Problemy z nocnikiem

IP: *.* 15.07.02, 13:18
Cześć dziewczyny!Może któraś z Was ma cudowny sposób aby dziecko robiło siusiu na nocnik. Moja córeczka (19m-cy) co prawda siada na nocnik ale niestety siusiu robi na podłogę lub w pampersa. Ciągle borykamy się z problemami z układem moczowym n.in. zapalenia czy bakterie dlatego też rezygnacja z pieluch jest konieczna - przynajmniej tak twierdzi Pani Doktor, ja chyba też się z tym zgadzam, ale jak przekonać do tego moją córeczkę?Jagoda
    • Gość edziecko: King Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 15.07.02, 13:31
      może nocnik z pozytywką? moją córeczkę to bardzo cieszy ale jesteśmy dopiero na początku drogi więc nie wiem czy jest to do końca skuteczne
    • Gość edziecko: Alka Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 16.07.02, 13:06
      Ahoj!Moja Pysia jutro kończy 19 m-cy! To jest jeszcze trochę wcześnie by sama wołała, ale próbujemy. Szczęśliwie pogoda sprzyja więc biega bez pieluchy a my zawsze mamy ręczniki papierowe pod ręką - baaaaardzo się przydają :-) Mamy swoją strategię: po pierwsze od jakiegoś czasu ktokolwiek udaje się w wiadomym celu do łazienki to głośno wszem i wobec oznajmia, że idzie zrobić siusiu/qpkę na nocnik :-) i stąd Pysia wie do czego nocniczek służy; po drugie kupiliśmy ksiązeczkę "Kamyczek na nocniku" i pod wpływem lektury nawet kilka razy na nocniczek usiadła, ale głównie to sadza lalki - więc dostała drugi nocniczek (założenie, że na jednym będzie robiła siusiu lala a na drugim nasze Słodkie Maleństwo ;-) ). Od dłuzszego czasu mówiła co robi a kilka dni temu zauważyłam, że mówi co będzie robić... za jakieś 15 no może 20 sekund - i to jest czas by namówić Ją na zrobienie tego czegoś na nocniczek :lol: Już 2 razy nam sie udało :bounce:Pozdrófka :hello:Alka
    • Gość edziecko: GRZYBNIA Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 22.07.02, 14:48
      Hejz własnego doświadczenia wiem, że niestety problemy z opanowaniem sztuki korzystania z nocnika połączone ze stanami zapalnymi układu moczowego, mogą świadczyć o (najczęściej drobnych)wadach w budowie lub funkcjonowaniu tego układu. My bardzo długo wszelkimi sposobami próbowaliśmy nakłonić naszą Julkę do kontrolowania potrzeb fizjologicznych, w końcu udaliśmy sie do urologa i okazało się, że potrzebne jest leczenie farmakologiczne....Lekarstwa dość szybko pomogły, i problem z siusianiem się skończył. Wprawdzie dziecko było nieco starsze (4 lata) ale moze należało wczesniej rozpocząć leczenie i oszczędzić jej przykrości związanych z przymuszaniem jej do "normalnego" siusiania.Powodzenia.
    • Gość edziecko: janeczka Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 26.07.02, 08:17
      Mądra ta pani doktor, oj mądra. Nie ma cudownej recepty! dziecko MUSI dojrzeć, a Twoje jeszcze do tego nie dorosło. Mój Synek nauczył się załatwiać na nocnik tak z dnia na dzień, kiedy miała 2 latka i 3 miesiące. I tak jest z innymi dziećmi-uczą się z reguły około 24 miesiąca życia. W naszym bloku mieszka bardzo inteligentna dziewczynka, mówi wiersze, śpiewa, ma 2 latka i 7m., ale kiedy ją ktoś pyta, czego nie siusia na nocnik, to odpowiada, że jeszcze się nauczy. Każde dziecko rozwija się indywidualnie.A Twoja Córcia jest jeszcze malutka. Może pokazuj jej obrazki w gazetach z dziećmi na nocniczkach, pokaż, jak inne dziecko, to robi...A jak są takie kłopoty, to może tzreba przejść na tetrę. Obecnie mamy takie upały-niech biega bez pieluszki-w samych majteczkach albo z gołą pupą.
      • Gość edziecko: beatabilinska Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 29.07.02, 16:24
        Mój malutki robi siusiu bez żadnych oporów na nocniczek, a najchętniej na sedesik - tak jak tata. Niestety mamy, celowo używam liczby mnogiej, poważny problem z kupką. Krzyś sygnalizuje, że chce zrobić kupkę ale za nic w świecie nie chce jej z siebie "wypuścić". Mam wrażenie, że się po prostu boi. Za każdym razem powstrzymuje sie od zrobienia kupy tak długo aż zaczyna Go boleć brzuszek, niezależnie od tego czy ma założoną pieluchę czy nie. Muszę się przyznać, że nie wytrzymaliśmy i zaczęliśmy Mu proponować robienie kupki do pieluszki - niestety nic z tego. Kupa zwykle wypada na podłogę albo na trawkę i wywołuje w Malutkim atak totalnej paniki. Może macie sposoby jak Go z tym pogodzić, że kupka z Niego musi wypaść.PozdrawiamBeata mama pzrerażonego Krzysia.
        • Gość edziecko: Padlinka Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 06.08.02, 12:57
          Moze robienie kupki sprawia mu bol? Maja 1,5 roczna coreczka plakala przy siadaniu na nocnik jak miala zatwardzenie. Przez to zaczela sie bac nocnika. Kupilam wiec nasadke na klozet, dawalam jej leki rozluzniajace i pilnowalam, zeby nie jadla czegos, co powoduje zatwardzenie i jakos poszlo!
          • Gość edziecko: beatabilinska Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 06.08.02, 14:52
            Krzyś nie ma zatwardzenia, on po prostu nie chce nic z siebie wypuścić. Musieliśmy ostatnio jechać z nim do szpitala. Byliśmy po prostu bezradni. Dostał tam lewatywkę (to było wieczorem) i ani kropelki wody z siebie nie wypuścił przez całą noc. Dopiero rano przeczyściło go porządnie. Byłam z nim u pediatry i chirurga i nie umieją znaleźć przyczyny tego stanu rzeczy.Mam wrażenie, że to strach przed zabrudzeniem, chociaż nikt na niego za to nie krzyczy ani go nie karci. Podejrzewałam nawet opiekunkę, że może ona go zawstydza ale twierdzi, że nic podobnego, chwali go nawet za robienie w pieluszkę.Nie mam sił. W nocy budzą go straszne kolki. Płacze az sinieje. Kupę robi co dwa, trzy dni. Przy tym ma doskonały apetyt. Jeszcze trochę i pęknie mi serce. PomocyBeata
            • Gość edziecko: Padlinka Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 07.08.02, 07:43
              Strasznie Ci wspolczuje, ja sama zawsze rycze jak moje dziecko cierpi. Ale powodem moze byc jakies nieswiadome zawstydzenie przez ktoregos z opiekunow, albo zobaczyl cos co mu sie niespodobalo. Ja podobno z dnia na dzien przestalam sikac w pieluche jak zobaczylam jak jakas kobieta za to krzyczala na dzieco. Moze biedactwo sie czegos wystraszylo. Wiem, ze to juz dlugo trwa, ale na pewno przejdzie. To jakas blokada psychiczna. Ja zawsze jak moja Julka zrobi kupke to ciesze sie, klaszcze i ja caluje i tak robi cala rodzina (wyobrazasz sobie owacje na stojaco przed nocnikiem???) wiec ona czasem nawet chodzila z nocnikiem zeby sie pochwalic. Jak juz Twoj synek zrobi kupke to ciesz sie tak, zeby widzial, podziekuj mu i moze mu cos daj... moze uda sie go przekupic?
    • Gość edziecko: bridgett Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 06.08.02, 20:04
      Cześć,my z tych samych powodów musieliśmy zrezygnować z pieluch, gdy Kuba miał 15 miesięcy, a był to grudzień! Szybko zrozumiał do czego służy nocnik, tyle że nie miał najczęściej na niego czasu. No i raczej nie wołał, że chce siusiu, tylko przebierał nóżkami wstrzymując sikanie. My nie zakładaliśmy na dzień żadnej pieuszki tylko majtki i spodenki, łatwe do ściągania. Gdy widziałam, że chce siusiu, sadzałam go błyskawicznie (pośpiech brdzo wskazany)na nocnik w miejscu, gdzie akurat się bawił (żeby nie odrywać go od zabawy i nie zniechęcać do nocnika) Nigdy nie sadzałam go na próbę albo na przeczekanie na nocnik, żeby go źle nie skojarzył. Gdy zdarzało się, że nie zdążyliśmy z nocnikiem (a przez 2 pierwsze miesiące było to b. częste), nie robiłam z tego najmniejszego problemu, przebierałam i wracał do swoich zabaw. Gdy udało się zrobić do nocnika, byliśmy bardzo dumni i chwaliliśmy Kubę. Kuba nie lubił mieć mokro (zwł w zimie, he, he) ani nie lubi się ubierać, więc miał motywację do sikania na nocnik. Ale uwaga, b. długo nie wołał, że chce siusiu, chociaż wcześnie mówił. Jego wkład w nocnikowe sprawy polegaŁ na tym, że wstrzymywał siusiu do momentu, aż zauważyłam, że mu się chce i przygalopowałam z nocnikiem. Wtedy siadał i robił, co trzeba. Gdy miał 1,5 roku zrezygnowaliśmy też z pieluchy w nocy - miał parę wpadek, ale naprawdę niewiele. Począwszy od późnej wiosny nie zakładaliśmy również na spacery pampersa.
      • Gość edziecko: Padlinka Re: Problemy z nocnikiem IP: *.* 07.08.02, 08:00
        Jak moja coreczka skonczyla 6 miesiecy i zaczela siadac uznalam, ze to doskonaly pretekst do sadzania jej na nocniku. Tak jej sie spodobalo, ze zaczela wolac "ee". Bylam dumna jak paw, ze moje dziecko jeszcze nie chodzi a juz siedzi na nocniku. Ale po 4 miesiacach fascynacja przeszla i nocnik poszedl w kat. Dopiero teraz, jak ma poltora roku wrocilismy do nocnika, a nawet zrobilismy krok na przod - teraz mala siada na klozecie! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja