Dodaj do ulubionych

3 latek, który nie mówi tylko krzyczy!

11.12.06, 16:57
poradzcie co zrobic z trzylatkiem, który nie mówi normalnie tylko krzyczy...!
pomyślicie pewnie, że jestem okropną matką, ale to naprawdę jest strasznie
męczące! I głowa mnie ciągle boli od tych jego krzyków! wiem, wiem...zaraz
pewnie napiszecie, ze w ten sposób probuje zwrócic na siebie uwage! Ok, tylko
co zrobic zeby go tego oduczyc?!?!
Czasem jest grzeczny, bawi się ładnie...i wszystko jest ok dopóki się na
niego zwraca uwagę! ale sorry tak się nie da przez 24 godziny na dobę! Nic
kompletnie nie można w domu zrobic! najgorzej jak probuję cos obejrzec w tv
to normalnie jakby szału dostawał...biega, krzyczy...nic nie pomaga, groźby,
prośby, kary...on wtedy jeszcze gorzej...!!!
Obserwuj wątek
    • green_land Re: 3 latek, który nie mówi tylko krzyczy! 11.12.06, 22:26
      MOże Wam też zdarza się podnosic głos, albo komuś , z kim dziecko ma częsty
      kontakt. Spróbuj mu wytłumaczyc,ze nie może się tak zachowywac i bądź
      konsekwentna, nawet, jeżeli masz ochotę zamknąc go w piwnicy. Jak się wkurzysz,
      to lepiej wyjdź, walnij pięścią w ścianę , odreaguj, uspokój się i wróc.Pogadaj
      z nim jeszcze raz, wytłumacz,że absolutnie nie będziesz reagowała na jego
      krzyki, i nawet, jeżeli będziesz musiała nosic stopery, nie popuszczaj.On też
      na trudny okres, to normalne, że sprawdza, jak daleko może się posunąc.
      Pozdrawiam
      • mamunkaaa Re: 3 latek, który nie mówi tylko krzyczy! 11.12.06, 22:39
        Mam podobny problem tylko z 2,5 letnią dziewczynką. Może nie krzyczy non stop,
        ale jak nie zrobie to czego ona chce to urządza piekło. Nie wiem czy to taki wiek...
        Rozumie że ci głowa pęka. Ja sie już smieję, że mamusie wezmą do domu
        wariatów... Brakuje już sił... a te dzieci dalej swoje.
        • atopik Re: 3 latek, który nie mówi tylko krzyczy! 12.12.06, 08:42
          he he a myślałam, że tylko ja mam takiego krzykacza... U mojego bąbla jest to ewidentnie związane z jakąś kolejną fazą buntu. Wszystko musi sam, wszystko musi byc jak on chce, jest przekorny i cały czas próbuje mną dyrygować. Czasami jest trudno, ale widzę, że jak tylko zaczynam sie wkurzać, to bąbel się tylko napędza i jest jeszcze gorzej, a więc tylko spokój mnie uratuje smile
          • camel_3d Re: 3 latek, który nie mówi tylko krzyczy! 05.02.07, 15:41
            a synek mojej sistry dostal raz porzadnego klapa jak nie dal sie "namowic" do
            przestania krzykow.. i podzialalo.. teraz jak za bardzo zaczyna sie wsciekac
            siostra mowi, ze zaraz klapa dosteni i juz jest spokoj...
            moze malo nowoczesna metoda, ale poskutkowala.
            pewnie tez sa inne... ale zdaje sie ze to wlasnie jezeli dziecko raz krzykiem
            cos wymusi jest dla neigo sygnalem, ze tak wlasnie ma wygladac wymuszaniesmile))
            czyli jak to ktos wyzej napisal.."jak nie zrobie tego co chce, to robi
            pieklo".. nauczyla sie, ze jak zacznie krzyczec to zrobisz co chce...
    • jasiekmiki hehehe 05.02.07, 14:15
      Strasznie mnie rozśmiesza jak mamusia pisze : chcę sobie tv pooglądać a on mi
      "przeszkadza". Wcale się nie dziwię, że krzyczy. Jakby mnie ktoś tak olewał to
      też bym krzyczała. Chcesz mieć trochę "wolnego", to "zatrudnij" kogoś do dziecka
      na czas przeznaczony "dla siebie". Owszem problem może być też taki, że dziecko
      niesłyszy -ale w tym wypadku to raczej nie o to chodzi. Mój jak zaczął popisywać
      się swoim głosem, to przede wszystkim starałam się reagować natychmiast na to co
      mówi i za każdym razem szeptem wyjaśniałam mu, że mamusia słyszy (o dziwo
      odpowiadał mi też szeptem). Po dłuższej obserwacji okazało się , że tatuś i
      dziadkowie reagują na jego prośby tylko wtedy kiedy zaczyna już krzyczeć (czyli
      za trzecim opa myju np) Od jakiegoś czasu rozumny chłopak pokrzykuje tylko na
      tych co nie reagują za pierwszym razem. Dziecko nie rozumie pojęcia "czekać",
      "później" przynajmniej do pewnego wieku. I co ciekawe dorośli przy włączonym tv
      są głusi nie tylko na dziecko smile
      • komyszka Re: hehehe 05.02.07, 16:00
        "Chcesz mieć trochę "wolnego", to "zatrudnij" kogoś do dziecka
        na czas przeznaczony "dla siebie"- totalnie bzdurne podejście. a co gorsze na
        dłuższą metę może poczynić więcej szkód wychowawczych niż pożytku. każde
        dziecko, poza oczywistą świadomością bycia kochanym, waznym, wyjątkowym etc,
        MUSI wiedzieć ze rodzic/opiekun MA PRAWO przeznaczyć jakąs część dnia tylko i
        wyłacznie dla siebie- tzn.na własne obowiązki/przyjemności/odpoczynek.
        naturalnie w pewnym wieku dziecka trudno jestmu wyjaśnić ze "mama teraz zajmuje
        się czymś innym" ale trzeba robić to sukcesywnie i konsekwentnie. dziecko
        wychowane w przekonaniu, ze jest pępkiem świata dla którego wszyscy natychmiast
        rzucają wszystko i podążają tylko za jego potrzebami, wyrośnie na
        nieszczęśliwego egoistę. oczywiście nie ma mowy o zaniedbywaniu dziecka i jego
        potrzeb ale uświadomieniu go ze dookoła niego tez zyją inni ludzie.
        do autorki postu- jesli młode reaguje wrzaskiem na wszelkie próby odmowy czegoś
        z waszej strony- kłania sie przede wszystkim konsekwencja waszego postępowania
        zaradczego w danej sytuacji. tzn. - wyjaśnić spokojnie dlaczego w danym momencie
        nie moze czegos dostac/zrobić itp., jesli tłumaczenie nie podziała zastosować
        sankcje (izolacja, "jeżyk" itp.- gama jest szeroka). i na pewno w zadnym wypadku
        nie ulegać pod wpływem wrzasków.
        • jasiekmiki re 08.02.07, 13:51
          Szkód wychowawczych? O czym tu mowa? Jak dziecko pobędzie trochę z kimś z
          rodziny a Ty w tym czasie zajmiesz się sobą? No jasne jak się zajmuję dzieckiem
          to wychowam go na egoistę, a jak zostawię w pokoju i zamknę na klucz to się
          dowie, że nie jest pępkiem świata i mamusia też potrzebuje chwili bez niego. To
          jest dopiero bzdura. Aby dziecko zrozumiało pojęcie czasu przykładowo musi być w
          odpowiednim wieku. I nie można dziecka karać za to, że chce być z matką !!!
          Generalnie liczy się to co się do dziecka mówi i czy jest ono w stanie to
          zrozumieć. Mało tego wiele też zależy od organizacji domu. Nie sądzę aby nie
          było żadnego momentu, że malec ma już dosyć towarzystwa osoby dorosłej i bawi
          się samodzielnie. To my rodzice jesteśmy od tego aby zorganizować tak czas
          dziecku aby mieć odrobinę wolnego. I całkiem osobnym problemem jest reagowanie
          na wrzaski, tupanie itp. Jak mówi i robi niania, najpierw trzeba wychować
          rodziców a potem dziecko.
    • neomia Re: 3 latek, który nie mówi tylko krzyczy! 05.02.07, 21:35
      Próbuj ignorować, wymyślyć zabawę wymagającą wiele energii, wytłumacz, że
      również masz prawo do chwili dla siebie, ale po tym czasie pobawisz się z
      małym. Jest to próba i wymuszania i sprawdzania granic wytrzymałości rodzica,
      ale na szczęście przechodzi ( jeśli jesteśmy konsekwentni).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka