Dodaj do ulubionych

problem z dziadkiem

20.06.06, 13:41
Moja córeczka ma 1,5 roku. Bardzo lubi dziadka (ok) i zaprasza go do zabawy,
chce zyby czytał jej bajeczki, karmił jak akurat jest, a czas na jedzenie,
robił babki i pioaskownicy itd. Przychodzi do niego i pokazuje o co chodzi.
Problem w tym, że mój ojciec na początku bawił się i wogóle, a teraz jakby mu
się znudziło i odpowiada wnuczce, że dziadek coś tam robi..., albo wogóle nie
reaguje tylko swoje dalej gada. Widząc jak córeczka do niego przyhcodzi i
przychodzi mówiłam mu: tata ona chce się z Tobą pobawić itd.

Jak on nie reagował to w końcu szła bawić się z kimś innym. I teraz nie wiem
co robić, czy powiedzieć tacie jakoś na osobności dobitnie, czy zostawić to
swojemu biegowi, by w końcu się przekonałą, że dziadek nie chce się bawić z
nią. Pomijając jakim był ojcem (nieciekawym)to strasznie mi smutno i przykro
jak widzę jak ona go ciągle prosi, przychodzi do niego, przychodzi woła. A
najbardziej wkurzające jest to,że on chce żebyśmy do niego przyjeżdzały i na
działkę, ajk jesteśmy to ostatnio on amaine zajęcia, jakbyśmy miały poprostu być.
Wcześniej poświęcał jej dużo czasu, rysował bawił się. Co się stało? Znudził się?

Jak myślicie co z tym zrobić?
Obserwuj wątek
    • papaprotka Re: problem z dziadkiem 20.06.06, 14:18
      > A najbardziej wkurzające jest to,że on chce żebyśmy do niego przyjeżdzały i na
      > działkę, ajk jesteśmy to ostatnio on amaine zajęcia, jakbyśmy miały poprostu być.

      No może i tak jest? Może nie portafi inaczej przeżywać bliskości?

      > Pomijając jakim był ojcem (nieciekawym)to strasznie mi smutno i przykro
      > jak widzę jak ona go ciągle prosi, przychodzi do niego, przychodzi woła.

      Wydaje mi się że najważniejsze żebyś nie przekładała swoich uczuć na córkę, bo z
      tego co piszesz wynika że córka traktuje tą sytuację naturalnie, nie mówi sobie
      że dziadek jej nie kocha tylko bawi się z kimś innym.

      Nie wiem, czy mówienie dobitnie coś zmieni. Jeśli nie uda Ci się powstrzymać
      emocji i zaczniesz krzyczeć na ojca że był nieciekawy to może to jeszcze
      bardziej popsuć wasze relacje.
    • lola211 Re: problem z dziadkiem 20.06.06, 14:37
      Sa ludzie, ktorych zabawa z dzieckiem nudzi.Ja np. do takich rowniez naleze.Nie
      wiem czy mi sie zmieni, jak bede miala swoje wnuki, ale jesli nie to rowniez
      nie bede leciala na kazde ich zawolanie , by lepic babki z piachu.moge
      poczytac, powyglupiac sie, ale chwile, potem juz tylko marze by dziecko zajelo
      sie samo soba.
      Coz, zajmij sie dzieckiem podczas tych wizyt, by mala nie zostala "na lodzie".
    • blamblam Re: problem z dziadkiem 20.06.06, 14:48
      moim zdaniem dziadek ma prawo do zmęczenia, znudzenia, do swoich spraw. jeżeli
      jednak Was zaprasza ładnie by bylo zeby troszkę sie pobawił z małą. Spróbuj go
      jednak tez trochę odciążyć. No i szczera ale spokojna rozmowa tez by sie chyba
      przydała, tym bardziej ze piszesz ze kiedyś był bardziej aktywny. Przyczyn moze
      być tak iwele: moze wiek dziadka, moze ostatnio coś mu dolega ale nie chce sie
      przyznać, mozę sie czegos obwaia, moze go niechcący skrytykowałas i sie trochę
      odsunął, mozę byc jeszzce tysiac innych przyczyn. Może warto porozmawiac z kimś
      z boku żeby obiektywnie ocenił sytuację.
    • aniask_mama Re: problem z dziadkiem 20.06.06, 15:35
      Możesz z nim delikatnie porozmawiać... Ale do tego, jak chciałabyś, b się
      zajmował wnuczką, nie zmusisz nikogo...
    • rycerzowa Re: problem z dziadkiem 20.06.06, 19:20
      Litości dla dziadka!
      Ma swoje lata, a sił i cierpliwosci coraz mniej. Kiedyś go zrozumiesz.wink
      Ale z drugiej strony dziecko ma prawo do zabawy z dziadkiem.
      Ustal z seniorem jakieś minimum, pół godziny-godzinkę, w której wnuczka ma
      dziadka dla siebie, powiedz mu, jakie to dla niej ważne, jakie rozwijające, jak
      ona go kocha itp. A potem dajcie dziadkowi odpocząć. W koncu od tego ma emeryturę...
      • barcina Re: problem z dziadkiem 20.06.06, 23:14
        dzięki za opinie, trochę mi to postawiło sprawe z innej strony.
        Cóż dziadek nie jest taki stary, bo ma 50 lat, jest super aktywnym facetem, jest
        na emeryturze (od wojska), ale pracuje i to na cały etat, dodatkowo zajmuje się
        wspólnotą mieszkaniową, działką, chodiz na ryby i wymyśla sobie mnóstwo spraw do
        załawienia, bo czasami się nudzi.
        Jeśłi chodzio krzyczenie na niego, to to nie wchodzi w grę, stosunki utrzymujemy
        pokojowe.

        Ja tylko sobie tak pomyślałam, żeby się później nie zdziwił, że wnuczka doniego
        nie przyjedzie,jak będzie większ, albo nie będzie chciała spędzać z nim czasu,
        bo na to trzeba sobie zasłużyć. Jak dla mnie to to wygląda, jak znudzenie. A co
        ciekawsze coś takiego dostrzegłam również dzisiaj u drugiego dziadka. To coś
        jakby nie potrafili nawiązać kontaktów z ludzmi, pobyć z nimi, tylko zrobić
        zdjęcie, popatrzeć i zająć się sobą. Babcie są inne, owszem patrzą, ale też
        chętnie poświęcą czas.

        A mój ojciec zaczyna już narzekać, że mu wnusi samej nie zostawię -
        niedoczekanie jego - żeby się nią tak właśnie zajmował.

        Może ktoś ma jednak podobne odczucia do moich?

        Pozdrawiam
        Chyba zostawię sprawę samej sobie - cóż macie rację nie zmuszę nikogo, aby
        zajmował się moją córeczką tak jakbym chciałą, nawet gdyby to było najlepsze na
        świecie
        • izabela_741 Re: problem z dziadkiem 22.06.06, 09:59
          Moze dziadek nie wie jak bawic sie z tak malym dzieckiem?
          Podpowiedz mu: niech pokaze Malej wedke i opowie o lowieniu ryb. Ty kup jej
          wedke z magnesami i dziadek nauczy ja lowic rybki z brodzika.
          Moze dziadek opowie jej o jakichs czolgach czy postrzelaja sobie pistoletami na
          wode? To bedzie dla niego ciekawsze - opowiedziec malej jak sie nazywaja czesci
          czolgu czy pistoletu i co sie z tym robi. Nie bedzie musial sie specjalnie
          napinac i wysilac a poniewaz tematy zna to i dziecko pewnie chetnie poslucha.
          Moze opowie o budowie domu czy bloku? Wezmie na jakakolwiek budowe czy pokaze
          panow malujacych pasy na jezdni - faceci lubia konkrety a nie zgadywanie co
          dziecko chce i czesto traktuja zabawy zadaniowo.
          Nie ma co z tym walczyc, trzeba podpowiadac.
    • kayah73 Re: problem z dziadkiem 22.06.06, 18:30
      Oj, kochana, ciesz sie z tego co masz... smile

      Moj ojciec widzial moja corke jeden raz i wyrazil nia bezposrednie
      zainteresowanie wylacznie dlatego, ze w okolicy byl aparat fotograficzny.
      Rozkazal "podajcie mi ja bo ja nie wiem jak" zeby sobie z nia zrobic zdjecie i
      wszystkim pokazywac jakim jest cudnym dziadkiem. Bylo to kiedy corka miala 3
      tygodnie, teraz ma rok i od tamtej pory jej nie widzial (i bynajmniej nie
      rozpaczam z tego powodu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka