Dodaj do ulubionych

Gaduła moja kochana...

IP: *.* 03.09.01, 10:45
Że gaduła- juz się chwalłam (moje serce pęcznieje z dumy). A teraz się pochwalę monologiem Kuby(2.2). Wczoraj, przed zaśnięciem....:"Ja chyba nie będę spał, bo się drapię w nóżkę, bo mnie może komar ugryzł, a może mucha, a może PCZÓŁKA. Bo pczółka to ma takie żadło, i ona tym żądłem tak gryzie i może ta pczółka mnie w noge ugryzła..."ebe
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana... IP: *.* 04.09.01, 07:10
      Cześć Ebe,Doskonale Cie rozumiem, że pękasz z dumy, bo ja identycznie. Moja Lenka ma co prawda półtora roczku ale już składa proste zdania i leje tym miód na moje serce. Wczoraj oglądając Bolka i Lolka, którzy płynęli łodką powiedziała "Lolek kąpie się ... (i po chwili)w wannie". Myslałam że odlecę. Pierwsze tak długie zdanie- (nieważne że troche minęła się z prawdą). Do tej pory mówiła czasami np. mama siedzi, słonko świeci itp. Fajnie słuchać i obserwować, jak rozwija się dziecko.
    • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana...odpowiedź cioci Wiesi IP: *.* 04.09.01, 07:18
      Pczółka to chyba nie, bo by bolało bardziej i Kuba by płakał, to może jednak komar, podrapać trzeba troszkę i potem spać i lepiej żeby tych komarów już więcej nie było ,ani pczółek też.
    • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana... IP: *.* 04.09.01, 09:31
      Ebe - to było piękne - koniecznie zapisywać takie rzeczy.A oto nasz poranny dialog (Madzia - 2,4):- Mamo, pomalowałaś już oczy?- Pomalowałam, zobacz.- Mamo, wyglądasz jak wieeeeelka dama.Poryczałam się.
      • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana... IP: *.* 04.09.01, 09:51
        ŚwietnesmileA oto ulubiony zwrot wakacyjny mojej Asi (22 m)Majtusia pojechała na kololonie. Uczyć się abece.Teraz zaczął sie rok szkolny i Asia (24m) mówi rano:Majtusia idzie do szkoły uczyć sie abece. Asia też idzie.:hello:Tyska
      • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana... IP: *.* 04.09.01, 13:59
        Staję rano przed lustrem po, co tu kryć, dość wesołej imprezie. Jak wyglądam można sobie wyobrazić. Kiedy kontempluję swoje odbicie (myśląc, czy w ogóle mam szansę wyglądać jak człowiek tego dnia) wchodzi Maśka (3 lata). Patrzy długo i mówi z niesmakiem: "Wyglądasz jak stara królewna" :what:
    • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana... IP: *.* 04.09.01, 10:00
      Oto fragment mojej wczorajszej "rozmowy" z Martuśką po powrocie z pracy:- Tusia a grzeczna dzisiaj byłaś?- Nie!- Jak to? Niegrzeczna byłaś? Nie słuchałaś babci?- Nie - e!- A obiadek zjadłaś?- Taaaaaaf!- A kupkę robiłaś?- Taaaaaaf! FUJ! :-) Gaduła moja kochana...... :)
    • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana... IP: *.* 04.09.01, 21:40
      To i ja dołącze trzy grosze mojego Patrysia /2,3/.Któregoś dnia stoję sobie przed lustrem, poprawiając świeżo ułożone włosy. Podchodzi do mnie mój synek i mówi patrząc na mnie z zachwytem:Jaka mama jest piękna...Co tu dużo mówić, podobnie jak Ania zryczałam się jak bóbr :)
    • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana... IP: *.* 14.09.01, 10:23
      Masz wspaniałego kochanego synka,ja juz nie mogę sie doczekać kiedy moja Madzia będzie tak gadac.Pozdrawiam małego geniusza i mamęSani z Madzia
    • Gość: guest Re: Gaduła moja kochana... IP: *.* 14.09.01, 11:00
      Mojej Ali buzia sie teraz nie zamyka do tego zaczyna pracować wyobraźnia 3 latka:Jutlo jak byłam nad małym morzem, to polwała mnie wielka lopucha, ta lopucha chciała mnie zjeść,ja byłam baldzo dzielna i tak sobie wołałam :tatusiu latuj, latuj....Ala robiła całkiem sprawnie fikołki na drabince, zdziwiona, bijąc brawo spytałam gdzie sie tego nauczyła oto odpowiedź:Jak to gdzie? nie wiesz? przecież w mojej szkole, moja szkoła jest baldzo baldzo daleko, nie możesz tam iść, ale jak chcesz możesz pojecham samochodem, autobusem, albo tlamwajem, moja szkoła jest taaaakaaa duża- nie zgub się tam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka