Dodaj do ulubionych

Boje z nocnikiem

IP: *.* 30.05.01, 11:49
mam ...mały problem. Moja prawie 3-letnia córa siusia do nocniczka bez problemu (pieluchy od prawie 6 miesięcy zakładamy tylko na noc), ale za nic nie chce usiąść na nocniku celem zrobienia kupy. Męczy się, płacze, robi w majtki, ale za nic nie chce usiąść na nocniku... Dlaczego? Co robić?Gosia
Obserwuj wątek
    • Gość: Gruszka Re: Boje z nocnikiem IP: *.* 30.05.01, 19:47
      Tak zachowywała się córka moich znajomych. Podobno dlatego, że pierwsze próby robienia kupki zbiegły się z lekkim zatwardzeniem. Mała skojarzyła dolegliwości z nocnikiem i unikała go jak ognia (siusiu robiła do nocniczka). Przez kilka dni dawali jej bardzo dużo soczków i zaproponowali korzystanie z sedesu w tych "grubszych" sprawach". Pomogło.Pozdrawiam.
      • Gość: guest Re: Boje z nocnikiem IP: *.* 01.06.01, 09:28
        Oj, jak ja znam ten temat...Moje dziecko ma wprawdzie dopiero dwa latka, ale jeszcze nie skończyło roku, jak wołało "kupa". I na tym się kończyło. Wszelkie próby posadzenia go na nocnik "przed" kończyły się wrzaskiem i mały robił się "gumowy" - nie dało sie go wziąć na ręce. Sytuacja sobie trwała i trwała przez okres roku. Miesiąc temu postanowiłam nauczyć go robić chociaż sisiu. I tak wylądował bez pieluchy po domu. Oczywiście nastąpiły sądne dni, a pewnej niedzieli nie zawołał kupy i zrobił w majtki. Raz rano a potem drugi raz wieczorem. Był zszokowany, natychmiast kazał sie przebierać, ale za to jak pomogło!!! Od dwóch tygodni kupka "idzie" do nocniczka, dwa razy na spacerze na trawkę, a ja wreszcie nie myję ubrudzonej rozgniecioną kupą pupy. Polecam metodę, którą odkryłam przypadkiem. I powodzenia.
    • Gość: dalia Re: Boje z nocnikiem IP: *.* 02.06.01, 12:28
      Gosiu, ja miałam identyczny problem z moim synkiem. Teraz ma on 3 lata i 2 m-ce i dopiero dokładnie od 2 m-cy robi kupę na nocnik. Wczesniej za nic w świecie nie chciał usiąść na nocnik tylko robił w majtki kupę (z siusiu nie było problemu, wołał i robił na nocnik). Wszystkiego już próbowaliśmy, nic nie pomagało. W końcu postanowilismy dac mu spokój, do niczego nie nakłanialiśmy. Jak zrobił kupkę to mówiliśmy, że bardzo dobrze zrobił bo to potrzebne, bo nie będzie go bolał brzuszek (w tym stylu) i tylko, że kupkę powinno sie robic do nocnika nie w majtki. I to wszystko, nic więcej. Żadnego pouczania. Wyobraź sobie poskutkowało. Któregos dnia zaczął wołac na nocnik i tak juz zostało. Widac akceptacji z naszej strony bardzo mu pomogła, zrozumiał że to normalne. Życze powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka