Dodaj do ulubionych

jak odstawic od cyca/?

03.04.06, 22:03
witam,wlasnie odkrylam wasze forum i postanowilam sie was poradzic,moja
corcia skonczyla niedawno 13 miesiecy i chcialabym ja odstawic od cyca tylko
nie wiem jak,w dzien nie byloby wiekszego problemu bo daje jej cyca tylko dwa
razy najczesciej jak chce spac gorzej jest w nocy je nawet 6 razy,nie wiem co
robic...moze wy cos poradzicie...
Obserwuj wątek
    • mania00077 Re: jak odstawic od cyca/? 03.04.06, 22:32
      Witam.
      Karmiłam córcie 2 lata i 5 miesięcy.Odstawianie od cycusia zaczęłam od
      najtrudniejszego, czyli od nocnych karmień i zasypiania przy cycu.A więc,
      próbowałam tłumaczyć, że w cycusiach już się mleczko skończyło i że jest już
      taka duża,że ma pić mleko z butli.Czytałam bajki tak długo aż zasypiała,robiłam
      to żeby odwrócić jej uwage od cyca.Gdy się udało miałam zawsze w nocy termos z
      herbatką i jak się budziła to dawałam butle,robiła dwa łyki i
      zasypiała.Karmienie w południe zostawiłam jeszcze tydzień,a później to samo
      tłumaczenie.Cały czas też przypominałam jej że cycusie już są puste.Udało mi
      się w sumie bezboleśnie ale powiem szczerze,że ja to bardzo przeżyłam
      psychicznie.Teraz już jest OK,ale malutka przy każdej możliwej okazji kładzie
      mi ręke w stanik i miesza rączką.
      Życze powodzenia i cierpliwości!!!
    • patrycja0 Spokój i konsekwencja 03.04.06, 22:54
      Pamiętaj o jednym: to nie jest takie niemozliwe do przeprowadzenia jak się
      wydaje. Przynajmniej ja się o tym przekonałam. Byłam pewna że moja córcia jest
      totalnym cyckojadem nie do oderwania, ale faktycznie wystarczyła jedna
      niespokojna nocka - ze dwa, trzy silniejsze zrywy płaczowe, oczywiście tulenie
      i spokojne tłumaczenie że teraz śpimy, cycuś też śpi itp. Upewnij się że nie
      chce jej się pić - wtedy miej w pogotowiu wodę. Następna nocka już spokojna -
      może jeden zryw. I tyle. Dziecko zaczęło spać jak człowiek, a przy tym ja. Po
      jakimś dłuższym czasie (odkąd skończyłam z nocnym karmieniem życie wydawało mi
      się takie łatwe że nawet karmić mogłam dalej i już nie pragnęłam tak bardzo z
      tym skończyć) odstawiłam małą na zasadzie że cycuś jest chory, był u lekarza i
      nie ma mleka. Był smutek ale i zrozumienie. Minęło i to, pozostał szalony
      sentyment do moich piersi, łapka w dekolt to jest to!
    • focus18 Re: jak odstawic od cyca/? 04.04.06, 01:23
      dlaczego na swoje piersi mówisz cyce?!
      • ula0022 Re: jak odstawic od cyca/? 04.04.06, 17:12
        A bo ja wiem czemu?Tak mi sie jakos powiedzialo hmmm napisalo,moga byc piersi
        co to za roznica.?Tak czy inaczej dzieki za rady sprobuje dzis w
        nocy...trzymajcie kciuki moze sie uda...pozdrawiam Ula
        • hanka13 Re: jak odstawic od cyca/? 04.04.06, 21:24
          Ula,
          jeszcze ja Ci troche "podoradzam", bo odstawialam synka od piersi kiedy byl w
          podobnym wieku- mial niecale 12 m-cy, no i jeszcze tlumaczenia typu "cycusie
          (vel piersi) sa chore" nie bardzo trafialy mu do przekonaniasmile
          Otoz karmilam wtedy Kubusia rano przed wyjsciem do pracy, po kapieli -przed
          snem, (ale wtedy juz przy cycusiu nie zasypial, ja dawalam mu na chwile cycusia,
          a maz go usypial) no i w nocy -zwykle dwa razy. Acha, dodam, ze dwa razy (lub
          raz) a nie 4-6 - bo tak synka nauczylam, gdy skonczyl ok. 10 m-cy - nie mialam
          juz sil na nic z niewyspania, a Kubus budzil sie i "wisial przy cycusiu" po 20
          -30 minut, wlasciwie nie jedzac, najchetniej to spalby z cycusiem w buzismile
          Pomogl mi maz- ustalilismy, ze karmic moge dwa razy, ok. 2 i potem ok. 4-5. No i
          kiedy Kubus budzil sie wczesniej, maz wstawal, tulil go, dawal mu pic, i jakims
          cudem maly zasypial, i to nawet bez jakiegos placzu na szczescie. Jesli budzil
          sie znowu, ponownie maz wstawal, az do ok. 2 kiedy karmilam synka, no itd.
          Kolejnej nocy Kuba budzil sie czesciej, ale bylismy konsekwentni, a Kubus nie
          bardzo o dziwo uparty, no i trzeciej ncy zbudzil sie juz tylko dwa razy, i potem
          zwykle budzil sie raz (ok 3-4), a sporadycznie wcale lub wyjatkowo dwa razy.
          Odzylamsmile
          A potem stwierdzilam ze skoro wlasciwie Kubus prawie nie je (a to i czulam, i
          widac bylo po moim biuscie, ktory ponownie przybral rozmiary przedciazowe), to
          czas skoncyzc karmienie - przeciez mozemy sie przytulac bez "cycusiowania".
          Najpierw zaczelam opuszczac to karmienie poranne - bylo juz symboliczne, bo
          synek rano tak mial ochote na zabawe, ze latwo rezygnowal (a raczej zapominal),
          a zaraz po moim wyjsciu niania dawala mu kaszke. Pozniej skonczylam z karmieniem
          przed snem- skorzystalam z tego, ze akurat Kubus zaczal wtedy spac w dzien nie
          dwa razy, a tylko raz, i wieczorem byl tak padniety po kapieli, ze nawet nie
          mial sily na "jedzonko" ("prawdziwa" kolacje jadl przed kapiela), tylko zasypial
          momentalnie w lozeczku... No i po kilku dniach bez karmienia przyszla kolej na
          noce:
          przygotowalismy kubeczek z woda, i kiedy synek zbudzil sie, maz poszedl do
          niego, dal mu lyczka wody (bo wiecej Kuba nie chcialsmile, byla chwila poplakiwania
          i wolania za mama, na szczescie nie byl to taki konkretny placz, tylko
          przysypianie przerywane marudzeniem, ale maz tlumaczyl, ze "mama spi, zasnij
          synku", no i po jakiejs pol godzinie Kubus na dobre zasnal. Potem byly jeszcze
          ze dwie pobudki (podobnie to wygladalo). Kolejnej nocy Kubus budzil sie
          czesciej, nastepnej nocy zbudzil dwa razy - ale juz wlasciwie nie plakal, tylko
          tak bez przekonania pomarudzil, i juz nie chcial nawet wody, i zasypial po 10-15
          minutach.... A potem jedna pobudka....i o cycusiu zapomnialsmile
          Wiesz, przed skonczeniem karmienia odwlekalam ten moment, bo balam sie, ze Kubus
          to ciezko przezyje, bedzie plakal, poczuje sie odrzucony ...itd.
          Ale niczego takiego nie bylo- synek przeszedl to bezbolesnie, ja bardzo duzo go
          przytulalam i staralam sie caly wolny czas tylko nim zajmowac, i poszlo gladko.
          Czego i Tobie zycze, pamietaj o konsekwencji - no i musisz Ty uwierzyc, ze nie
          robisz dziecku krzywdy, tylko ze po prostu taka jest olej rzeczy. Wiesz, moja
          mama powiedziala cos, co trafilo mi do przekonania: "jesli dziecko jest w stanie
          juz samo upomniec sie o tzw. cycusia, to znak ze chyba trzeba juz karmienie
          zakonczyc....".
          pozdrawiam
          hanka
          • jola_ep Re: jak odstawic od cyca/? 04.04.06, 21:41
            > mama powiedziala cos, co trafilo mi do przekonania: "jesli dziecko jest w stani
            > e
            > juz samo upomniec sie o tzw. cycusia, to znak ze chyba trzeba juz karmienie
            > zakonczyc....".

            A ja uważam, że dobiero wtedy, gdy jest na to gotowe. Jedne wcześniej, inne później. Ja karmiłam ponad dwa lata, a o moim odstawianiu już pisałam. Najpierw to było "odstawienie" od karmienia na żądanie. Bardzo stopniowe i nic na siłę.

            Pozdrawiam
            Jola
            • hanka13 Re: jak odstawic od cyca/? 09.04.06, 19:21
              Hm,
              a jak to mozna stwierdzic, ze dziecko jest gotowe?
              Moim zdaniem, tak naprawde, to gotowa musi byc mama dziecka..dlatego jedne mamy
              karmia np przez 6 miesiacy, a inne przez 3 lata....Ja uznalam, ze skoro
              "karmienie" synka w nocy po 6 razy odbija sie tym, ze w dzien nie mam sily na
              zabawe z nim z niewyspania, to trzeba zdecydowac sie na zmiane sytuacji...
              hanka
              • jola_ep Re: jak odstawic od cyca/? 09.04.06, 20:49
                > a jak to mozna stwierdzic, ze dziecko jest gotowe?

                Bardzo prosto smile Na przykład ja proponuję zamiast mojego mleczka np. przytulanie/czytanie bajek/inne jedzenie/picie a moje dziecko spokojnie przystaje na tę wymianę smile Czujna mama na pewno zauważy tę gotowość u dziecka.

                > Moim zdaniem, tak naprawde, to gotowa musi byc mama dziecka..

                A, to też smile Ale tak naprawdę gotowa, a nie tylko postanawiająca przestać, bo np. dziecko umie sie upomnieć o karmienie wink

                Pozdrawiam
                Jola
    • ewac81 Re: jak odstawic od cyca/? 05.04.06, 10:54
      witam
      ja karmiłam córke 3 lata i 3 miesiace, nie chcialam wczesniej jej odstawiac,
      poniewaz sadzilam ze jak dorosnie troszeczke to wytlumacze jej i jakos bez
      krzyku sie obedzie. Gdy odstawialam córka zrozumiała, ze nie bedzie cyca ale
      oczywiscie nieobylo sie bez krzyku, wieczorem czytanie bajek . I jakos sie udało.
      Pozdrawiam
    • oliwiaen Re: jak odstawic od cyca/? 09.04.06, 00:12
      Ja odstawiłam synka od piersi, gdy skończył 11 m-cy, ale przygotowany był na to
      od 2. mc-a, bo wtedy musiałam wrócic do pracy i karmiony był butelką z moim
      odciąganym pokarmem. Bałam się odstawić, bo jest alergikiem i lekarz zalecił
      Nutramigen, a po spróbowaniu tego mleka stwierdziłam, że ma smak starych gwoździ
      i Kuba tego na pewno nie tknie. Ale musiałam w końcu podjąć tę decyzję dla
      własnego zdrowia, bo ze względu na tę alergię synka miałam dietę
      supereliminacyjną - np. do chleba mogłam jeść tylko chudą wędlinę wieprzową i
      powidła śliwkowe - po całej reszcie go sypało. I w końcu doszłam do wniosku, że
      już dłużej nie wytrzymam i odstawiłam go z dnia na dzień - po prostu rano (bo
      wtedy dziecko jest najbardziej głodne) dałam mu butelkę z Nutramigenem
      pomieszanym z moim pokarmem i poszło. Do piersi go nie przystawiałam, cały dzień
      karmiłam butelką, a pokarm odciągałam. Przez kilka dni karmiłam go jeszcze w
      nocy, ale sam z tego zrezygnował - przestał się budzić na jedzenie. Może spróbuj
      wprowadzić butelkę do karmienia nocnego, bierz córkę tak jakbyś miała przystawić
      do piersi, ale zamiast piersi podaj butelkę. Wtedy córka nie poczuje się
      "odstawiona" - poczucie bliskości, które na tym etapie zdaje się być silniejsze
      niż potrzeba pokarmu matki, nadal będzie zachowane. Powodzenia!
    • bri Re: jak odstawic od cyca/? 10.04.06, 13:56
      O rany, współczuję. Moja 13-miesięczna córka przesypia już całe noce w swoim
      łóżeczku.

      Dajesz jej smoczka?
      • kocianna Re: jak odstawic od cyca/? 10.04.06, 20:53
        W pierwsze urodziny Lidzi zostałymy same w domu, a wtedy zwykle zabierałam ją do
        mojego łóżka, żeby nie wstawać do karmienia. Karmiłam wtedy tylko w nocy, bo w
        dzień to ona miała za dużo ciekawszych zajęć big_grin ALe za to w nocy co 3 godziny,
        jak w zegarku sad
        W moim łóżku Lidzia się przyssała i nie puszczała przez całą noc, nie mogłam
        zmienić pozycji, nie mogłam się ruszyć, bo natychmiast
        w piersi wbijały się ostre ząbki. Szlag mnie trafił, weszłam na forum,
        przeczytałam o metodzie babek, zastosowałam, i podziałało natychmiast.
        Zwilżone piersi posmarowałam obficie pieprzem. Lidzia spróbowała 3 razy i więcej
        już nigdy nie chciała.
        • crusk Re: jak odstawic od cyca/? 10.04.06, 22:55
          słyszałam o metodzie z pieprzem i też o zaklejaniu sutków plastrem, że niby
          chore itp. Sama jednak nie lubię radykalnych metod i wszelkie zmiany staram się
          wprowadzić stopniowo i wszystko przegadać z synem.
          W odstawieniu od piersi bardzo pomógł mi "lewek" (przytulanka, którą kupiłam
          małemu jak nie miał jeszcze miesiąca) i książeczki - przytuleni, lew w środku i
          czytaliśmy.
          Karmiłam rok i 4 miesiące.
          Lewk pomógł mi też wielokrotnie na wyjazdach. Taki przenośny, przyjazny
          smrodek, znany od zawsze - wystarczy do snu wetknąć pod nos i wszysko staje się
          swojskie i bezpieczne.
          pozdrawiam
    • jasiekmiki Re: jak odstawic od cyca/? 14.04.06, 12:18
      Proponuję zacząć od nocnego karmienia, a raczej spania. Karmię piersia już 16
      miesięcy. Maluszek spał z
      nami więc ciągnął w nocy. Ostanio nocami prawie wcale się od cycusia nieodrywał.
      Potrafił nawet wybudzić się w nocy i nie byc skory do spania. Przeczytałam
      "Uśnij wreszcie" i wiem, że spanie z rodzicami to nie jest normalne. Nie
      przesypianie całej nocy to nie jest normalne. Jedzenie w nocy to nie jest
      normalne. Niestety stosuję metodę dopiero drugi dzień. Efekt ogólny jest ok (nie
      karmię w nocy, budzi się tylko raz i usypia jakieś 40 minut póżniej). Gorzej ze
      mną bo do tej metody trzeba mieć serce z kamienia albo przynajmniej stalowe
      nerwy. Mąż mnie wspiera więc jest ok.
    • jasiekmiki Re: jak odstawic od cyca/? 21.04.06, 23:26
      jasiekmiki.blox.pl/html
      • dagmama Re: jak odstawic od cyca/? 22.04.06, 20:40
        Proponuję zacząć od nocnego karmienia, a raczej spania. Karmię piersia już 16
        miesięcy. Maluszek spał z
        nami więc ciągnął w nocy. Ostanio nocami prawie wcale się od cycusia nieodrywał.
        Przeczytałam
        "Uśnij wreszcie" i wiem, że spanie z rodzicami to nie jest normalne. Nie
        przesypianie całej nocy to nie jest normalne. Jedzenie w nocy to nie jest
        normalne. Niestety stosuję metodę dopiero drugi dzień.


        Nie przesadzaj. Dorośli jakoś sobie nie odmawiają prawa do wstawania na siusiu
        koło piątej rano, albo usmażenia sobie naleśnika, kiedy głód dopadnie w nocy,
        zwłaszcza, jak się jest na dieciesmile))
        E tam zresztą, weź inną książkę i dowiesz się, że spanie z dzieckiem to "ciepłe
        wychowanie", człowiek jest jedynym gatunkiem, który wywala własne dzieci z
        gniazda i tak dalej.

        Piszesz, że "przeczytałaś i wiesz", że to nie jest normalne? Czemu to robiłaś?
        1. Nikt Cię nie oświecił, że źle robisz.
        2. Kierowałaś się intuicją.


        • jasiekmiki Re: jak odstawic od cyca/? 23.04.06, 21:53
          Rozumiem, że Ty też śpisz ze swoją mamusią wink). Dziecko to nie dorosły. Spałam z
          dzieckiem bo było mi tak wygodnie. To intuicja mi podpowiada, że nie jest to ok.
          A książkę i metodę zaakceptowałam, bo treści były zgodne z moją wcześniejszą
          wiedzą i doświadczeniami.
          • dagmama Re: jak odstawic od cyca/? 24.04.06, 14:09
            Z mamusią nie śpię, nie spałam, nie byłam karmiona piersią. Pewnie dlatego robię
            wszystko odwrotniesmile))

            Książkę zaakceptowałaś, ale "do tej metody trzeba mieć serce z kamienia".
            Ja właśnie dlatego jej nie akceptuję.

            Życzę Ci, aby było tak jak chceszsmile
    • aglask Re: jak odstawic od cyca/? 25.04.06, 09:34
      Witaj!!! Ja odstawiałam od piersi bliźnięta, gdy skończyły 14 miesięcy i u nas
      łagodne metody nawet nie wchodziły w grę. Dzieciaki im były starsze, tym
      częściej wstawały w nocy, żeby chociaż się poprzytulać do cycusia. Byliśmy
      strasznie zmęczeni. Gdy podjęliśmy decyzję o odstwieniu, posmarowałam piersi
      musztardą, która dzieciom na szczęście nie posmakowała. Pierwszą noc
      spędziliśmy ja z synkiem w jednym pomieszczeniu, a mąż z córeczką w drugim na
      czytaniu książeczek. Dzieciaki nie chciały cycusia, bo był niesmaczny, ale nie
      potrafiły bez niego zasnąć. Usnęły strasznie zmęczone dopiero nad ranem.
      Drugiej nocy poszło już lepiej. Gdy się budziły dawaliśmy do picia soczek.
      Trochę to trwało zanim nauczyły się przesypiać całe noce.
      Powodzenia
      Agnieszka
      Siostrzyczka i Braciszek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20991265&a=37464909
    • veronka5 Re: jak odstawic od cyca/? 26.04.06, 15:27
      Witaj,ja odstawilam jak mała miała 14 miesięcy....i to całkiem przez
      przypadek.Przymierzalam się do tego...ale jakoś tak sie to odkładalo,chyba sama
      nie bylam gotowa.Moja córcia ostatnio była podziębiona i miala katarek,miala
      trudności przy ssaniu cycusia,bo wiadomo-nosek zapchany.Niby chciala a jak
      ssała to się odwracała i kiwała główką ze nie chce a buzią z koleji cmokała że
      chce...Więc to wykorzystalam i nie dawalam,zasypiala dopiero jak była
      zmęczona...trochę ją polulalam.Jeśli chodzi o nocki,to tylko pierwszej byl
      problem i dostala ale tylko raz-bo tak standardowo to budzila się nawet do 5
      razy.dzisiaj mija 8 dzien bez cycusia i jest supersmileJak chciala to mowilam ze
      mamusie boli cycuś a później pokazalam jej kwiatuszki na biustonoszu i jak
      zaglądala mi pod bluzke to nie chciala jeść tylko pokazywala ze pachną i tak
      zlecialo kilka dni.W nocy budzi się tylko raz...pije herbatkę i dalej idzie
      spac.Tez myślalam ze to niemozliwe...bo ona jadla cycusia kilkanaście razy na
      dobe...czasami juz wymiękalam i cieszę się ogromnie ze nam się udalo bez
      większych problemów i płaczy.Tobie życzę powodzenia i wytrwalości...Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka