IP: *.* 07.03.01, 09:01
Mam 1,5 rocznego synka i wydaje mi się, że zbyt mało mówi.Zasób jego słownictwa to dosłownie kilka podstawowych słów. Natomiast rozumie dosłownoe wszystko co się do niego mówi (poproszony o przyniesienie czegokolwiek np. z drugiego pokoju, przynosi bezbłędnie) pza tym rozwija się doskonale. Ale martwi mnie troszkę, że w porównaniu do swojego rówieśnika - Jasia - nie mówi prawie nic (jasiu mówi wszystko!).Staram się go nie naciskać, bardzo dużo do niego mówimy, czytamy książki, mówimy wierszyki...\n\nNie chcę czegoś przegapić. Czy powinnam się martwić.\nProszę o radę - Ewa - mama rezolutnego Filipa.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 07.03.01, 09:37
      Kochana Ewo! Nie ma się czym martwić. Nasz Antek nie mówił prawie nic nawet gdy miał dwa i pół roku!!!Kilka słów stworzonych przez siebie: niom (dużo),pjapa (klapa), du (drzwi),i takie tam - jak Ci się podoba? A rozumiał też doskonale!!! Zaczął mówić tuż przed trzecimi urodzinami, a dziś nam się w to nie chce wierzyć - buzia mu się nie zamyka i mówi bardzo, bardzo wiele mądrych i trudnych słów, doskonale znając ich znaczenie. A minął dopiero niecały rok od tamtego czasu! Poczekaj spokojnie, rozmawiaj dużo z maluchem, a kiedyś nadejdzie taki dzień, że zniecierpliwiona zawołasz:"Filipek, błągam, przestań gadać choć przez chwilę!!!". Pozdrawiam, Kasia.
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 07.03.01, 11:46
      Witam jestem mamą 15 miesiecznego Krzysia niestety jego zasób słów to "nie", "mama", "baba". Może to trochę dziwne ale to w zupełności wystarcza nam zeby się doskonalle zrozumieć.Dlatego cierpliwie czekamy na kolejne słówka a najbardziej na wytęsknione "tata". Radzę żebys też uzbroiła się w cierpliwość i życzę powodzenia. Pozdrawiam Aga z Tarnowa
      • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 19.04.01, 14:01
        Mój synek Michałek ma 15 miesięcy i też mało mówi. Mówi "mama", ja to twierdzę, że on stale "mamuje", poza tym mówi "ma", kiedy chce powiedzieć, że czegoś nie ma i wtedy wymownie wzrusza ramionkami i pokazuje puste dłonie. Poza tym naśladuje pieska "au - au", choć używa tego do wszystkiego co się rusza, nawet ptaszków. Czasem wyjdzie mu "da". Pierwszymi słowami, które użył były "tata", mówił to na okrągło, a ja bardzo pragnęłam, aby mówił "mama". To tak jak w tej reklamie. Teraz w ogóle nie mówi "tata". Czasem używa "ba", choć nie zawsze w związku z upadkiem czegoś i notorycznie "o-o" i pokazuje paluszkiem.Czekamy na bardziej "ludzkie" słowa. Wiem, że wiele dzieci mówi dość późno. U nas w rodzinie wszyscy porównują mojego Michałka do jego kuzyna Kubusia, który w rok gadał jak najęty i to pełnymi zdaniami.Ewa mama Michałka
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 07.03.01, 15:24
      Ewo, \nmysle że w przypadku 1,5 rocznego dziecka nie jest to chyba az tak duzy problem. Moj syn ma 2,5 roku i nadal nie mowi, choc ostatnio zauwazylam jakis postep(jedno nowe słowo na miesiac). Od dawna wszystko rozumie, ale niekiedy robi sie nerwowy gdy my go nie rozumiemy. Mysle, ze przyjdzie czas gdy z radością wspomnimy, jak to bylo dobrze, kiedy nie mowil i nie zadawal tylu pytan.Chciałabym Ci dać jednak jedną dobrą radę - nie porównuj swojego syna do innych dzieci. Niewiele to pomaga, a Tobie tylko przysparza zmartwień. Mnie zajęło to dużo czasu zanim zrozumiałam, że każde dziecko rozwija się indywidualnie, a za jakiś czas nie będzie miało większego znaczenia, kiedy zaczął mówić.
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 07.03.01, 22:11
      Mam kuzynkę starszą ode mnie o rok i 2 miesiące, ale był taki okres kiedy ja potrafiłam już mówić dużo więcej niż ona. Ja mówiłam zdaniami w 15 miesiącu, a ona wyrazami na drugie urodziny. A teraz od wielu lat nie ma między nami różnic intelektualnych, obie kończymy studia z dobrymi wynikami i mamy dzieci w równym wieku, więc jakie to właściwie ma znaczenie, kto kiedy zaczął pięknie mówić??? Moja córka ma 14 miesięcy i mówi bardzo przeciętnie, chociaż paluszkiem pokaże każdy szczegół w książeczce, o który pytam, więc czekam po prostu aż usprawni jej się języczek.
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 08.03.01, 08:58
      Bardzo, bardzo dziękuję za słowa pocieszenia szczególnie Kasi!!\nZwłaszcz, że Filipowi "wyrywa"się coraz więcej słówek!\nMam nadzieję, .ze będzie dobrze.\nPozdrawiam wszystkie zatroskane mamy - Ewa mama Filipa
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 09.03.01, 08:12
      Ewo! Z dużą przyjemnością przeczytałam wywołaną przez Ciebie dyskusję (a może raczej dialog?). Mój synek Marcin za tydzień będzie miał 2.gie urodziny i mówi tylko kilka słów. Nigdy mnie to nie martwiło, bo staram się go nie porównywać z innymi dziećmi (szczególnie starszym bratem, który jest niemal idealnym jego przeciwieństwem). Miło jest jednak mieć świadomość, że Marcinek nie tylko różni się czymś od rówieśników, ale równocześnie jest do innych podobny. Serdecznie pozdrawiam wszystkich rodziców "małomównych". Magda
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 27.03.01, 10:43
      Moje bliźnizki mówią bez przerwy, ale w sobie tylko zrozumiałym języku, oprócz "mama" i "am", ja nic nie rozumiem, za to oni coś sobie trajkoczą do siebie i wygląda na to, że chyba bardziej sie rozumieją.\nGosia
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 05.04.01, 09:52
      dziękuję dziewczyny za mini-grupę wsparcia dla rodziców małomównych dzieci. Mój 14-miesięczny synek nie mówi prawie nic, ale dzieki wam będę jeszcze spkojnie czekać.
      • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 05.04.01, 23:33
        dołączę się wreszcie-pamiętam bowiem jak dwa lata temu biegałam gorączkowo do pediatry z zapytaniem :dlaczego on nic nie mówi?rozwój mowy mojego (wtedy)dwulatka nastąpił nagle i niespodziewanie-najpierw powiedział:"GIBI"(zdrobnienie od Gilbert) a potem sprawa rozegrała się w ciągu dwóch tygodni-nagle mówił wszystko.a teraz...mamy już za sobą zabójczą serię pytań "dlaczego"(nie wiedziałam,że można je zadawać do każdego zdania,wyrazu i w ogóle dżwięku wydanego przez rodzica...)-przeszliśmy ją w wieku trzech lat.teraz od samego rana do samego wieczora mamy trajkotanie i to bez przerwy!także pławcie się w milej ciśzy mamusie małomównych...
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 18.04.01, 10:23
      Moim zdaniem najważniejsze są dwie rzeczy. Po pierwsze, żeby nie zmuszać dziecka,tzn. nie poganiać i nie karać za taki, a nie inny zasób słów. Nie wymyśliłam tego "karać"! Moja mama mówiła mi - nie daj jej dopóki nie powie wyraźnie. Okropność. A po drugie - stymulować. Wierszyki, piosenki, bajki... Na to nawet nie potrzeba specjalnie czasu, bo są kasety magnetofonowe, a śpiewać można gotując i odkurzając.Sprawdzone. Moja córka do 2 lat nie mówiła prawie nic, teraz - po roku - mówi wierszyki na przedszkolnych występach. A spotykam mamy, które małomównym 3-latkom robią wymówki w stylu - on/ona tak pięknie mówi, a ty? Każdy by uwierzył,że jest kiepski. Proszę was, mówcie dużo i pięknie do dzieci i nie zawstydzajcie ich porównując z innymi.
    • Gość: Gruszka Re: Mowa IP: *.* 19.04.01, 14:10
      Witajcie! Moja córka ma teraz 2,5 roku i gada jak najęta; pełnymi zdaniami, nawet podrzędnie złożonymi. A zaczęła mówić dopiero po drugich urodzinach. Przedtem tylko kilka pojedynczych słów i zwrotów, żadnych postępów. Nagle pewnego dnia pojawiło się bez ostrzeżenia całe zdanie, potem następne... Teraz zapada cisza chyba tylko, gdy śpi. Nie ma się więc czym przejmować. Jeśli dziecko rozumie, to sobie słowa przyswaja i zapamiętuje. Wykorzysta, kiedy przyjdzie mu ochota (i oderwie się od ciekawszych odkryć, np. nauki chodzenia).
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 19.04.01, 14:34
      Ja nie mam dzieci, ale moja przyjaciolka miala podobny problem. Jej corka mowila cale wierszyki w wieku 1,5 roku, a mlodszy syn nie mowil nic do 3 roku zycia. Wyladowali nawet u logopedy, ktory stwierdzil, ze takie przypadki sie zdarzaja i maly zacznie mowic wkrotce. Nie minal miesiac od wizyty u lekarza i Łukasz zaczal mowic calymi zdaniami - bez etapu posredniego, czyli pojedynczych slow. Tak wiec glowa do gory!
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 24.04.01, 12:18
      Na pociechę przypomnę wam dowcip. Jasiu Mądrala ma już 6 lat, niestety nie mówi. Rodzice pogodzili się już, że mają syna niemowę. Pewnego dnia niespodzianie przy obiedzie Jasiu pyta:- A gdzie kompocik?- Boże, Jasiu ty mówisz! Cud, cud!!! Czemu wcześniej nie powiedziałeś ani słowa?- Bo zawsze kompocik był.
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 26.04.01, 14:51
      Ewo, z wykształcenia jestem logopedą i z całą powagą mogę Ci oświadczyć, że Twój 1,5 Filipek wkrótce zacznie mówić- co prawda zabrzmiało to jak przepowiednia, jednakże jest to święta prawda, potwierdzona moją praktyką. Aby Cię zupełnie uspokoić, radzę Ci pójść z małym do laryngologa lub dobrego pediatry, który stwierdzi, czy Twój syn nie ma żadnych anatomicznych wad. Z Twojej wypowiedzi wynika, że Filipek rozumie polecenia i je wykonuje, a więc SŁYSZY (czasem to jest przeszkodą w mówieniu). Jeśli lekarz potwierdzi, że wszystko w porządku, a Ty nadal będziesz się niepokoić, to radzę robić z synkiem proste ćwiczenia w formie zabawy; język to taki sam mięsień jak np. bicepsy, więc należy go ćwiczyć- tylko nie przesadzać- ok.10-15 min. dziennie ALE PRZEZ CAŁY DZIEŃ w pewnych odstępach czasu. Podaję Ci kilka ćwiczeń usprawniających język, a także wargi, policzki, żuchwę.1. robienie minek przed lustrem- jesteśmy okropecznie smutni, dziwimy się, coś kombinujemy, jesteśmy szczęślliwi, puszczamy perskie oczko, itd.2. otwieramy i raptem zamykamy buzię3. napinamy policzki jak balon i wypuszczamy powietrze4. puszczamy całuski5. wypychamy językiem policzki, raz na lewo raz na prawo, a także miejsce między wargą a dolnymi i góornymi zębami*6. oblizujemy językiem całe usta- góra i dół i jeśli to będzie możliwe- podejrzewam, że jeszcze nie, oblizujemy językiem górne i dolne ząbki7. wystawiamy i cofamy język8. staramy się dostać językiem do nosa, do jednego i do drugiego ucha, a także do końca brody...Napisz, jak Wam idzie; chętnie podam następny zestaw ćwiczeń. *oznacza, że może warto to ćwiczenie spróbować za jakiś czas. WIELKĄ FRAJDĄ BĘDZIE WSPÓNE ĆWICZENIE Z RODZICAMI,w tym wieku autorytetem dla Filipka nie będzie Jasiu, lecz Wy. Życzę dużo cierpliwości i nie zamartwiaj się. Pozdrowienia. Małgorzata- mama Hani1.
      • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 28.04.01, 20:41
        Dzięki!!! Nareszcie coś konkretmego!!!. Nie przejmuję się specjalnie tym, że mój synek (2lata 4 mieś.) mówi bardzo niewiele. Jego starsza siostra mówiła płynne (także "RRR") mając niewiele ponad 1,5 roku. Wiem, że chłopcy zaczynają później, że każde dziecko w swoim rytmie, ale ten pomysł z minami wydajemi się fantastyczny. On sam z siebie uwielbia robić miny do lustra (zwłaszcza z siostrą). Mnie nic tak w życiu nie wkurza jak bezsilność, nareszcie mogę mu pomóc. Czasem widać, że ona bardzo chce i nie może, bardzo sie wtedy irytuje. Już się nie moge doczekać na nową zabawę z dziećmi. Będę wyglądała dalszych Twoich porad Małgorzato!!!
    • Gość: guest Re: Mowa IP: *.* 22.05.01, 13:52
      Jeszcze będziesz wspominać te czasy ... potem jak się wysypie jak u mojego Mikołaja to zwątpisz w siebie przy kolejnym dlaczego, poco gdzie i ulubione KTÓRY... Misiek też póżno zaczął móiwić okło 2 lat. Chyba pomoglo mu mini przedszkole z dzećmi w różnym wieku.. Nie martw się i nie porównuj każdy malec jest inny POzdrawiam Dorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka