Dodaj do ulubionych

boi sie samolotu

14.03.06, 21:33
moja 4 letnia corka boi sie leciec salolotem.
jak byla malutka nie bylo problemow. w roku ubieglym lecac do Polski tez
raczej w porzadku, powrot juz piszczacy przy wznoszeniu i podchodzeniu do
ladowania (zwlaszcza tracenie wysokosci). Wszystkie loty dotychczas
przebywane byly tzw klasyczne, bez specjalnych zaklocen, wstrzasow, dosyc
krotkie max 2 godzinne itd.
W styczniu tego roku, lot byl juz trauma. Mimo, ze wyjasniony. moje dziecko,
niesmiale z natury podeszlo do kabiny pilota tuz przed odlotem i powiedzialo
ze ona sie boi i zeby uwazal na nia! Myslalam ze np jkais psedo lek
(homeopatia)rozwiaze sprawe, uspokoi. Nie, nic z tego. Chyba odczuwa powaznie
roznice cisnien ??
No i mam problem, zblizaja sie wakacje i jak jechac do POlski? Autokar to 30
godzin tulaczki, z 2 dzieci srednia przyjemnosc. Rozmawiam z corka ale
propozycja lotu ja przeraza. woli np nie jechac wogole!
Mam inne mozliwosci przejazdu, np samochodem ale to skroci nasze wakacje...

Ktos mial taki problem?
Obserwuj wątek
    • rapitus najlepiej na piechotę. 14.03.06, 23:12

      SUPER ATRAJCE GWARANTOWANE I WSPOMNIENIA NA CAŁE ŻYCIE

      NAJLEPIEJ NA PIECHOTĘ.

      • stypkaa Re: najlepiej na piechotę. 15.03.06, 09:56
        Beznadzieja! Czy ta rada miała coś wnieść? Bo nie bardzo rozumiem...
        • titta Re: najlepiej na piechotę. 16.03.06, 21:01
          Pewnie na wiele sie nie przydam ale moze cukierki do ssania w czasie lotu
          troche pomoga? Jak sie przelyka sline to odblokowuje uszy...No i cos na blednik
          (aviomarin?) wczesniej?
      • foiegras Re: najlepiej na piechotę. 17.03.06, 12:37
        rapitus napisał:

        >
        > SUPER ATRAJCE GWARANTOWANE I WSPOMNIENIA NA CAŁE ŻYCIE
        >
        > NAJLEPIEJ NA PIECHOTĘ.

        nie pomyslam o tym. dobry pomysl! te 1600 km to pewnie w kilka dni przebrniemy!
        przejde ten marsz w intecji powrotu dobrego dla ciebie humoru!


        to, ze dorosli boja sie samolotu to inna para butow. my zdajemy sobie sprawe z
        realnych niebezpieczenstw. Wiemy ze samolot LECI, ze moze spasc , znamy
        historie katastrof lotniczych i wiemy ze latanie pozostaje i tak
        najbezpieczniejszym srodkiem transportu.

        Dzieci z tego jeszcze nie zdaja sobie sprawy. Corka boi sie wylacznie roznicy
        wysokosci. Nie wiem czy moge ja na sile wsadzic do samolotu, postawic przed
        faktem dokonanym. ...
    • maxima10 Re: boi sie samolotu 17.03.06, 05:26
      Wcale sie nie dziwie 4-letniemu dziecku. Ja tez sie boje choc lecialam juz
      tysiac razy to za kazdym razem mam pietra.
    • ana_mama_patrycji Re: boi sie samolotu 19.03.06, 09:01
      Skąd jesteś?? Ja niemam problemów z lotem samolotem z Patrycją. Pati wręcz
      dopytuje się kiedy znów polecimy. Może ty popełniłaś błąd w trakcie
      wcześniejszych lotów. Niezrobiłaś nic aby mała mniej odczuła zmiany ciśnienia.
      Moją radą (sprawdzoną) jest podawanie dziecku w trakcie startu i lądowania
      picia lub cukierka, ew. guma do żucia (jeśli dziecko umie żuć)chociaż może być
      rozpuszczalna. Powiedz jej że usiądziecie przy oknie i będziecie patrzeć na
      chmurki, że będziecie szukać czegoś na niebie, niewiem wymyśl coś. O podróży
      autokarem, dziecko będzie rozdrażnione i zmęcozna a ty wycieńczona fizycznie i
      psychicznie.
      • foiegras Re: boi sie samolotu 19.03.06, 20:38
        jestem z Francji, mamo Patrycji!
        dotychczasowe loty zawsz byly z butelka wody w reku, cukierkami i innymi
        pierdolkami + przytulanka
        to chyba nie tego powodu si eboi
        oststnio probuje ja nawet przekupic tez nie skutkuje

        ale jest cos co moze miec zwiazek z lotami. Otoz juz kilka razy skarzyla sie w
        samochodzie , ze tatus zle wchodzi w zakret albo za szybko zjezda z gorki a
        jesli jest jakis "wyboj" to w ogole pisk...

        przed ostatnim motem dalam jej homeopatie ale bez skutku

        • ana_mama_patrycji Re: boi sie samolotu 20.03.06, 08:45
          hm, to teraz niewiem co mam ci poradzić. Ciężko sprawa. Dzieci mają różne
          fobie. A może z tych zakrętów i wybojów zróbcie zabawę, śmiej się wtedy: ale
          fajnie!!!
    • ewaktw Re: boi sie samolotu 20.03.06, 10:50
      Wydaje się, że Twoja córka ma problem z różnicą ciśnień, zreszta już o tym
      wspomniano. Ja osobiście lądowania przeżywam koszmarnie. Juz na 20-30 minut
      przed lądowaniem, jak tylko samolot zaczyna obniżać powoli pułap, mam
      niesamowite rozpieranie w głowie, czuję każdą żyłkę, strzela mi w nosie,
      szczękach, uszach. Horror! Pomaga, ale nie zawsze i nie całkowicie przełykanie
      wody małymi łyczkami co parę sekund. Być może Twoja córka ma również duży
      dyskomfort i to ją tak przeraża.
      Ja na Twoim miejscu skonsultowałabym się z lekarzem. Byc może przepisze dla
      małej jakiś środek uspokajający, oczywiście odpowiedni dla dziecka, który
      będziesz mogła jej zaaplikować przed lotem, żeby spokojniej go zniosła albo
      wręcz zasnęła.
      • foiegras Re: boi sie samolotu 20.03.06, 14:15
        bozesz Ewa, straszne co przezywasz. jesli moja mala tez tak ma to zupelnie
        nieciekawie...

        a ty bierzez jakies " cos" na przelot?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka