Gość: rglod
IP: *.*
10.04.02, 22:21
Witam wszystkich .Jestem mamą 7 letniego Dawida i rocznego Artura. Dawid chodzi do pierwszej klasy, w szkole wszystko jest ok., schody zaczynają się dopiero w domu kiedy ma odrobić lekcje, wyłączyć telewizor, przyjść z podwórka, wyjść z wanny, tych przykładów mogę podawać w nieskończoność. Dawid nagle zaciska i nadyma usta, krzyżuje ramiona, przestaje się odzywać, i jest wielce obrażony. Próbowałam rozmawiać, tłumaczyć że takim zachowaniem nie osiągnie celu, nawet zakaz oglądania bajek nie pomaga. Kończą mi się pomysły w jaki sposób mam z nim postępować. Im mocniej nalegam tym bardziej on staje się oporny. A może to okres buntu szkolnego? Co mam robić, jakie metody zastosować? Jeżeli ktoś z was miał podobne problemy i może się podzielić swoim doświadczeniem i radami, to będę wdzięczna. Rena