Horror w nowym "Dziecku"

IP: *.* 27.05.02, 09:16
Czytaliscie material o karach w nowym "Dziecku"? Sa tez wypowiedzi dzieci na ten temat. I otoz wlasnie- czy nie wstrzasnela wami wypowiedz chyba Basi lat 6: "Najgorsze jets polewanie zimna woda i bieganie naookolo domu" ?!! :( boze, myslalam ze sie rozplacze... wlasnie pisze prace magisterska i tam wiele relacji moich rozmowcow opowiada podobne lub IDENTYCZNE historie o postepowaniu Niemcow w obozach koncentracyjnych lub karno-sledczych! Dokaldnie et same metody! Boze, mam nadzieje,ze moze to powymyslane wypowiedzi, ze moze redakcja powymyslala rozne takie "glosy" dzieci.... a jelsi to prawda, to chyba ktos powinien zajac sie taka Basia i jej rodzicami... pozdrawiamwstrzasnieta cleo
    • Gość edziecko: wiesia Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 27.05.02, 12:03
      Obawiam się, że to nie jest wymysł. Mam dwie kolerzanki, które uważają się za dobre matki, a za wspaniałą metodę wychowawczą zamykanie płączącego malucha (2-3latka) w ciemnej łazience "za karę", z komentarzem "jak sięzamknie to wyjdzie".Wszelkie rozmowy i próby tłumaczenia , że to nie jest dobre nie przynoszą najmniejszego skutku. Obie pochodzą z niepełnych rodzin- może to wyjaśnia przyczyny?
      • Gość edziecko: Misiek Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 27.05.02, 12:47
        Mną też wstrząsnęła ta "metoda" wychowawcza.Kiedyś, gdy jeszcze nie mieliśmy dziecka, siedząc przy kolacji usłyszeliśmy straszliwy wrzask naprzeciwko nas (mieszka tam 2 staszych dzieci, a chłopczyk miał wtedy jakieś 6-7 lat). Mąż poszedł zobaczyć co się stało (myśleliśmy, że może jest bez rodziców w domu i coś mu się stało. Dobijał się do drzwi przez jakieś 10 minut po czym zszedł piętro niżej do sąsiada z zapytaniem, czy nie wie, gdzie są sąsiedzi (ich dzieci często bawiły się razem) i ewentualnie po pomoc przy wyważaniu drzwi. Gdzy we dwóch znowu stanęli pod drzwiami otworzyła sąsiadka, która ciągle była w domu i powiedziała, że wszystko w porządku. To dziecko darło się wtedy niemiłosiernie pzrez jakieś 30-40 minut. Powiem tylko tyle: matka dziecka jest pedagogiem i uczy w szkole.
        • Gość edziecko: Gruszka Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 27.05.02, 23:28
          Może zbyt pochopnie oceniasz tych rodziców? Ja nie biję córki, rzadko podnoszę głos (choć się zdarza :( ). Nie upokarzam, nie zamykam w łazience. A mimo to Maleńka czasem urządza przeraźliwe sceny. Potrafi wrzeszczeń nawet godzinę, nie daje się uspokoić. Ostatnio nawet przyszedł zaniepokojony sąsiad... Dodam tylko, że jesteśmy w stałym kontakcie z psychologiem, pracujemy nad "sprawą". A i tak z boku robi to przerażające wrażenie...
      • Gość edziecko: Justyn(k)a Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 27.05.02, 20:49
        wiesia napisała/ł:Obie pochodzą z niepełnych rodzin- może to wyjaśnia przyczyny?Wiesiu, nie sądzę,żeby to wyjaśniało zachowanie Twoich koleżanek. Ja tez pochodzę z rozbitej rodziny i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby ukarać w tensposób dziecko. Przecież to jest nieludzkie... Myśle że przyczyny takich zachowań wywodzą się z domu tych matek. Może były podobnie karane?
        • Gość edziecko: wiesia Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 28.05.02, 07:40
          >Ja tez pochodzę z rozbitej rodziny i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby ukarać w ten> sposób dziecko. Przecież to jest nieludzkie... Myśle że przyczyny takich zachowań wywodzą się z domu tych matek. Może były podobnie karane?No to pociagnę temat dalej: w obu przypadkach są to dzieci pozamałżeńskie, tzw. "wpadki" z przygodnych zwiazków, a tatusiowie nie mają żadnego kontaktu z dziećmi i ograniczają się do płacenia alimentów. W obydwu wypadkach dzieci były "kłopotem", jaki pojawił się na życiowej drodze kobiet, które miały wtedy ochotę bawić się, a nie zajmować pieluchami.I tak dzieci płacą za głupotę rodziców.
      • Gość edziecko: flaska Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 29.05.02, 01:40
        Wiesiu! Ja jestem z pełnej i tzw. przyzwoitej rodziny ( przynajmniej na zewnątrz tak wyglądało ) . Moja mamusia zamykała mnie właśnie w ciemnej łazience za karę :( - jak ojca nie było w domu - bo nie pozwoliłby na to.I nie była to najgorsza z kar jaką miałam .ewa
    • Gość edziecko: Morud Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 27.05.02, 14:15
      Moi znajomi też mają bardzo ciekawe metody karania. Każą swoim dzieciom(8 lat i 4 latka) jeść to, czego nie lubią na siłę. Dzieciaki siedzą przy stole , ryczą i wciskają w siebie np brokuły, a potem oczywiście wymiotują. A dla rodziców to świetna zabawa.MOnika
    • Gość edziecko: Adzia Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 28.05.02, 07:17
      Wiecie co, aż sprawdziłąm w domu...rzeczywiście tak tam stoi.Ale wiecie, tak sobie myślę, to niemożliwe żeby ktoś coś takiego robił dziecku - może chodziło o to, że Basia kogoś polewała wodą i została za to ukarana...Naiwna jestem?
    • Gość edziecko: Megi_m Re: Horror w nowym "Dziecku" IP: *.* 28.05.02, 19:50
      muszę coś dopisać :-)Nie oceniajcie nigdy,po wrzaskach dochodzacych zza drzwi, ze dziecko jest bite czy karane. Z racji choroby mojego syna ( autyzm wysoko funkcjonujący) mam takie wrzaski średnio raz w tygodniu. Dziecko wygląda normalnie, jest bystre i na pozór zdrowe. Wiele dzieci nadpobudliwych również miewa napady furii a jedyne wyjście to przeczekać. Naprawdę, nie ma innej metody. Wszelkie działania rozjuszają tylko dziecko. Znam bardzo wiele takich dzieci , nie tylko bardzo zaburzonych i często rodzice są piętnowani za to, ze sobie nie radzą... z fizjologią mózgu dzieci.Druga sprawa- koniecznie trzeba poinformować sąsiadów o problemach dziecka.Poza tym karami raczej nic się nie wskóra, kary mają działanie pozorne a jedyna metoda to nauka zachowania alternatywnego po ataku furii, co zresztą czynię od 2 lat, i w efekcie wrzaski mamy tylko raz w tygodniu a nie co godzinę. Ufffffff...Megi
Pełna wersja