Dodaj do ulubionych

kupiłam nocnik

27.09.06, 15:12
kupilam dzis nocniczek, taki na "mala pupke". Moja coreczka ma 6 mies i
zastanawiam sie czy jesli zaczne ja od czasu do czasu sadzac na nocnik to
pozniej bedzie ja latwiej nauczyc siusiania do niego czy sie zniecheci.

Nie chce od razu uczyc ja ze tam sie sika, ale myse ze sadzanie jej na nim
czasem nie zaszkodzi.

Naogladalam sie jak dzieci reaguja na siadanie na nocniku, wypinaja sie,
wrzeszcza i uciekaja... Niechce by Natalia tez tak reagowala.
Napiszcie czy nie zaszkodze sobie w taki sposob.

Dodam ze mala fajnie juz siedzi.
Obserwuj wątek
    • dagmama Re: kupiłam nocnik 27.09.06, 15:22
      Ja akurat jestem zwolenniczką niepokazywania nocnika przez pierwszy rok życiasmile
      Nie dlatego, że "nie zaszkodzi" po prostu po co?
      Przecież i tak nie kojarzy, że coś tam się w pieluszce dzieje.
      Ten nocnik po prostu jest nie na tematsmile
      Twoja córeczka nauczyła się niedawno siedzieć, nauczy się wstawać, raczkować,
      chodzić od mebla do mebla, wreszcie chodzić samodzielnie. I to wszystko do
      pierwszych urodzin.

      Opowiem króciutko, jak było u nas.
      Kiedy mały miał półtora roku zaczął zauważać, że ma na sobie pieluchę i kojarzyć
      kupkę. Nucnika nie mieliśmy. Kupiliśmy nakładkę na sedes. Tłumaczyliśmy,
      sadzaliśmy, biliśmy brawo, kiedy kupka trafiała do kibelka.
      Miał dwa lata, kiedy zdjęliśmy pieluchę na dzień, bo sygnalizował i kupkę i siusiu.
      Wszystko bez prężenia się i wrzeszczenia.
      Polecam.
      • stypkaa Re: kupiłam nocnik 27.09.06, 16:02
        Dokładnie!!
        A półroczne dziecko na nocniku to dla mnie pomyłka. NO chyba, że chce się
        pochwalić przed rodziną, albo oszczędzić na pieluchach wink Inne powody mi nie
        przychodzą do głowy smile
    • ewalip Re: kupiłam nocnik 27.09.06, 19:30
      Witaj! Moim zdaniem jest trochę za wcześnie, ja też miałam schizy na tym
      punkcie, kupiłam nocnik jak mały miał niecały rok. I przeczytałam w jednej
      mądrej gazecie, żeby dziecka nie sadzać wcześniej niż jak ma 1,5 roku, bo
      dopiero wtedy zaczyna wogóle kojarzyć o co chodzi z nocnikiem, może zrozumieć
      że ma sygnalizować siusiu. Oczywiście dzieci są różne i nie da się
      generalizować. Moja teściowa twierdzi że jej synowie jak mieli rok to chodzili
      bez pieluchy smile ale chyba trochę koloryzuje. Mój syn ma 15 miesięcy i wogóle
      nie wie do czego służy nocnik. Mamy czas.
    • blanka33 Re: kupiłam nocnik 27.09.06, 20:51
      Ja podobno miałam 6 miesiecy jak byłam sadzana i uwielbiałam to. Jak miałam rok
      już nie chodziłam z pieluchą, a od 1,5 nie zdarzyła mi sie wpadka. A mój synek
      zobaczył nocnik w wieku 15 miesięcy i od tego czasu był to wróg nr 1. Straszne
      boje z nim stoczyłam, żeby go przekonać, że warto. Dopiero teraz jak ma 2,5
      dojrzał do kontroli i już mu sie nic nie zdarza. Jak widać różnie to bywa.
      • mama_kotula Re: kupiłam nocnik 27.09.06, 23:36
        blanka33 napisała:

        > Ja podobno miałam 6 miesiecy jak byłam sadzana i uwielbiałam to. Jak miałam
        rok już nie chodziłam z pieluchą, a od 1,5 nie zdarzyła mi sie wpadka.

        Ja jednak biorę poprawkę i wielkie przymrużenie oka na opowieści mojej mamy ;-PPPP

        Niemniej jednak uważam, że 6-miesięczne dziecko na nocniku to pomyłka.
        Przede wszystkim dlatego, że to gigantyczna strata czasu dla mamy smile) - aby
        dziecko przyzwyczaiło się do obecności nocnika w okolicy swojego tyłka, trzeba
        by je wysadzać regularnie, np. co godzinę czy półtorej... mnie by się nie
        chciało, szczerze mówię, i bardzo się cieszę, iż tę sprawę załatwiły za mnie
        panie ze żłobka, na skutek czego moja córka przestała korzystać z pieluch w
        wieku półtora roku (ale wpadki nadal jej się zdarzają - ma 2 lata) big_grin
      • stypkaa Re: kupiłam nocnik 28.09.06, 09:48
        Czyli nauka siusiania na nocnik trwała rok. Po co? Skoro jak dziecko ma 1,5-2
        latka może trwać kilka dni - kilka tygodni?
      • afryka11 Re: kupiłam nocnik 03.10.06, 20:40
        ja też kiedyś byłam przeciwniczką tak wczesnego sadzania ale teraz wiem, że to
        jedyny dobry sposób, żeby nauczyć dziecko korzystania z niego. Tzn może pół
        roku to faktycznie ciut wcześnie, ale już za chwile próbuj. Mój starszy synek
        nie widziała nocnika w pierwszym roku życia i teraz ma 2 lata i 2 mies i nie da
        się go ani namówić ani zmusić do korzystania z nocnika ( szału dostajemy).
        Córcia natomiast ma 9 mies. i robi kupkę do nocnika ( no czasem zrobi ją przez
        sen ok. 5 rano). Sadzam ją po przebudzeniu, ona robi kupkę i sama zchodzi z
        nocnika. Jakoś tak sama. Oczywiście możę jej przejść. POkazałam jej nocnik
        jakieś 3 tyg. temu. POzdrawiam
        • stypkaa Re: kupiłam nocnik 04.10.06, 09:12
          >ja też kiedyś byłam przeciwniczką tak wczesnego sadzania ale teraz wiem, że to
          > jedyny dobry sposób, żeby nauczyć dziecko korzystania z niego
          Nie zgadzam się. Jak moje dziecko miało rok to nawet nie myślałam o tym, żeby
          kupić nocnik. Kupiłam jakieś 3-4 m-ce później, ale raczej dlatego, że już
          wszyscy "lepiejwiedzący" dziwili się, że jeszcze nie ma nocnika.
          Kupiłam, żeby na pytanie czy ma - odpowiadać tak smile I to wszystko. Mały nocnik
          traktował jak fajną zabawkę, można było wejść do niego, można było usiąść (ale
          tylko w ubraniu), założyć na głowę etc. Ale o posadzeniu go z gołą pupą nie
          było mowy. A ja nie nalegałam, wychodzę z założenia, że zmuszanie dziecka do
          czegokolwiek daje zazwyczaj efekt odwrotny.
          Jak miał ok. 1,5 roku zaczęłam go przed kąpielą wieczorną stawiać na sedesie i
          mówić, że tu może zrobić siusiu. Parę razy tata mu pokazał jak faceci robią
          siku big_grin. I którejś niedzieli (dokładnie 3 września) zrobił!!!!! Była wielka
          radość, bicie brawa, podrzucanie do góry, buziaki, gratulacje - jednym słowe
          euforia!! I od tamtej pory sam chciał robić do sedesu, na stojąco!! Posadzić
          się dalej nie dał. Kupiliśmy mu podkładkę na sedes. Spodobała mu się, zaczął
          siadać. Jakieś 2 tygodnie później od pierwszego siusiu zrobił kupkę do sedesu.
          Też była euforia etc. Od tamtej pory jak jest w domu to staram się żeby chodził
          w majteczkach i pilnuję go z siusianiem (pilnuję tzn. wysadzam go co pół
          godziny - godzinę - zależy ile akurat pije). Kupkę właściwie robi też juz na
          nocnik tylko (aha, bo w międzyczasie sam się przekonał do nocnika, my go w
          ogóle nie zmuszaliśmy).
          Ma teraz rok i prawie 8 m-cy. A przygoda z nocnikiem/kibelkiem zaczęła się tak
          naprawdę miesiąc temu.
          Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest NIE ZMUSZANIE dziecka do niczego.
    • gulnara1 Re: kupiłam nocnik 29.09.06, 09:23
      Chyba jeszcze troszke za wczesnie, ale moim zdaniem wkrotce mozesz sprobowac
      oswajac ja z nowym sprzetemsmile)) Jak zaprotestuje, to najwyzej odpuscisz i
      sprobujesz za jakis czas. Moja corka wlasnie skonczyla 10 miesiecy, a na nocnik
      wysadzam ja od jakis 2-3 tygodni i juz skumala do czego to sluzy. Oczywiscie
      nie oczekuje, ze wkrotce zacznie wolac siusiu, ale nowy "sprzet grajacy"
      (nocnik jest z pozytywka) jej sie spodobal i chetnie siedzi - a wlasnie
      chodzilo mi o to, zeby nie toczyc z nia wojny o siadanie na nocnik, jak bedzie
      starsza. Wysadzam ja zawsze przed kazdym spaniem i po spaniu.
    • ozega Re: kupiłam nocnik 29.09.06, 17:29
      Moja ma 19 m-cy i na nocniku nic nie chce zrobić,owszem woła a.a.ale jak jest
      po fakcie!Koleżanka kupiła swojej córce nocnik jak mała miała 6 m-cy i sadzała
      ją na nocnik co jakiś czas,uczyła,mówiła i odniosła rezultat,gdy mała miała 1,2
      m-ce wołała a.a. i robiła siusiu i kupkę,teraz ma prawie półtora roku i w dzień
      śpi bez pieluchy.Więc chylę jej czoła,ja chyba nie jestem aż taka konsekwentna
      i dlatego moja robi siusiu ale do pampersa!Myślę że na każde dzieco przyjdzie
      pora robienia do nocnika.
      • agamiku Re: kupiłam nocnik 01.10.06, 12:46
        Ja do pierwszych ur mojego synka nawet nie pomyślałam o nocniku do momentu
        rozmowy z córka sąsiadki, która ma dziecko o miesiąc starsze od mojego i
        usłyszałam ze od 7 miesiąc robi jej kupke na nocnik.Od razu kupiłam mu nocnik,
        choć mój mąż pukał sie w czoło na te rewelacje.Efekt był taki że przez pierwsze
        dni mały wogóle nie chciał usiaść na nocnik, dopiero od niedawna się z nim
        oswoił. Mamy taki mały rytuał każdego dnia ze rano jak wstajemy on idzie na
        nocnik ja siadam na kibelek i robimy siusiu.Dopiero 2 azy mu sie udało choc na
        widok nocika mówi eeeee...Ale wiem zzzzzzzzzzzzze na wszystko przyjdzie czas i
        nie porównuje już mojego maluch do innych dzieci bo każdy rozwija sie w swoim
        tempie.A może własnie nasze dzieci robią cos czego te siusiajace od kilku m-cy
        nie potrafią.Zresztą żebyu nauczyc dziecko siusianai tak wczesnie potrzebna
        jest systematycznosc a ja pracuje i niestety nia mam jak dziecku tego wpoic.Ale
        mysle że jak na 15 -miesiecznego szkraba i tak jest dzielny.Pozdrawiam
    • an_qa Re: kupiłam nocnik 05.10.06, 18:06
      nocnik na razie fascynuje kolorem, jest czerwony a Natalia uwielbia ten kolor.
      Sluzy jako... gryzak. Niech sobie jest, moze Natalia oswoi sie z samym jego
      widokiem. Powtarzam jej ze do niego robi sie siusiu i kupke i mam nadzieje ze
      niedlugo to zrozumie wink

      Dzieki za odpowiedzi. Pozdrawiam
      • arwena_11 Re: kupiłam nocnik 05.10.06, 19:19
        Witam
        mój syn zaczął siadać na nocnik mając rok. Jak miał rok i trzy miesiące to
        latał bez pieluch całe dnie. Na noc pożegnaliśmy pieluchy w wieku tok i 7 m-cy.
        Wydaje mi sie, że opowieści naszych mam i babć, kiedy dzieci wychodziły z
        pieluch są bliskie rzeczywistości. NIe wyobrażam sobie prania, prasowania tetry
        dłużej niż rok.
        Moja babcia miała 5 dzieci, 4 rok po roku. NIe wierzę, że będąc w ciąży, z
        jednym dzieckiem w wózku, kolejnym plączącym sie pod nogami pozwalała nosić
        pieluchy dwa lata. Przecież nie było pralek automatycznych. Albo tamte
        pokolenia były inteligentniejsze, albo pampersy rozleniwiły nas.
        Sama pamietam, jak ciężko było sie zerwać rano i posadzić syna na nocnik jak
        tylko się obudził, albo prać kilka par majtek i rajstop dziennie.
        Ale przydała sie konsekwencja i super opiekunka, która w 2-3 miesiące nauczyła
        moje dziecko dużej samodzielności ( ja leżałam z zagrożoną ciążą ).
        Pozdrawiam i życz powodzenia. Może nie teraz, ale jak będzie miała tak z 10
        miesięcy warto zacząć.
        • lena-marie Re: kupiłam nocnik 05.10.06, 22:33
          Witam! Ja wysadzam mojego Daniela od ok. 6-7 miesiaca (zaczal wczesnie pewnie
          siedziec), ale juz dobre dwa miesiace wczesniej bralam go do robienia kupy na
          przewijak - podkladalam recznik papierowy i po zrobieniu kupki wyrzucalam do
          kibelka. Nie lubie wycierac zasmarowanej kupa pupy, nic na to nie poradze.
          Teraz maly ma 11 miesiecy i jak chce kupe to mi to BARDZO WYRAZNIE sygnalizuje,
          czasami nawet idzie sam do lazienki i stoi przy nocniku patrzac na mnie
          wyczekujaco - pisze to szczegolnie do tych mam, ktore twierdza, ze dzieci nie
          kontroluja zwieraczywink Z sikami jakos mu nie wychodzi, ale przeciez wkoncu sie
          nauczy. I to wcale nie bajki, ze 20 lat temu dzieciaki do roku umialy zalatwiac
          sie na nocnik - ja wczesnie mowilam i juz w wieku mojego syna robilam siku i
          kupke do nocnika.
          • mama_kotula Re: kupiłam nocnik 05.10.06, 22:51
            lena-marie napisała:

            > Z sikami jakos mu nie wychodzi, ale przeciez wkoncu sie
            > nauczy. I to wcale nie bajki, ze 20 lat temu dzieciaki do roku umialy
            zalatwiac sie na nocnik - ja wczesnie mowilam i juz w wieku mojego syna robilam
            siku i kupke do nocnika.

            Czym się różni zatem twój syn od ciebie w tym wieku, że mu "z sikami nie wychodzi"?
            ;-PPPP
            Nota bene ja też w tym wieku robiłam do nocnika, jak mnie mama na nim posadziła,
            coś na zasadzie odruchu "tyłek dotyka nocnika - czyli mam zrobić siusiu".
            Niestety, odruch ten ponoć długo nie działał w drugą stronę ("chce mi się sikać
            - muszę iść na nocnik")...
            • lena-marie Re: kupiłam nocnik 06.10.06, 20:16
              To nie jest odruch - dlaczego Daniel rano potrafi stekac i wolac mnie nawet pol
              godziny i dopiero jak go posadze na nocnik robi siku???? Przeciez mu nie
              zabraniam zlac sie w pieluche, a poza tym zdarzaja mu sie 3-4 "sikowe wpadki"
              dziennie (nota bene - od razu poznam, ze sie zlal, bo placze). Dlaczego jak
              chce kupe to idzie w kierunku lazienki, pokazuje nocnik i mowi "eeee"???
              Przeciez moze sie schowac za firanke i robic... Nie krzycze, nie bije, tylko
              zawsze chwale, jak mu sie uda.
              Ja naleze do osob, ktore nie wierza w bajki o zwieraczach - zreszta sama jestem
              tego przykladem i nie lubie wycierac obsmarowanego kupa tylka. Jak ktos chce to
              robic 2-3 lata to nie zabraniam, ale strasznie denerwuje mnie nagonka na matki,
              ktore wysadzaja swoje dzieci. Ludzie - kazdy robi przeciez jak chce. A tak poza
              tym - skoro pieska idzie wyszkolic, ze nie robi w domu, to roczne dziecko tym
              bardziej. Glupsze nie jest. Pozdrawiam.
      • mama_kotula Re: kupiłam nocnik 05.10.06, 22:11
        an_qa napisała:

        > nocnik na razie fascynuje kolorem, jest czerwony a Natalia uwielbia ten kolor.
        > Sluzy jako... gryzak. Niech sobie jest, moze Natalia oswoi sie z samym jego
        > widokiem. Powtarzam jej ze do niego robi sie siusiu i kupke i mam nadzieje ze
        > niedlugo to zrozumie wink

        Ciężko jej będzie zrozumieć, że nocnik służy do załatwiania potrzeb
        fizjologicznych, skoro pozwalasz jej traktować go jako zabawkę (gryzak) - to tak
        na marginesie smile
    • magda2204 Re: kupiłam nocnik 06.10.06, 22:31
      Wydaje mi sie troche sie pospieszylas. Ja wierze, ze mozna dziecko wycwiczyc,
      nauczyc, czy jak wolicie to nazwac, dosc wczesnie. Tylko nie wiem po co.
      Uwazam, ze to dziecko powinno byc gotowe, a nie mama. Ja czekalam dlugo, pewnie
      dla niektorych za dlugo. Moj synek ma teraz 2 i pol roku. Samodzielnie nauczyl
      sie korzystac z nocnika tego lata. Sam, bez proszenia, krzyczenia, poprostu byl
      gorowy. Od tego czasu minelo prawie 6 miesiecy i mial dwa wypadki. Moim zdaniem
      oplacalo sie czekac, az On bedzie gotowy. Jak zacznie sie za wczescie, to
      wpadki zdarzaja sie czesto. A nie wierze, ze zmeczonej i niewyspanej mamie,
      czwarte przebieranie zmoczonych ubranek , nie wyprowadzi z rownowagi. Zreszta,
      bardzo czesto dzieci, ktore sie wczesnie naucza, potem i tak przechodza okres
      buntu.
      Ja uwazam, ze nauke trzeba zaczac, wtedy gdy dziecko jest w stanie kontrolowac
      siebie, bo to maluszek ma wiedziec, ze chce siusiu, a nie mama. Ja nie
      wysadzam, pytam tylko przed spacerem, czy chce skorzystac z toalety.
      W kazdym razie zrobisz jak chcesz, ja z wlasnego doswiadczenia bym odradzala
    • an_gut Re: kupiłam nocnik 07.10.06, 15:54
      teraz faktycznie jest za wcześnie. Ja swoją córkę zaczełam sadzać na nocnik jak
      miała 1,1 roku. Nie z oszczędności pieluch a z koniecznści. Tony maści a pupa
      czerwona. Zaczęłyśmy od porannej kupy. Jak tylko wstała sadzałam na nocnik.
      Potem sadzałam w ciągu dnia 1 - 2. Teraz ma 1,4 woła siku i kupę (oczywiście po
      swojemu ko ko) i biegnie do łazienki. Zdarzają jej się wpadki i dlatego nadal
      nosi pieluchę, ale suchą tzn. zdarza jej się popuścić. A jest już chłodno i nie
      chcę jej przeziębiać. Najważniejsze skończyły się problemy z czerwoną pupą.
      Dodam, że sistrzeniec jest starszy o 5 miesięcy. Szwagierka sadzała na nocnik
      jak tylko zaczął siedzieć. Dziś za nic nie usiądzie na nocnik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka