Gość: maggii
IP: *.*
17.12.02, 11:04
Witam serdeczniePewnie poruszę temat-lawinę i nie będziemy w stanie ocenić tak do końca, czy pomoc psychologa jest możliwa tylko osobista, czy może ją zastąpić internet.Ja z mojego punktu widzenia stwierdzić mogę jedynie, że kontakt telefoniczny czy przez internet jest jedynym , na jaki mnie stać i to z wielu powodów:1. tak jest najprościej, najszybciej,najmniej kłopotliwie.Proszę mi wierzyć, dla matki trójki dzieci z najmłodszem 1-rocznym wyrwanie się na pogawędkę do ośrodka terapeutycznego graniczy z cudem: zorganizowanie opieki dla malucha, dojazd do ośrodka to dla zapracowanej mamy zbyt dużo "zachodu" tym bardziej, że przecież sprawa nie kończy się na jednej wizycie2. uzasadnienie rodzinie (mężowi) że taki kontakt jest konieczny też jest przeszkodą. Niestety mężczyźni najczęściej uważają, że nic się nie dzieje i problemy są wyimaginowane.3. kto mi powie,jak przekonać 11-latka do wizyty u psychologa? Ciągnąć go na siłę jak do dentysty?4. wizyty u takich specjalistów jak psycholog często niestety przez środowisko traktowane są jak coś nienormalnego: jeśli ktoś korzysta z takich porad znaczy: wariat!5. znacznie łatwiej otworzyć się pisząc maila czy czatując niż w osobistym kontakcie!Poza tym myślę, że często osobom takim jak ja potrzeba przede wszystkim wygadania się, podzielenia spostrzerzeniami z kimś, kto zechce je wysłuchać niekoniecznie zapisując listę leków. Takie wyrzucenie z siebie krytych gdzieś głeboko niepokojów już daje pozytywne skutki i jest samą w sobie terapią, tak myślę. Tak chyba działają telefony zaufania?A poza tym pokrzepiający wpływ ma przeczytanie, że Ktoś inny ma podobne problemy i jakoś (często bardzo konkretnie) sobie radzi.a jeśli już druga osoba potwierdzi, że potrzebna jest konkretna pomoc psychologiczna to też motywuje do udania się na wizytę do lekarza.I co Wy na to?Magda