Dodaj do ulubionych

Same w domu

12.06.06, 10:34
Wiem, ze na razie dzieci mamy male, ale chociaz w sferze rozwazan bardzo Was prosze o opinie w
tej sprawie:
jak myslicie, kiedy bedziemy mogly zosatwic dzieci same w domu? Mam na mysli zarowno
zostawienie ich samych na 10 minut (np. zeby wyjsc do sklepu zimą i nie ubierac dwójki - bo wtedy
ubieranie dluzej zajmie niz same zakupy), jak i dłuższe wyjscie - np. wieczorem do znajomych.
Patrzac na znajomych ktorzy maja dzieci - spokojnie zostawiaja juz 8-latki na dluzej, z tym, ze to
raczej jedynacy. Rodzenstwo o malej roznicy wieku to raczej mieszanka wybuchowa - w duecie
potrafia wymyslec takie rzeczy, ze tornado zostawia mniejsze zniszczenia.
Nurtuje mnie wiec pytanie - czy to znaczy ze bedziemy potrzebowali nianki przez nastepne 15 lat?
Pozdrawiam. Gosia
Obserwuj wątek
    • natalia433 Re: Same w domu 12.06.06, 14:38
      moja siostra zostawia swoje dzieci 13, 11, 7, same wdomu dość często jak np.
      jedzie na weekendowe zakupy, albo musi wyjść coś załatwić, kiedys jak u niej
      byłam (mieszka 800km. odemnie także widzimy sie rzadko) byłam pod wrażeniem
      tego jak dzieci świetnie sobie radza podczas jej nieobecności, zawsze zastaje
      porzadek, ale maluchy dostają tzw. 10 przykazań przed kazdym wyjściem siostry,
      ja narazie póki co nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, moje maluchy najdłuzej
      zostaja same kiedy ja znosze wózek z trzeciego pietra a one czekaja na górze.
      moje rodzęństwo 14lat i 11 lat zostaja same bardzo często i juz od bardzo
      dawna,czasem nawet na cały dzień, chociaz ja nie jestem zwolennikiem tego by
      dziecko same siedziało caly dzień.
      • hanti Re: Same w domu 12.06.06, 21:22
        ja miałam 6 lat kiedy zostawałam sama na 2-3 godziny w domu i nigdy nie zdarzyło
        i się zrobić żadnej głupoty w związku z tym. Ale myslę że napewno nie zostawię
        dzieci samych wcześniej niż jak najmłosze będzie miało 6 lat, wtedy Kuba będzie
        miał 10 więc myślę że na szybkie zakupy odważę się pójść...ale jak to będzie
        wyglądało zobaczymy za kilka lat smile))
    • bajdus Re: Same w domu 14.06.06, 10:02
      moja szwagierka zostawia dzieci 10, 8 i 6 lat. Starsi opiekują się maluchem.
      Zdradziła nam jednak, że nie ma w domu zapałek ani zapalniczki - z innymi
      kataklizmami sobie poradzi.

      Ja zostawiam moje maluchy tylko gdy idę powiesić pranie na podwórku (trwa to
      nie dłużej niż 5 minut). Zawsze mówię starszemu (3lata), że idę powiesić pranie
      i gdy uzyskam "przyzwolenie" i obietnicę, że będą grzeczni to idę. Na większe
      eskapady się jednak nie wypuszczam a na wolne wieczory to się chyba jeszcze
      długo nie odważę.
    • krzemyczka Re: Same w domu 14.06.06, 12:47
      Do niedawna mieszkaliśmy na parterze w starym poniemieckim domu z podwórkiem,
      wiec nie miałam aż takich oporów aby na czas powieszenia prania,szybkiego
      pożyczenia czegoś od sąsiadki,wyrzucenia śmieci itp.zostawić dziewczyny same
      zwłaszcza, że jeszcze wtedy młodsza nie przemieszczała się tak szybko. Teraz
      mieszkamy na trzecim piętrze, dziewczyny uwielbiają balkon, a wiadomo czym może
      to grozić (jeszcze go same nie otworzą ale nie wiem kiedy to nastąpi)stąd
      zostawiam je jedynie na chwilę aby przynieść zakupy lub pocztę (już nie jestem
      w stanie przynieść wszystkiego jednocześnie). Teraz nawet śmieci nie wyrzucę,
      bo nie jest aż tak blisko do śmietnika. Jeszcze trochę..., ale wtedy przyjdzie
      na świat kolejny maluszek i znów wszystko przesunie się w czasie.
      Fakt faktem, abym mogła wyjść gdzieś sama muszę prosić o pomoc koleżanki, no
      chyba że mąż ma akurat wolne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka