Dodaj do ulubionych

Autoagresja - co robić?

IP: *.* 08.07.02, 10:21
Ahoj!Od pewnego czasu mam - na razie niezbyt może wielki - ale problem: jak Pysię coś zdenerwuje to gryzie się w rączkę! Ostatnio ugryzła sie tak mocno, że zrobiła sobie siniaka! :-( Moje usiłowania aby nauczyć ją odreagowywać złość w inny sposób na razie pozostają bez echa. Może macie jakieś pomysły?Pozdrófka :hello:Alka
Obserwuj wątek
    • Gość: Eki Re: Autoagresja - co robić? IP: *.* 08.07.02, 13:16
      Przyłączam się do prośby- co robić ? Moja dwuletnia córeczka kiedy się zdenerwuje najczęściej klepie swoja główkę, przybierając na sile, tak aż naprawdę ją boli i potem płacze. Nie wiem o czym to świadczy? Czy jest to inna forma wyrażania emocji u dzieci , którą nie należy się przejmować ? Czy może u Miśki są tłumione emocje , których nie umie skierować ich na zewnątrz, jak większość dzieci to robi np. bijąc mamę a nie siebie ? Jak można pomóc takiemu dziecku ? Czy takie zachowanie nie będzie wpływało na osobowość w przyszłości ? Kilka faktów i słów o małej . Ogólnie była zawsze spokojnym, wyciszonym dzieckiem, czekającą z wytęsknieniem na mnie kiedy wrócę z pracy aby dorwać się do cyca, a potem przez resztę dnia była już najważniejsza mama. Na początku moje wyjścia do pracy były opłakiwane ale z czasem i z czwartą nianią zanikły . Wyglądało na to ze mała zrozumiała, że mama wychodzi na długo, ok. 9 - 11 godz. ale wraca. Słuchałam relacji niani ( obecna jest z nią od 8 miesięcy ) i wszystko było ok. bardzo chwaliła małą , ze jest grzeczna , posłuszna i nie sprawia żadnych problemów. Szybko zaczęła mówić , robić siusiu na nocnik . Czas szybko gnał i nareszcie mogłyśmy być razem przez 4 tygodnie mojego urlopu. Mam kilka spostrzeżeń i wątpliwości dokonanych podczas urlopu. Wątpliwości które może biorą się z zazdrości, że dziś musiałam wracać do pracy i moje dziecko zostawiam innej kobiecie na wychowanie? Bicie swojej główki rozpoczęła może to zbieg okoliczności ale w tym czasie była też postraszona "panem". Raz usłyszałam jak niania straszy małą "panem " , poszłam z nią tego samego dnia do znajomych i mała wystrzeliła " ze boi się pana Tomka" wręcz zaczęła płakać gdy do niej podszedł . O tym fakcie powiedziałam niani. W czasie urlopu, w tamtym tygodniu poprosiłam nianię do opieki i znów usłyszałam słowa " no wiesz jak jest dziecko niegrzeczne to przychodzi pan" , reszty swego opowiadania nie dokończyła bo nie pozwoliłam . W czasie urlopu musiałam wlaczyć z jej lękami, na widok panów, od razu właziła mi na ręce ze słowami " boję się pana, weż mnie ". A może te strachy nie mają znaczenia? Może to jest moja wspomniana zazdrość i żal ze nie jestem z nią ? Dodam ze mała nigdy nikogo nie uderzyła. Nie wykazuje cech zaborczych , chętnie dzieli się zabawkami , nie zabiera innym , wręcz jest nieraz zdziwiona postawą innych rówieśników przejawiających nastawienie " moje" " nie dam" . Ponieważ dopadł ją również bunt dwulatka dwa dni temu na spacerze, chciała abym ją nosiła na rekach , po moich trzech odmowach usłyszałam po raz pierwszy, że "mnie nie lubi" ale nie zmartwiło mnie to , wręcz ucieszyło ze moja cichutka dziewczynka wyraziła werbalnie swoje emocje.
    • Gość: agakarolg Re: Autoagresja - co robić? IP: *.* 08.07.02, 14:12
      Hej! ja osobiscie nie miałam takiego problemu ze swoim dzieckiem, ale wiem że zdarzały się podobne problemy u innych dzieci w mojej rodzinie i u znajomych. Myślę, że one wyczuwają emocje rodziców, wzmożone zainteresowanie, czują, że ich to martwi a więc są ważne. Może pierwsza reakcja mamy przypadła dziecku do gustu i dlatego powtarza takie zachowanie? Chyba próbowałabym odwrócić uwagę malucha w takiej sytuacji, inaczej reagowałabym na przypadkowe skaleczenie czy siniaka, a inaczej na to, co samo sobie zrobiło. Ale wiem, że to łatwo powiedzieć... Powodzenia!Aga
    • Gość: bridgett Re: Autoagresja - co robić? IP: *.* 08.07.02, 20:00
      Wiesz co, nie bardzo się na tym znam, ale słyszałam, że przejawy autoagresji nie są obojętne dla dziecka. Niestety nie potrafię Wam poradzić, jak się powinno zachowywać w takich sytuacjach. Na pewno wynika to jednak z jakichś emocji, z którymi dziecko sobie nie radzi i trzeba by się z jednej strony przyjrzeć, co to tAKIEGO, z drugiej strony ukierunkować jednak tę agresję bardziej na zewnątrz. Z tego, co mi się kołacze po głowie, to dzieci mają potem sanse na również inne autodestrukcyjne zachowania (np anoreksja). Może warto byłby pójść do dobrego psychologa, który z jednej strony pomógłby dojść do tego, co wywołuje takie emocje a po drugie podpowiedziałby, jak sobie radzić z takim zachowaniem dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka