Dodaj do ulubionych

dziwaczne zachowanie

14.06.06, 08:46
Witam.Ostatnio mam z synkiem problemy związane z zachowaniem.
Ma 6 lat.Z jednej strony jest aż za bardzo wygadany i przez to pyskaty ale w
dużej grupie nie zawsze się odnajduje.Ma wysoki poziom inteligencji ale
czasem dziwnie się zachowuje.Jak ktoś mu przypadnie do gustu np.kolega,mama
kolegi,znajoma Pani ze sklepu po prostu się do niej przytula.Najczęściej
obracam to w żart lub odciągam syna na bok.Jest jednak jedna mama kolegi z
przedszkola której to przytulanie strasznie przeszkadza.Odtrąca wtedy synka
jakby był trędowaty.Ostatno wprost mi powiedziała,że nie życzy sobie,żeby syn
przytulał ją lub jej synka.Inne mamy odtulają,jedna nawet wiedząc,że jest
przylepą pierwsza się do niego przytula.
Napiszcie co sądzicie o takim zachowaniu.A może ktoś ma podobny problem lub
jego dziecko ma jakieś inne dziwaczne zachowania.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • carmelaxxx Re: dziwaczne zachowanie 14.06.06, 10:42
      e to chyba nie jest dziwaczne zachowaniie, muj synek czesto sie przytula do
      kogos kogo lubi , ja jak bylam mala tez tak robilam, niektore znajome dzieci tez
      tak robia, jeszcze nie spotkalam sie z kims komu by to przeszkadzalo albo by
      wyrazil sie ze to dziwne zachowanie.
      • majenkir Re: dziwaczne zachowanie 15.06.06, 20:46
        carmelaxxx napisała:
        > jeszcze nie spotkalam sie z kims komu by to przeszkadzalo albo by
        > wyrazil sie ze to dziwne zachowanie.

        No bo co tu niby powiedziec? Kulturalny czlowiek umie sie zachowac w podobnej
        sytuacji. Nikt normalny nie chce przeciez robic przykrosci matce ani dziecku,
        co nie oznacza wcale, ze te "czulosci" sa mu mile. Ja np. nie lubie bliskich
        kontaktow z cudzymi dziecmi tongue_out.
    • nchyb Re: dziwaczne zachowanie 14.06.06, 18:00
      czy dziwaczne Twoim zdaniem jest to, ze synek przytula się do obcych? Czy to,
      ze jednej z mam się tonie podoba?

      Bo moim zdaniem, anie jedno, ani drugie dziwne nie jest i się zdarza...
    • lolinka2 Re: dziwaczne zachowanie 15.06.06, 17:03
      wiesz, moja się też przytula - do wszystkich niemalże. Psycholog zaproponowała
      żebyśmy przypominali jej o zasadach i granicach kontaktów z obcymi i za
      nieobcych podawali naszych bliskich przyjaciół, rodzinę i panie z przedszkola.

      Pracujemy nad tym usilnie póki co.
    • monia145 Re: dziwaczne zachowanie 15.06.06, 21:26
      Moim zdaniem to 6-latek powinien już zrozumieć, że takie zachowanie może być
      nieakceptowane przez innych ludzi. Syn narusza czyjąś strefę osobistą i nie
      dziwie sie, że można poczuć się dziwnie. Chociaż ja na takie zachowanie
      reaguje uśmiechem, daję się poprzytulać i delikatnie ale stanowaczo odsuwam
      taką " przytulankę".
      Rozmawiaj z synem, tłumacz, ze pewne zachowania sa zarezerwowane raczej dla
      najbliższych.
    • atenka11 Re: dziwaczne zachowanie 23.06.06, 20:36
      Troche to nepokojace, w tym wieku nie jest typowym zachowaniem, tym bardziej ze
      nimo szygnalow, ze jest to nie akceptowane robi to nadal. Mozna byloby pokazac
      dziecko psychologowi lub psychiatrze. Moze to byc zaburzenie selektywnosci
      przywiuazania.
      • coolermaster6 Re: dziwaczne zachowanie 26.06.06, 20:59
        A ja mysle ze musisz synkowi spokojnie wytlumaczyc ze przytulac mozna tylko
        bliskie osoby. W sumie to mysle ze nie ma co robic z igly widly. Sa dzieci
        bardzo otwarte (az za bardzo), sa tez bardzo skryte, trzeba im tlumaczyc jak
        powinny sie zachowywac.
        • anisr Re: dziwaczne zachowanie 26.06.06, 22:23
          Ja miałam w pracy takiego chłopca...nie ukrywam,że mi to przeszkadzało-i nie
          tylko mi.Każdy ma jakąs granice intymna której nikt-nawet dziecko(a
          szesciolatek to juz nie malutkie dziecko)przekraczać nie powinien.Myśle,że
          spokojna rozmowa powinna pomóc.
    • gumitex Re: dziwaczne zachowanie 04.07.06, 23:12
      Bardzo mnie zaciekawiła ta dyskusja. Nie znam się co prawda na "selektywności
      przywiązania", ale wydaje mi się, że chłopiec ma po prostu potrzebę bliskiego
      kontaktu - może nie umie inaczej wyrazić swoich uczuć. Pewnie jest to czasem
      krępujące, ale chyba wolę taką sytuację niż niechęć do fizycznego kontaktu.
      Sama bardzo nie lubiłam zbyt blikiego kontaktu z obcymi, ale też z członkami
      rodziny i zastanawiam się, na ile wynikało to z wychowania do przestrzegania
      spolecznych norm, gdzie zbyt bliski i spontaniczny kontakt jest
      niepożądany. "Współczynnik przytulności" poprawił mi się dopiero po urodzeniu
      dzieci.
      • jola.pedagogspoleczny Re: dziwaczne zachowanie 05.07.06, 20:22
        Dzieci bardzo czesto lubia sie przytulac- nie musi byc to zwiazane wcale z
        brakiem czylosci ze strony opiekunow/rodzicow a czasami wrecz przeciwnie- jesli
        rodzice okazuja czulosc sobie wzajemnie, bliskim im osobom (np. rodzenstwu,
        rodzicom, dziadkom) i oczywiscie dziecku, to ono przyjmuje to jako wzorzec
        kulturowy i tak tez postepuje. Oczywiscie moze byc to rozwiez zwiazane z
        brakiem kontaktow miedzyludzkich i nadmierna chceciaz zastapienia czulosci
        rodzicow czyloscia innych osob.
        Moim jednak zdaniem nalezaloby w prosty, obrazowy sposob wyjasnic dziecku, ze
        nie kazdy lubi byc dotykany, i tak, jak on pewnie nie w kazdej sytuacji czuje
        sie dobrze, tak samo innym moze cos w jego zachowaniu przeszkadzac. Trzeba by
        bylo zaznaczyc, ze w przytulaniu samym w sobie nie ma nic zlego, ale nie
        kazdego nalezy przytulac i nie w kazdy sposob.
        Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka