darwina
08.10.06, 13:09
Witajcie, może wy mi pomożecie.
Mój syn 5-letni od zawsze sprawiał problemy w przedszkolu bo:
-gdy są zajęcia on jak zobaczy jakąś zabawkę to po nią biegnie nie zważając,
że właśnie trwają zajęcia i mu nie wolno
-wg pani z przedszkola syn "nie usiedzi dłużej niż 15 minut" a jak musi coś
pokolorować to co jakiś czas wstaje buja się na czymś i wraca do rysunku
-na próbach do przedstawienia Julek bardzo przeszkadzał, nie potrafił ustać
pod ścianą wraz z innymi dziećmi, był niegrzeczny, groziło mu to, że nie
zagra w tym przedstawieniu.
-czasem psuje też inne zajęcia, np. na rytmice został wyproszony z sali bo
pani nie mogła przez niego prowadzić zajęć.
Pani powiedziała mi, że synek ma zaburzoną koncentrację uwagi i zasugerowała
że ma ADHD.
Ja się z tym nie zgadzam bo:
-synek w końcu wziął udział w przedstawieniu, grzecznie wytrzymał pod tą
ścianą z dziećmi pół godziny, śpiewał, miał też swoją krtótką rolę i wszystko
się udało, nic nie zepsuł. On po prostu szybko nudzi się jak coś się wkółko
powtarza (próby do przedstawienia) ale jak już musiał to jakoś potrafił
wytrzymać i nie popsuć przedstawienia
-synek potrafi grać ze mną w szachy przez 45 minut bez przerwy i jest na tym
skoncentrowany (mierzyłam ostatnio z zegarkiem aby się przekonać ile wytrzyma)
-potrafi budować i udoskonalać wieżę z klocków przez pół dnia, naprawdę
siedzi przy tym i siedzi godzinami i udoskonala swój zamek
-uwielbia jak mu czytać, potrafi siedzieć i bardzo długo słuchać legend
polskich (pasjonuje go rycerstwo) i klehd. Naprawdę trudnych książek długo
słucha za to bajki dla dzieci w jego wieku jakoś go nie interesują.W
przedszkolu podobno nie słucha zbyt długo tego co pani czyta dzieciom.Biegnie
do zabawek.
-Jak miał 2latka to wytrzymał na przedstawieniu w teatrze dla dużo starszych
dzieci, siedział jak zaklęty i nie przeszkadzał
-uwielbia długo układać puzle, czasem też przy ognisku siedzi patrzy się w
ognisko i tak godzinami potrafi bez ruchu patrzeć się w ogień.
Oprócz tego przyznaję że jest uparty, często nieposłuszny, bardzo żywy
(potrafi pół godziny biegać po domu),jest na pewno trochę nadpobudliwy -jak
ktoś do nas przyjdzie to "szaleje" i skacze po kanapie.
Za radą wychowawczyni zapisałam go na wizytę do psychiatry aby potwierdziła u
niego zaburzenia koncentracji i ADHD.
A wy co myślicie?