniem
        to brak jej gwiazdki z nieba a w przedszkolu już tak nie jest boi trzeba dzielić
        się z innymi jest rywalizacja a w domu jest zawsze najlepsza itp. rozumiecie
        drogie mamki o co chodzi sama już nie wiem co robić crying
        • agnesa27 Re: umiejętne wymioty 07.02.06, 11:38
          Chyba Pani ja po prostu rozbestwila, no coz dobrze ze Pani to widzi Teraz
          trzeba naprawic troszke rzeczy, konsekwencja i miłoscia, ale to sie ze soba
          łaczy.Pozdrawiam z zycze powodzenia
          • jagoda_271 Re: umiejętne wymioty 07.02.06, 11:40
            dziecko nie jest rozbestwione jest naprawde grzeczną i mądrą dziewczynką , nie
            krzyczy nie tupie itp.
        • marghe_72 Re: umiejętne wymioty 07.02.06, 13:47
          jagoda_271 napisała:

          > rozmawiam z nią codziennie, bo codziennie coś wymyśla najpierw bała się maćka,
          > potem michasi, potem jakas dziewczynka ją biła , ciągle jest coś innego
          chodzi
          > o
          > to że narazie ona jest jedynakiem i ma toi co chce, rodziców którzy ją
          > uwielbiają dzidków którzy ją rozpieszczają i wszystki zabawki z rekalm sorki
          za
          > przesadność ale to tak wygląda dziecko jest dobre, wychowane za przeproszeniem
          > to brak jej gwiazdki z nieba a w przedszkolu już tak nie jest boi trzeba
          dzieli
          > ć
          > się z innymi jest rywalizacja a w domu jest zawsze najlepsza itp. rozumiecie
          > drogie mamki o co chodzi sama już nie wiem co robić crying


          jesli faktycznie jest tak jak piszesz to macie spory problem
          mała jest przyzwyczajona do tego,ze wszyscy są na Jej zawołanie,z e Jej nieba
          uchylacie itp

          a w przedszkolu trzeba sie dostosować, słuchać polecien, byc cierpliwym i tak
          dalej. A Ją to praddopodobnie przerasta.
          Tłumaczenie,ze jest jedynaczką uważam za mocno naciagane.
          A grzecznosc czy niegrzecznosc nie przejawia sie wyłacznie tupaniem i krzykiem..
    • acorns Re: umiejętne wymioty 07.02.06, 12:25
      > czy dzieci potrafią wywołać wymioty jak czegoś nie chcą ?

      Oczywiście, ze potrafią. Moja potrafi rozpłakać się na życzenie, potrafi dostać
      ataku kaszlu na życzenie. Wymiotować też by umiała ale unika tego jak może bo
      przyjemności żadnej jej to nie sprawia i nie ma też celu który miałaby osiągnąć
      poprzez obżyganie stołu czy podłogi.
    • izabela_741 Re: umiejętne wymioty 07.02.06, 12:47
      Moje tez probowalo przez jakis czas tak robic ale zapowiedzialam, ze jak
      specjalnie zwymiotuje to bedzie po sobie sprzatal. Mam szczescie, ze
      uwierzyl. wink
      Sprobuj w ten sposob.
      No i tlumacz jej. Jesli jej az tak zle (sprawdz najpierw) sie odnalezc w
      przedszkolu to moze niech pochodzi na 5-6 godzin dziennie do wiosny - jesli
      ktos moze z nia byc do Waszego powrotu z pracy. Ja bym w kazdym razie nie
      rezygnowala z przedszkola.
      • jagoda_271 Re: umiejętne wymioty 07.02.06, 13:15
        ja nie mogę zrezygnowac z przedszkola bo oboje pracujemy i dziadkowie tez
        dlatego ta sytuacja mnie przerasta wogóle to zapomniałam napisać ze mała lubi
        sobie popłakać bez powodu siedzi w domu je z nami obiad a tu nagle łezki , coś
        się jej przypomni i zaczyna płakać , nawet jakaś sytuacja sprzed roku crying
Pełna wersja