Dodaj do ulubionych

gdy dwulatek bije

21.11.06, 23:18
Witajcie! od jakiegoś czasu, gdy tylko czas pozwala, czytam sobie Was i
jestem Wami zachwycona, kobietki! jestescie fantastycznymi mamami. Dzięki
Wam, m.in. uwierzyłam, że poradzę sobie, kiedy urodzi sie nasze drugie
dziecko. Mam problem, więc postanowiłam skorzystać z Waszej wiedzy i
madrości, jesli, zechcecie mi pomóc. Mój starszy syn ma dwa lata i trzy
miesiace. Miesiąc temu urodził się młodszy. Od jakiegos czasu starszy, kiedy
coś mu się bardzo nie podoba, czegoś mu zabraniamy, to nas bije lub kopie.
Żadne z nas nigdy go nie uderzyło, ale parę razy zdarzyło się, że dostał od
rówieśników. Tłumaczymy mu, że nie wolno, że to boli, ale nie bardzo to
skutkuje. Co robić?? czy wasze dzieci miały takie zachowania, mimo, że Wy ich
nie bijecie?
Obserwuj wątek
    • mamuletka Re: gdy dwulatek bije 22.11.06, 07:22
      hmm no mój Bartek nigdy nie bił, ale może to próba zwrócenia na siebie uwagi??
      Może jak ładnie się bawi to wychwalaj pod niebiosa jaki on super grzeczny,
      często przytulaj jak nie zajmujesz się młodszym, myślę że powinno pomóc. A może
      go wtedy czymś zagadać?? Lubi jakieś bajki?? Bartek uwielbia teletubisie,
      ostatnio też i inne bajki, jak zaczyna się nudzić to go wypytuję o tubisie.
      Może właśnie: zagadajcie o czymś lub jakąś zabawę wtedy wymyśleć.
      Powodzenia!!!
      • bibba Re: gdy dwulatek bije 22.11.06, 10:54
        zgadzam sie z poprzedniczka - zwracaj najwieksza uwage na dobre zachowanie, gdy
        kopie czy bije - zlap za raczka czy noge i powiedz, ze nie wolno bic/kopac bo
        to boli. mysle, ze bedzie to trwalo dluzszy czas, bo na pewno ma to podloze
        emocjonalne - czy zwiazane z malym - byc moze. dlatego warto tez pomoc malemu
        werbalizowac odczucia - widze, ze jestes zly, ale nie wolno kopac, nawet w
        zlosci, bo to boli. widze. ze jestes zly/ zniecierpliwiony/ cokolwiek - nie
        bij, to boli, zobacz, juz siadamy razem - zbudujesz mi wieze?

        oczywiscie, to ksiazkowo i pusto brzmi, ale nie wiem jak to opisac inaczej.
        • capribb Re: gdy dwulatek bije 23.11.06, 16:03
          Jak karmie malego to pozwalam by sobie coreczka (2 ata 4 mies.) wlaczyla plytke
          cd z programem edukacyjnym lub puszczam teletubisie.
          Trudno, nie pochwalam takiej niani ale to chyba najlepsze wyjscie na jakis czas
          az bunt dwulatka nieco minie. Wydaje mi sie, ze najlepiej unikac walki. Oj nie
          jest latwo!
          • maminka1 Re: gdy dwulatek bije 01.12.06, 14:28
            Cierpliwości. Nie pozwalaj na bicie, chwal dobre zachowanie smile Twój synek jest
            zupełnie skołowany nową sytuacją, wszystko się zmieniło, odreagowuje jak potrafi...
            My nigdy nie uderzyliśmy naszego synka, a on z kolei tłukł małą kiedy tylko miał
            okazję, kiedy się złościł... (różnica 2 lata). Zaczął też zachowywać się
            agresywnie w stosunku do dzieci na placu zabaw. Do nas nie, może dlatego, ze już
            kiedyś próbował, i szybko reagowaliśmy.
            Gdy uderzył małą pierwszy raz byłam w ciężkim szoku. Za każdym razem
            powtarzałam, ze nie wolno bić (małej, mamy, taty, nikogo), że u nas w domu nikt
            nikogo nie bije. W skrajnych sytuacjach wynosiliśmy go za karę do drugiego
            pokoju, na chwilkę. Równocześnie bardzo, bardzo chwaliliśmy go za dobre
            zachowanie, za pomoc, za pozytywne podejście do malej itp.
            Miałam chwile załamania, ale teraz, po blisko 8 mies. jest duuuużo lepiej smile

            Aha, mówię mu, że kiedy się bardzo złości, niech wali ile sił w kanapę, poduchy,
            niech marze kredkami na kartce, niech narysuje jaki jest zły. I prawie zawsze to
            działa smile
            • dzolinek Re: gdy dwulatek bije 05.12.06, 13:39
              Dzieki bardzo za wszystkie rady. Nie myslalam, że to bicie ma zwiazek z
              pojawieniem sie brata, ale teraz, po 7 tygodniach, jest duzo lepiej. Myślę, że
              podziałało wszystko naraz. Zawsze starałam się Dawida chwalić, ale pierwsze dni
              z dwójką były troche szalone. Wszyscy byliśmy skołowani. I trochę starszego
              zaniedbałam. Nie zauważałam chwil, kiedy bawił się cudnie sam, tylko te chwile,
              kiedy ciągle (wg mnie)coś ode mnie chciał smile Zastosowalismy też sposób
              Superniani. Kiedy nas kopie lub bije, mówimy, że tak nie wolno, to boli i
              ostrzegamy go, że jeśli jeszcze raz uderzy, to pójdzie do kąta. Pierwszy raz
              zastosowałam tę metodę jakies dwa tygodnie temu i od tamtego razu już nie stał
              w kącie. Ale ta kara zarezerwowana jest tylko na bicie. Spróbuję jeszcze tego
              sposobu na ukierunkowanie złości, bo sobie myślę, że każdy ma prawo być zły,
              ale trzeba nauczyć nasze maluchy, jak sobie z nią radzić bez krzywdzenia kogoś.
              Dziękuję jeszcze raz za wszystkie rady. Pozdrawiam.
              P.S. Może ktos jeszcze ma jakieś sposoby na dwulatki nasze kochane?
              • farpakon Re: gdy dwulatek bije 18.12.06, 00:58
                nie chce bagatelizowac sprawy, ale takie zachowanie jest w sumie normalne. tj.
                mam na mysli to, ze wiekszosc dzieci przechodzi przez taka faze rozwoju. raz,
                ze dwulatek, dwa, ze pojawilo rodzenstwo, a to konkurencja. rozmawialam kiedys
                na ten temat z psychologiem. dziecko w tym wieku nie radzi sobie z emocjami i w
                ten sposob je wyraza. oczywiscie trzeba reagowac i dziecku zwracac uwage, jednak
                nie zamarwiaj sie, bo dawidek wyrosnie. musisz jakos poswiecac mu szczegolnie
                uwage, np, jak niemowle spi.
                nie obwiniaj sie za bardzo. pojawienie sie drugiego dziecka, to nowa sytuacja
                dla wszystkich i kazdy musi sie odnalezc. na pewno dojdzisz szybko do rownowagi.
                u nas tez byly ciezkie momenty, ale jakos sie teraz wszystko toczy. no, ale jak
                wspomne, jak to wygladalo rok temu, hehe...
                polecam ci ksiazke tracy hogg pod tytulem (chyba!) bunt dwulaka. w kazdym razie
                cos z dwulatkiem w tytule. wiele mi pomogla, a moj dwulatek mial naprawde
                ciezkie fazy buntu.
                pozdr
                • nelles Re: gdy dwulatek bije 18.12.06, 16:35
                  Ja też polecam tą książkę: "Język dwulatka" T. Hogg. Ona pisze o rzeczach o
                  których wiemy ale jak się to przeczyta to jakoś się w głowie uporządkuje. Mi
                  bardzo pomogła spojrzeć na pewne rzeczy z dystansusmile
                  pozdrawiam
                  • dzolinek Re: gdy dwulatek bije 22.12.06, 18:57
                    dzięki bardzosmile juz jest lepiej. Właśnie dostałam tę książkę i dziś skończyłam
                    czytać. Podobała mi się. faktycznie pomaga uporządkować sprawy w głowie.
                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka