barcina
20.06.06, 13:41
Moja córeczka ma 1,5 roku. Bardzo lubi dziadka (ok) i zaprasza go do zabawy,
chce zyby czytał jej bajeczki, karmił jak akurat jest, a czas na jedzenie,
robił babki i pioaskownicy itd. Przychodzi do niego i pokazuje o co chodzi.
Problem w tym, że mój ojciec na początku bawił się i wogóle, a teraz jakby mu
się znudziło i odpowiada wnuczce, że dziadek coś tam robi..., albo wogóle nie
reaguje tylko swoje dalej gada. Widząc jak córeczka do niego przyhcodzi i
przychodzi mówiłam mu: tata ona chce się z Tobą pobawić itd.
Jak on nie reagował to w końcu szła bawić się z kimś innym. I teraz nie wiem
co robić, czy powiedzieć tacie jakoś na osobności dobitnie, czy zostawić to
swojemu biegowi, by w końcu się przekonałą, że dziadek nie chce się bawić z
nią. Pomijając jakim był ojcem (nieciekawym)to strasznie mi smutno i przykro
jak widzę jak ona go ciągle prosi, przychodzi do niego, przychodzi woła. A
najbardziej wkurzające jest to,że on chce żebyśmy do niego przyjeżdzały i na
działkę, ajk jesteśmy to ostatnio on amaine zajęcia, jakbyśmy miały poprostu być.
Wcześniej poświęcał jej dużo czasu, rysował bawił się. Co się stało? Znudził się?
Jak myślicie co z tym zrobić?