Gość: stasia
IP: *.*
02.08.02, 10:08
Moja dwuletnia córeczka bardzo "dziwnie" zachowuje się jak ja wykonuję pewne czynnosci takie jak np mycie glowy, suszenie włosów itp. Kamila wtedy patrzy na mie wystraszonym wzrokiem i zaczyna płakac bardzo załosnie. Nie pomagaja tłumaczenia, ze mi sie nic nie dzieje, ze mnie to nie boli ona i tak płacze. Miałam taki przypadek, okropnie obdar mnie but na piecie bardzo mnie piekło. Kamila patrzyla na mnie i mowiła mama ma ziazi i oczywiści zaraz płakała. Nawet jesli się zdenerwuje, na męza ona zaraz płacze. Musze zawsze wszystko mocno ukrywac i okazywać spokój a jak mnie cos boli to tłumaczyc zed mi nic nie jest. czy wasze dzieci tez takie sa ?