Dodaj do ulubionych

2 latek bije rodziców

IP: *.* 26.09.01, 09:19
Mój 2,5 letni syn w chwilach niezadowolenia bije mnie(okłada po głowie, twarzy)i kopie. Jego agresja skierowana jest do mnie, męża, babci i innych dzieci na placu zabaw. Nie wiem co robić, zaczyna brakować mi cierpliwości. PomóżcieDorota
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 27.09.01, 16:04
      Mam propozycję , a może by go spróbować uderzyć, tak aby go zabolało i powiedzieć mu, że mamusię to boli jeszcze bardziej.
    • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 27.09.01, 17:52
      Moi (2,5 roku) także czasmi bili mamę, tatę, babcię. Julek kiedyś okładał babcię po głowie, uderzył się w paluszek, podstawił babci do pocałowania, ona pocałowała, a on zaczął ją dalej okładać... babcia postapiła tu bardzo niepedagogicznie, bo wybuchnęła śmiechem... U moich synów to była kwestia zrozumienia przez nich, że to nie jest świetna zabawa, jak im się wydawało, ale to innym sprawia ból. Kiedyś przesadziłam i zaczęłam płakać, a Julek wpadł w histerię. Potem im tylko tłumaczylismy, że to boli, i jakoś poskutkowało, nas nie biją, czasami tylko siebie nawzajem.Gosia
      • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 28.09.01, 10:42
        Oczywiście non stop tłumaczymy mu, że to boli, nie zamierzamy jego jednak bić, bo myślę, że jest to dawanie złego przykładu i potęgowanie w dziecku agresji. Martwi mnie jednak to, że on często bije siebie w lusterku. A z tym już naprawdę nie wiem co zrobić
        • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 28.09.01, 15:14
          Trzeba się zastanowić dlaczego tak się dzieje. Wszystko ma swoja przyczynę. Cos wywołuje jego agresje - co to jest? Jak będziesz wiedziała masz szansę "uderzyć" w przyczynę.Mam podobne doswiadczenia ze swoim synem, teraz doskonale wiem co jest powodem takich reakcji, w zasadzie od tego czasu problem niemal nie istnieje.
          • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 02.10.01, 23:36
            Droga AmyAle jak doszukac sie przyczyny u dziecka, ktore jeszcze nie mowi? Pozdrawiam
            • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 03.10.01, 14:05
              O rany dziewczyny wcale mnie nie pocieszacie. Moja słodka Ninka 19 m-cy jest diabłem wcielonym i też wszystkich bije a nawet gryzie. Z ataków furii i płaczu bez powodu wyleczyliśmy ją szybko - metoda odstawiania do kąta poskutkowała błyskawicznie. Na bicie ta metoda nie działa - wraca z kąta i robi to samo. Co więcej - uwzięła się na niektóre osoby np moją babcię i o 3 m-ce starszą córkę koleżanki. Czekam na wskazówki. Pozdrowienia
            • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 03.10.01, 14:10
              Ja myslę, że nie porozumiewamy się tylko za pomocą słów. Wiem, że tak najłatwiej, ale trzeba próbować. Żeby znaleźć przyczyne powinnas obserwować dziecko - co dzieje się przed uderzeniem, czy wszystkie te sytuacje są jakos podobne do siebie. Potem trzeba to przeanalizować - jakie dziecko miało odczucia przed, dalej pójdzie już z górki. Mimo, że moje dziecko już mówiło gdy mielismy ten problem, to i tak nie powiedziało mi o co chodzi, to przecież dla niego było za trudne.Życzę powodzenia, jesli mam jeszcze cos wyjasnić, to pisz.
    • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 15.10.01, 12:26
      Hejka :))Juz kiedys byl podobny problem (i to nie raz !!!) na forum.Podpadlam wtedy prawie wszystkim mamom ;), no ale coz... Tak jak pisalam kiedys, tak i napisze dzis... Jezeli sie nie zareaguje odpowiednio za pierwszym razem, to dziecko uwaza, ze mu wolno, to chyba oczywiste. Jezeli nie chcemy, zeby dzieci podnosily reke na inne dzieci czy na nas musza wiedziec, ze:1. wiaza sie z tym odpowiednie, nieprzyjemne konsekwencje (tzw. warunkowanie)2. trzeba byc konsekwentnym az do bolu...Wiem, ze to sie wydaje trudne, ale mysle, ze dzieci nauczone w dziecinstwie pewnych zasad nie maja problemow w wieku starszym z przyswajaniem sobie nowych regul rzadzacych swiatem.Co do przyczyn, to generalnie glowna przyczyna takich zachowan jest chec zwrocenia na siebie uwagi, wyladowanie emocji, ktorych dziecko nie umie nazwac i rozladowac inaczej, brak zrozumienia ze strony rodziny (czesto wystepuje u dzieci nie umiejacych mowic).
      • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 15.10.01, 13:57
        Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Ama - sytuacja jest zawsze taka sama - jeśli tylko w zasięgu Niny pojawi się dziecko w jej wieku następuje błyskawiczny lewy prost z niespodzianką (tzn, z wystawionymi pazurkami). Systuacja powatarza się zawsze. I wtedy kiedy udajemy że nie patrzymy i wtedy kiedy trzymamy ją za rękę klęcząc koło dzieci. Nina podchodzi do dziecka mówiąc "nie nie nie" - zawsze tak mówi kiedy wie że czegoś jej nie wolno, no i po 2 sekundach następuje atak. Reagujemy w ten sposób, że chytamy ją za rękę - i stanowczo patrząc prosto w oczy mówimy - "nie wolno", możemy zrobić coś jeszcze? Może uderzyć w łapkę? Kasandra - Twój post napawił mnie optymizmem, mogłabyś powtórzyć swoje rady? Jeżeli nie chcesz rozpętywać kolejnej burzy na forum użyj proszę mojego maila. Albo chociaż przybliż mi datę twoich wypowiedzi na forum to sobie odszukam. Sorry że się tak rozpisałam, ale oboje z mężem jesteśmy już u kresu sił. Wszystkie mamy na osiedlu przed nami uciekają. PozdrawiamAgnieszkaP.S. A tak w ogóle nasz aniołek jest bardzo słodki i wszystkie babcie osiedlowe za nim szaleją - ja jednak preferowałabym poprawne stosunki z dziećmi
        • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 15.10.01, 21:24
          Agnieszko,swego czasu czytalam artykul o tym,ze male dzieci,ktore juz sa w wieku gdy istnieje potrzeba kontaktu z innymi dziecmi czesto tak sie zachowuja. Wynika to z tego,ze chca tego kontaktu a jednoczesnie, nauczone doswiadczeniem, wiedza,ze potencjalny towarzysz zabawy zniknie po jakims czasie i znowu beda pozbawione jego towarzystwa. Odreagowuja to agresja przy pierwszej okazji karzac niejako inne dzieci za to znikanie(nawet jesli to nie o to konkretne dziecko chodzi).Podawali tam kilka rozwiazan: albo byc bardzo,bardzo stanowczym i zapobiegac takim sytuacjom (co jest bardzo stresujace jak sadze),albo zdecydowac sie na drugie dziecko(co sprawi,ze ta interakcja nie bedzie tymczasowa)albo unikac kontaktu z innymi dziecmi przynajmniej do czasu gdy dziecko bedzie w stanie zrozumiec zjawisko `znikania`(bardzo drastyczne rozwiazanie)albo po powrocie z takiego spotkania poswiecac dziecku mnostwo uwagi by nie odczuwalo tak rozstania z innymi dziecmi i nie czulo sie tym skrzywdzone(a,co za tym idzie, nie gromadzilo urazow).Przewaznie ofiara pada dziecko mlodsze lub slabsze fizycznie ale to pewnie tez roznie bywa. Moj bratanek,wczesniej bity przez swego mlodszego ale wiekszego kuzynka,po przyjezdzie do nas wyzywal sie na dziewczynkach-szczegolnie na malej Elli. Eh,nie chce tego wspominac ale to byl dla nas okropny stres i trzeba bylo miec oczy dokola glowy bo niektore sytuacje byly naprawde niebezpieczne.Czasem juz po prostu mialam dosc(te hormony) i zabieralismy dzieci na dluuuuuuuuuuugi spacer ewakuujac sie z domu-zwlaszcza,ze rodzice nie bardzo temu zapobiegali. No i wyzalilam sie.:( Sorry za te osobiste wycieczki. Zdaje sobie sprawe ze to zupelnie inna sytuacja. Nie wiem czy ten artykul jest wyjasnieniem.Tak mi sie przypomnial akurat. Moze to bedzie jakas wskazowka a moze nie.Powodzenia i mam nadzieje,ze problem sie rozwiaze.
      • Gość: guest Re: 2 latek bije rodziców IP: *.* 15.10.01, 14:35
        O rany!!!!!!!! Właśnie przeczytałam posty nt bicia dzieci z archiwum. Brrrrrrrrrr. Pasek odpada - bez dwóch zdań. Zdaję sobie jednak sprawę że od klapsa do regularnego bicia bardzo blisko, dlatego unikam klapsów jak ognia choć w sytuacjach krytycznych się sprawdzają - np. uciekanie na ulicy czy wyrzucanie przedmoitów za barierki balkonu. Mamy spore sukcesy wychowawcze za pomocą odstawiania do kąta - wyeliminowaliśmy napady złości, czy bicie dorosłych. Teraz wystarczy powiedzieć - "bo pójdziesz do kąta" - nawet w lesie na spacerze i jest natychmiastowa poprawa. Jednak to wszystko nie działa w przypadku bicia innych dzieci stąd moje rozpaczliwe maile. I proszę nie kłóćmy się czy bicie jest dobre czy złe, proszę o konkretne rady - może ktoś miał już taki problem i sobie z tym poradził. A"propos - moja Nina bije wszystkie dzieci w książeczkach i gazetach. Najpierw robi ajaja a potem bije.No i co wy na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka