gnpolec
29.05.06, 23:56
Ma 5 lat, jest bardzo wrażliwy choć otwarty, wesoły, pozytywnie nastawiony do
świata i ludzi
Ale nie umie przegrywać, złości się, najczęściej płacze, przy grzybobraniu,
przy piotrusiu, nawet gdy ściga się ze starszym kolegą na rowerze i tamten
dojedzie do "mety" pierwszy.
Porażka w rywalizacji to dla niego realny problem, powód do tragedii. Nie
obraża się, nie, ale odchodzi od zabawy zrozpaczony
W domu jest chwalony, gdy zasłuży, ale bez przesady i nigdy nie porównywany z
innymi. Powodem uznania jest jego zachowanie, osiągnięcie, nie to, jak
wychodzi na tle innych.
Jak nauczyc przegrywać? Jak, jeszcze przed szkołą wypracować "zdrowe"
podejście do różnicy w ocenach, do tego, że czasem w tym czy w tamtym inni
bywaja lepsi?