uparty 5- latek

22.08.06, 10:18
moj synek ma 5 lat i bywa strasznie uparty a przez to nieusłuchany. Jeśli coś
nie jest po jego myśli (np. jedzenie, oglądanie bajki, itp...) wpada w
histerię i krzyczy. Czy któraś z mam ma podobne problemy? Jak sobie radzicie?
    • ellje Re: uparty 5- latek 22.08.06, 11:54
      Jakbym widziała własne dziecko.
      Też ma 5 lat i zachowuje się dokładnie tak jak napisałaś. Wszystko musi być tak
      jak on chce - w przeciwnym razie krzyk , płacz a nawet bicie.
      Z tym, że u mnie dochodzą jeszcze inne sprawy - strach przed nowym i nieznanym,
      nadmierna ostrożność i z tym właśnie byłam u psychologa (co już opisywałam na
      forum). Przy okazji zagadnęłam jednak o to nieposłuszeństwo. Jest to typowe
      zachowanie w tym wieku i trzeba sobie z tym radzić, a sposób jest, choć wymaga
      cierpliwości i czasu. Przede wszystkim na krzyk nie odpowiadać krzykiem tylko
      próbować wytłumaczyć dlaczego nie może być tak jak chce, a najlepiej wziąć na
      kolana i przytulić równocześnie łagodnie tłumacząc, oprócz tego konsekwencja
      obojga rodziców - łagodnie acz stanowczo. Niestety jest to trudne zadanie
      zwłaszcza dla kogoś nerwowego jak ja, ale staram się i chba pirwsze efekty już
      widać.
      Pozdrawiam i życzę duuuuuuuuuużo cierpliwości.
      • anuka01 Re: uparty 5- latek 22.08.06, 12:55
        Dzięki za podpowiedź, do tej pory tłumaczyłam mu co prawda (dość stanowczym
        głosem, więc nie brałam na kolana w tym momencie lub stosowałam kary ( nie
        cielesne oczywisice). Spróbuje twoja metodę, mam nadzieję ze dzieciaczki z tego
        wyrosną. Pozdrawiam
      • jola_ep Re: uparty 5- latek 22.08.06, 13:26
        > . Przede wszystkim na krzyk nie odpowiadać krzykiem

        Zgodzę się smile

        > tylko
        > próbować wytłumaczyć dlaczego nie może być tak jak chce,

        Też można. Tylko trzeba to umieć zrobić tak, aby dziecko zrozumiało.

        > a najlepiej wziąć na
        > kolana i przytulić równocześnie łagodnie tłumacząc,

        Może i inne dzieci najlepiej. Mojego synka to tylko nakręca. Szkoda zdrowia -
        swojego i dziecka smile
        Raczej: spokój, nie zwracać uwagi, ew. wyjść z pokoju, a tłumaczyć jak "większa
        złość" przejdzie.

        Oprócz tego warto pamiętać o różnych sposobach i sposobikach, czasem przymknąć
        oko. Na przykład mojego synka nie należy zaskakiwać. Jeśli ma coś zrobić dla
        niego trudnego, musi się wcześniej do tego przygotować.

        Pozdrawiam
        Jola
        • ellje Re: uparty 5- latek 22.08.06, 14:03
          W pewnym sensie muszę się z Tobą zgodzić, że nie każde dziecko zareaguje na
          czułości tak jak się tego spodziewamy. Przede wszystkim każde dziecko jest
          inne, ale mój np. jeśli go ignoruję (wychodzę z pokoju) gdy on chce osiągnąć
          jakiś swój cel - wpada w furię. Tak więc my matki znamy najlepiej swoje dzieci
          i wiemy która rada może się sprawdzić w przypadku naszych pociech.
          Pozdrawiam
          ellje
    • gucio2 Re: uparty 5- latek 25.08.06, 14:01
      Staram się być konsekwentna- jeśli Krzyś(4l)o coś robi awanturę- nie dostaje
      tego.
      Działają odpiowiedzi: jak tak krzyczysz to nic nie rozumiem co mówisz albo
      "z krzykacazmi nie rozmawiam- jak zobacze usmiech to porozmawiamy". Ta druga to
      oczywiście wstęp do negocjacji
Pełna wersja