madal1
29.05.06, 11:59
Moja 2,5 letnia córka z grzecznej słodkiej dziewczynki stała sie tak
niegrzeczna, że mam jej chwilowo dosyć! Wszystko jest na NIE: nie chce jeść
(dotychczas nie było z tym ŻADNYCH PROBLEMÓW), nie chce sie ubierać, czesać,
myć. Wszędzie się popisuje i robi nam wszytki na złość.
Wiem ze to bunt 2-latka, ale nie wiem jak to wytrzymać i kiedy to sie skończy!
Jestem teraz w 4-tym miesiącu ciąży, a jak tu sie nie denerwować. Wolę być w
pracy 10 godzin niż spędzić z nią dzień. Najgorsze sa soboty gdy jesteśmy
same w domu. Mam strasznego doła.... Pomóżcie.......