Dodaj do ulubionych

koślawe kolana

13.03.06, 10:05
dziewczyny co pomogło waszym dziecim? buty ortopedyczne? w jakim wieku
zaczęło dziecko je nosić? macie namiar na skutecznego ortopedę z Łodzi?
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: koślawe kolana 13.03.06, 10:19
      do pewnego wieku koślawe kolana podobno sa normą, ale najlepiej pójść do
      ortopedy. Niestety nie jestem z Łodzi.
      • karmasz Re: koślawe kolana 13.03.06, 10:31
        Czy "koslawe kolana"to diagnoza lekarska czy tyklo ty je tak nazywasz? Ile
        dziecko ma lat? Moja coreczka miala strasznie krzywe nozki ,teraz ma 2 latka i
        juz sa prawie proste.Ale jednak troszke krzywe.Pediatra mowila mi zawsze ,ze
        dzieci tak maja i zeby sie nie denerwowac.Poszlam z nia jednak do ortopedy i tam
        uslyszalam to samo.Ponoc dzieci do 4 roku zycia moga miec krzywe nogi(albo X
        albo na beczce prostowane)Jesli starsze dziecko nadal ma krzywe nozki wtedy cos
        jest nie tak.Najlepiej dla ciebie i twojego dziecko bedzie jak sie wybierzecie
        do ortopedy.Wtedy bedziesz wiedziala co dalej robic.
        Pozdrawiam.
        • madziaaaa Re: koślawe kolana 13.03.06, 10:36
          Ola ma zdiagnozowaną koślawość kolan, byliśmy z nią parokrotnie u ortopedy:
          państwowo (minimum 4 m-ce czekania)-wizyta na odwal się, i prywatnie, ale nie
          widzę skutków,zalecil tylko wkladki. szukam po prostu sprawdzonego ortopedy z
          Łodzi, może macie jakieś doświadczenia. Olcia ma 3,5 roku.
          • guderianka Re: koślawe kolana 13.03.06, 13:10
            nie wiem jak jest w łodzi ale w szczecinie takie wkładki robi podolog na podst
            komputerowego i wizualnego badania stopy i postawy. tu takie wkładki kosztują-w
            zalezności od rozmiaru-50-70zł
    • lolinka2 Re: koślawe kolana 13.03.06, 13:14
      Nutella ma coś takiego, od zawsze, obecnie 4 lata, na bilansie dokonano wpisu i
      lekarka stwierdziła ze nie jest aż tak źle żeby z tym do ortopedy ganiać (nie to
      ze nie chciała dać skierowania bo nas z plikiem innych wypuściła), ale najpierw
      stawia na wzmocnienie mięśni korektywą, a potem (pół roku) się zobaczy. Pokażemy
      jej nogi w wakacje i wtedy ewentualnie coś dalej ruszamy.
      A tak w ogóle to w życiu młoda już miała wkładki ortopedyczne bo notorycznie
      potykała się o własne stopy. Nad kolanami wówczas ortopeda nie płakał. Po 6
      mies. wkładek było o niebo lepiej i się już nie potyka chodząc.

      Aha, i też nie jestem z Łodzi.
    • cynta Re: koślawe kolana 13.03.06, 13:35
      Nie wiem czy mowimy o tym samym. Moja mala ma X tak ze wygodniej jest jej
      siedziec w pozie przeciwnej do siedzenia po turecku, czyli nogi sa wygiete do
      tylu, co dziwne nie ma plaskostopia a ono czesto przy takich kolankach
      wystepuje. To jest kwestia genetycznej budowy kolana i niewiele mozna na to
      zrobic. Wkladki tylko pomagaja w wygodniejszym chodzeniu. Staram sie kupowac jej
      buty o wyprofolowanej podeszfie (w Polsce takich pelno a w Stanach ze swieca
      szukac, M chodzi w polskich lemigo a ludzie sie pytaja gdzie ja takie buty
      dostalam ;o). Mojej jeszcze czasami kolano sie blokuje i ona nie moze wtedy
      oprzec sie na tej nozce. Ortopeda dzieciecy powiedzial ze nastepnym razem to juz
      MRI robimy i mamy sie psychicznie przygotowac ze moze trzeba bedzie to operowac.
      Najstarsza corka tez tak ma ale jej sie nie blokowalo choc ma plaskostopie,
      troszke tak jedna nozka "zamiata" ale w korkach tego nie widac ;o)
    • kuroda Re: koślawe kolana 13.03.06, 22:40
      Prawda jest, ze do pewnego wieku koslawe kolana sa norma. Wkladki to nie
      wszystko. Pilnuj aby dziecko siadalo po turecku a nie w kleku z podudziami na
      zewnatrz. 3,5latek w zabawie moze juz wykonywac cwiczenia. Trzeba wzmacniac
      miesnie przywodzace uda(wew. strona ud) np przez sciskanie pilki miedzy
      kolanami, lub podnoszenie pilki umiejscowionej miedzy kostkami potem kolanami do
      gory. Skonsultuj sie z rehabilitantem. Tak jest przy czynnosciowej
      koslawosci(dotyczy miesni) kolan. Inaczej sprawa wyglada gdy wada jest wrodzona
      i dotyczy deformacji kosci. W obu przypadkach potrzebny jest ortopeda, ktory
      postawi diagnoze.Pozdrawiam.
    • rycerzowa Re: koślawe kolana 14.03.06, 22:01
      Przed 20 laty sprawy z naszym synem miały się tak:
      Pierwszy ortopeda przepisał wkładki ortopedyczne i poprosił następnego pacjenta.
      Drugi kazał pilnować kręgosłupa, a kolanami głowy sobie nie zawracać.
      Trzeci (młody) powiedział, co następuje:
      1. Niewielkiego stopnia koślawość kolan jest fizjologiczna u dziewczynek,
      szpotawość - u chłopców.
      2. Trzeba zwrócić uwagę, czy dziecko nie ma koślawych stóp, czy nie ściera
      obcasów w butach od wewnątrz.
      3. Podstawą terapii jest gimnastyka. Wkładki to proteza.
      4. Jeśli dziecko nosi wkładki - tym bardziej powinno ćwiczyć.
      5. Jak najmniej chodzenia po twardym podłożu, latem bieganie boso po trawie i
      piasku, w domu miękki dywan. Wyrzucić kapcie.

      Synek miał 4,5 roku, lekko koślawe kolana i stopy, był szczuplutki, mało aktywny
      ruchowo.
      Buty z wkładkami nosił tylko na spacery. Do chodzenia po domu dawaliśmy mu
      wyprofilowane trzewiczki.
      Wymyslaliśmy bajery, by codziennie ćwiczył, nawet to polubił. Otrzymalismy
      zestaw ćwiczen od rehabilitanta, przeważały te z piłką miedzy nóżkami i stopami.
      Siadanie po turecku, chodzenie na palcach po schodach, jazda na rowerze.
      Poprawę zauważyliśmy po kilkunastu miesiącach.
      Dziś jego nogi są absolutnie ok.
    • mariba13 Re: koślawe kolana 02.04.06, 15:56
      Mój mały (3 lata) już od roku ma taką diagnozę-koślawość kolan.Ortopeda zalecił
      do kazdych butów obcas tomasa 0,5 cm od strony przysrodkowej.Buty
      profilaktyczne to podstawa.Na rechabilitację czekamy już kilka miesięcy i
      jeszcze poczekamy do sierpnia.Wskazane siadanie po turecku.Owszem każdy
      pediatra twierdzi że do 4 lat takich rzeczy się nie leczy,ale moim zdaniem
      lepiej wcześniej niż za późno.Ortopeda straszył nas też operacją.
    • ewac81 Re: koślawe kolana 04.04.06, 15:03
      Madziu moja corka tez ma koslawosc kolan zauwazyl to nasz lekarz pediatra,
      udaliśmy się prywatnie do bardzo sympatycznej pani doktor specjalisty od
      ortopedii poleciła na buciki MEMO, polecam naprawde; kupujemy córce i bedziemy
      dalej kupowac wkłatki nam odradzała pani doktor ponieważ, podtrzymuja stope a
      gdy tych wkladek nie ma opada stopa.
      pozdrawiam
    • magdus74 Re: koślawe kolana 04.04.06, 15:09
      Cześć,moja siostra miała b koślawe kolanka-szły do środka.Oprócz dobrych butów
      b pomogło chodzenie na boso na tzw"zewnętrznych krawędziach".Teraz ma
      superzgrabne nogi.
      pozdro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka