Gość: guest
IP: *.*
01.07.01, 14:12
Nie jestem w stanie mojej 15-miesięcznej córce umyć włosów.Od kilku tygodni przejawia histeryczną wręcz niechęć do tego procederu. Sama kąpiel jest w porządku, ale gdy tylko wyczuje że szukuje się mycie głowy, natychmiast z wrzaskiem zwiewa mi z wanny.Dodam że nie przeżyła żadnej traumatycznej przygody typu mydło w oczach.Czy tak już będzie przez najbliższe lata? A może istnieją jakieś sposoby pogodzenia jej z koniecznością owych ablucji, przez co staną się one mniej dramatyczne.Czy ktoś coś wie na ten temat?