ksenia35
29.04.06, 19:17
Moje córka ma 10 lat.Została przylapana na kradziezy w sklepie.Nie wiem czy
to pierwszy raz,czy dopiero teraz została zlapana. Może doradzi mi ktoś jak
mam w takiej sytuacji postąpić,jak się zachować ,jak rozmawiać.
A może napisze ktoś ,kto to w dzieciństwie przeszedł,co zrobić aby ta
sytuacja się nie powtórzyła,jakich słów i argumentów uzywać?
Rózne mysli przychodzily mi do głowy:rozmowa(nie chce o tym
rozmawiać),kara,szkolny pedagog(pewnie to nie jest dobry pomysł-latka
przyklejona do końca szkoły). Jak panować nad sobą aby ciągle jej tego nie
wymawiać.Chcialabym aby sama zaczęła o tym ze mną rozmawiać abym mogla
zrozumieć dlaczego? Pomocy