Dodaj do ulubionych

Pielucha w nocy

28.02.06, 13:33
Czy możecie podzielić się doświadczeniami jak odzwyczaić dziecko (3.5r.) od
spania z pieluchą w nocy. Jakiś rok temu synek przestał nosić pieluche w
dzień. Wówczas wydawało mi się, że od pieluchy całkowicie sie odzwyczai jakoś
tak samoistnie. A teraz przekonuję się, że tu chyba też potrzebna jest nauka
(kierowana przez rodzica). Jak zatem ma ona wyglądać? W jaki sposób nauczyć
synka, żeby w nocy wstawał siusiu lub trzymał do rana (chodzi także o
odzwyczajenie od pieluchy w czasie spania popołudniowego). Jakie macie
doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • mimarzena Re: Pielucha w nocy 28.02.06, 21:53
      Rozwiązanie jest bardzo proste. Pod prześcieradło folia, drugie oraz pizamka w
      zapasie i pielucha w odstawke. Raz i definitywnie.
      Można przez jakiś czas budzic dziecko raz w nocy na siusiu (ale trzeba obudzic,
      a nie wysadzić), żeby załapało o co chodzi. I oczywiście chwalic i chwalić.
      Powodzenia
      • natiania Re: Pielucha w nocy 28.02.06, 21:57
        popieram

        ________________________
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=37610795
        • ewikgo Re: Pielucha w nocy 01.03.06, 07:34
          Dzięki, spróbujemy
    • stypkaa Re: Pielucha w nocy 01.03.06, 11:10
      Ja bezpośrednio doświadczenia nie mam, bo mój ma dopiero rok.
      Ale moja siostra nastawiała sobie budzik tak ok. 2-3 w nocy i budziła małą i ją
      wysadzała. Z czasem załapała o co chodzi. Choć trzeba się chyba przygotować na
      wypadki i broń Boże nie ganić dziecka za nie.
      • rafera Re: Pielucha w nocy 01.03.06, 21:22
        Ja moją młodą ( w niedzielę kończy 3 lata) właśnie tak odzwyczaiłam. W dzieńnie
        chodziła w pieluszce już od 18.m-ca. Ale na noc i w południe długo jej
        zakładałam. Miałam czekać aż sama sięoduczy sikania i aż pieluchy będą po prostu
        po spaniu suche. Ale tak się nie stawało. Dla młodej było to po prostu wygodne.
        Nie trzeba nigdzie łazić i rozbierać się. I pewnedo dnia po prostu nie założyłam
        jej pieluchy, poweidiałam, że sie już skończyły i musi się postarać spać bez.
        Noi wspomniałam coś o tym, że to nie jest bardzo zdrowe dla skóry zamkniętej w
        mokrej pieluszce. Położyłam na spód ceratkę, potem ręcznik, i prześcieradło. I
        ,oczywiście, się zsikała. Ale i tak pochwaliłam za to, że się starała. Pieluchy
        nie założyłam już nigdy, chociaż sikała za każdym razem po południowym spaniu. W
        nocy bydziłam ją do sikania. Nocnik miałam koło łóżka ( mam taki zamykany). I po
        mału się odzwycziła. Teraz nie sika też w nocy. Nie budzę jej wcale. Ale staram
        się pamiętać jeszc o tym, żeby nie dawać jej nic do picia po 19stej. Noi
        porządnie każe się wysiusiać przed spaniem. I udaje się. CZasem zdaży sie, że
        jeszcze się posika ale to w sytuacjach jakiegoś stesu, np. wyjazdu poza dom na
        noc, albo emocji po jakiejś eźcytującej dobranocce. pozdrawiam i życzę cierpliwości.
        • ewikgo Re: Pielucha w nocy 02.03.06, 09:32
          Za nami pierwsza noc i pierwszy mały sukces. Przed spaniem było siusiu, potem
          gdzieś ok. 22.30 i do rana się udało. Nie wiem ile w tym zasługi synka, ale mam
          nadzieję że ten schemat się będzie powtarzał i że wpadek nie będzie dużo a z
          czasem coraz mniej. Naturalnie zdaję sobie sprawę z tego, ze nie można za nie
          ganić. No i oczywiście nie będziemy już zakładać pieluchy na noc.
          Rzeczywiście ważne jest też , żeby dziecko zbyt późno nie jadło kolacji, zeby
          zdążyła się ona już trochę przetrawić.
          Tylko pani w przedszkolu twierdzi żeby na razie jednak miał pieluchę. Cóż, w
          przedszkolu nie ma ceratek, dzieci idą spać od razu po jedzeniu. Więc chyba dam
          mu jesczze trochę czasu.
          Jescze raz dziękuję za cenne rady.
          • rafera Re: Pielucha w nocy 03.03.06, 13:38
            może spróbuj w weekend nie kać mu pieluchy na południowe spanie. Wysiakaj go
            przed snem i poproś, żeby spróbował nie zrobić siku do łóżeczka. I też nie daj
            mu wiele do picia przed pójściem spać. Może się uda. A potem nauczy się i tego.
            powodzenia
    • mama_jaka Re: Pielucha w nocy 02.03.06, 09:46
      hej,
      u nas jest to samo ale zaobserwalam, ze jak przed polozeniem do lozka zrobi
      siku to rano budzi sie z sucha pielucha; przetestowalismy przez tydzien i
      dzialalo a wczoraj poszedl spac 15 minut po kapaniu wiec bylam pewna, ze nie
      bedzie nic z sikania, no i polozyl sie bez siku iniestety rano pielucha mokra...
      za tydzien konczy 3 latka i korci mnie, zeby sprobowac z foliami pod
      przescieradlem, moze rzeczywiscie poskutkuje...
      pzodrawiam
    • boguskap1 Re: Pielucha w nocy 03.03.06, 19:30
      czesc ja jestem mama dwóch córek 6 lat i 1,5 roku obie córki szybko nauczyły sie
      na nocnik piersza gdy miala 10 miesiecy druga nieco pózniej gdyz pracowałam
      miala rok .Ta pierwsza córke wysadzałam na nocnik w nocy może trwalo to miesiac
      oczywiscie jak miała gdzes prawie dwa lata i tak sie nauczyła sama wstawac w
      nocy lub bardzo sie wierciła to wiedziałam ze chce siusiu . Czy maluch przez
      dzien jak spi to sika ? Bo jesli nie to ta pielucha jest nie potrzebna. Teraz ta
      młodsza córke tez tak bede odłuczała w nocy siusiania do pieluchy .
    • baania Re: Pielucha w nocy 10.03.06, 16:56
      A nasz prawie 3,5 latek ciagle nosi pieluche na noc i wcale mi to nie
      przeszkadza. Przynajmniej nie mam dodatkowego prania. Czekam az pielucha bedzie
      regularnie sucha rano, a nie jest. W koncu sie przeciez oduczy. Nie widzialam
      jeszcze 18-latka z pielucha w nocy wink.

      Pozdrawiam,
      Ania
      • kate8025 Re: Pielucha w nocy 10.03.06, 20:40
        Moje dziecko jako dwulatek nie nosilo już pieluchy w dzień, a na noc zakładałam chociaz często wcale nie była potrzebna, ku mojemu zdziwieniu, mała przesypiała całe noce bez siusiania. A w pewnym momencie, gdy zakładałam jej pieluche do spania powiedziała "mamo ja jestem juz duża dziewczynka, nie potrzebna mi pieluszka" bardzo mnie tym rozbroiła smile choc nie powiem, ze nie zdarza jej sie posiusiac w nocy.. Zawsze ma jednak pod prześcieradełkiem cerate i po kłopocie. A trzyipółlatek ma jeszcze prawo nie kontrolowac nocnego siusiania, gdyz śpi bardzo mocno. Dlatego minimum picia przed snem, siusiu tuz przed położeniem się spać i ceratka pod przescieradlo. Powodzenia
      • anna.michal Re: Pielucha w nocy 11.03.06, 21:14
        Próbowałam Michałowi zdjąć pieluchę na noc przed 3 urodzinami, ale po
        codziennych wpadkach i zmianach całej pościeli dałam mu spokój. Tym bardziej, że
        wystarczająco mam "niespania" przy drugim dziecku.
        W poniedziałek Michał powiedział, że śpi bez pieluchy i obywa się bez wpadek -
        czasem w nocy się budzi i idzie na nocnik.
    • agnieszka_gk Re: Pielucha w nocy 10.03.06, 22:30
      Chciałam tylko dodać, że u nas przy wpadkach następowała zmiana całej pościeli,
      nie tylko tej ceratki, przescieradła i piżamy, ale i kołdra była zasikana. Był
      tydzień, że co noc mieliśmy przebieranki, a potem pranie i suszenie kołder na
      kaloryferach.
    • steffa Re: Pielucha w nocy 13.03.06, 01:55
      Mój syn na 3 lata i 4 miechy i od dawna ma jeszcze wpadki w dzień i to częste,
      więc nie myślałam o odstawieniu pieluchy w nocy. Ale on sam zadecydował, że
      pieluchy na noc już nie chce. No i od tygodnia co noc najpierw zasikuje swoje
      łóżko, a potem nasze wink Wykazujemy się 100% zrozumieniem i powstrzymujemy od
      niestosownych uwag, ale ciężkie to trochę. Czekam na poprawę. Ale za to w
      dzień rzadziej zdarzają się wpadki. MOże tego mu było trzeba...
    • ikaes Re: Pielucha w nocy 14.03.06, 10:33

      To zależy, jaki jest powód moczenia nocnego. W Dziecku marcowym był o tym
      artykuł i wynika z tego, że takie moczenie do 5 roku życia jest normą, potem
      trzeba sprawdzić u lekarza. Jeżeli twój synek nie jest w stanie utrzymać siusiu
      do rana (jeżeli w ogóle nie zdarzają się suche noce) to może to być jakiś
      problem z pęcherzem. Ale wg autora artykułu to dopiero po 5 roku życia -
      najlepiej zapytaj się pediatry.
      Ale są też dzieci, które po prostu mają tak mocny sen, że nie czują tego, że
      chce im się siusiu i sikają przez sen, na to nic nie poradzisz, trzeba
      przeczekać. Ja mam tak z moim małym (ma 3 lata i 3 miesiące). Na 2 tygodnie
      zrezygnowałam z pieluch w nocy i wróciłam do nich, bo on tak mocno śpi, że nie
      tylko nie budzi się, jak mu się chce siusiu, ale również jak już się zasika -
      moze mieć wszystko mokre (całą pościel, materac, piżamę), a i tak się nie
      obudzi. Gdybyśmy ja albo mój mąż się nie budzili, to wszystko na nim by
      wyschło. Trzeba chyba przeczekać. Ale też przy okazji zapytam się pediatry.
      • dorka.3 Re: Pielucha w nocy 14.03.06, 11:54
        to i ja się dopiszę, mój synek ma prawie 4 latka, i jest to samo. Sika w nocy
        na szczęście raz, ale w ogóle się nie budzi, śpi w mokrej piżamce i pościeli,
        nie przeszkadza mu to. i nie wiem co mam robić, trwa już prawie dwa tygodnie, i
        nie ma żadnej poprawy. Nie wiem czy go wysadzać w nocy, czy czekać, tylko ile
        to może potrwać? Bo powoli tracę cierpliwość, tymbardziej, że czuwam w nocy i
        jestem niewyspana a do pracy trzeba iść.
        • marzec7 Re: Pielucha w nocy 14.03.06, 12:36
          Nakładać pieluchę, widać jeszcze nie dorósł do budzenia się w nocy na siusiu.
          Do 5 lat to jest normalne.
          • dorka.3 Re: Pielucha w nocy 14.03.06, 13:50
            na stronie "moczenia nocnego" wyczytałam, żeby nie zakładać dziecku pieluchy po
            ukończeniu 4 roku życia, bo to jeszcze bardziej może wydłużyć sikanie w nocy.
    • mamamareczka Re: Pielucha w nocy 14.03.06, 19:25
      witajcie zgadzam sie z tym co tu piszecie mój mały ma 2 latka i zamierzam sie
      pokierować waszymi opiniami, ale co chciałam powiedzieć moja siostra jak
      zaczęła chodzic do przedszkola to miała wtedy 3 latka i miała jeszcze pieluche
      na noc więc i na lezakowanie w przedszkolu tez pani jej ją zakładała jednak z
      biegiem czasu ona sama nie chciała pieluchy podczas lezakowania bo "inne dzieci
      nie mają pieluszek to dlaczego ja mam mieć" i tak przestała spać w pieluchach
      nawet w nocy
    • est3 Re: Pielucha w nocy 14.03.06, 23:38
      A ja uważam, że zrobiłam błąd, zakładając dziecku pieluchę na noc gdy przestała
      korzystać z niej w dzień. Bo jakiś tydzień budziła się na siku sama w nocy, a
      potem przestała się kontrolować i teraz mam problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka