mama_majki
18.10.06, 23:06
Sprawa poważna trochę, choć nie poważnie brzmi. Nasza cóa nas bije, kopie i
popycha. Kiedy? jak jest zła, albo coś jest nie po jej myśli mocno.
KOncentruje sie na rodzinie i na naszych zwierzakach. Od jakichś 3 miesięcy,
a ma 3 latka i 3 miesiące, zdarza się jej to po kilka ładnych razy na dobę.
Chciałam zapytać jak wy sobie z tym radzicie, bo ja:
1. mówię, że nikogo nie wolno bić i zatrzymuje rękę - raz działa, raz nie
2. powatrzam do znudzenia nie bij, nie rób tak - raz działa, raz nie
3. mówię, że trzeba powiedzieć, dlaczego jest się złym i tłumaczyć a nie bić -
patrz j.w.
Są lepsze i gorsze dni. CO wy robicie w takich sytuacjach? Klapsy odpadają.
Nie moja metoda wychowawcza. Nie chce na nią też krzyczeć. Wolałabym, żeby
znalazła inny sposób wyrażania tych emocji, ale nie wiem jak się do tgego
zabrać.
Z góy dziękuję za odpowiedzi.
Kasia