Dodaj do ulubionych

Nauka zasypiania

IP: *.* 19.12.02, 17:18
Kupiłam właśnie ksiązke pt. Usnij wreszcie." Mam problemy z usypianiem mojej Mai (16 miesiecy). Maja nie chce spać przed 10-11 wieczorem i w zasadzie usypia tylko na rękach. Przeczytałam książke i byłam przerażona tymi radami. Z drugiej strony według autorów to ja właśnie uniemozliwiam mojemu dziecku zdrowy sen (bo je noszę na rękach przed snem i potem nie potrafi zasnąć inaczej; dlatego jak się w nocy przebudzi to nie czuje się komfortowo, dlatego płacze)Czy któraś z was korzystała z tej książki? Jak to robiłyście i jakie były skutki? Będę bardzo wdzieczna za maile.Anika
Obserwuj wątek
    • Gość: REGINA Re: Nauka zasypiania IP: *.* 20.12.02, 03:15
      Zerknij na forum emama.Post"Porad kilka...dla niewyspanych mam".Wprawdzie porady z innej ksiazki ale moga Ci sie przydac.Pozdrawiam i zycze powodzenia. Regina
    • Gość: madzia22 Re: Nauka zasypiania IP: *.* 22.12.02, 16:01
      Moje bliźnięta intuicyjnie nauczyłam spać, jak się później okazało, według zasad z tej właśnie książeczki (zobaczyłam ją na oczy kilka miesięcy temu, a chłopcy dobrze śpią odkąd ukończyli w wypadku Kuby 2 miesiące, a Adasia 6 miesięcy - teraz mają dwa lata).Osobiście uważam więc rady zawarte w tej broszurce za bardzo skuteczne.Wierzę jednak, że mogą ci się one wydawać okrutne. Kiedy ja je stosowałam chłopcy byli bardzo malutcy i nie mieli jeszcze swoich przyzwyczajeń związanych z zasypianiem. Tobie będzie dużo trudniej...A może spróbuj zaadoptować tę książeczkę do swoich potrzeb? Może nawet jeśli nie będziesz przestrzegała wszystkich zasad w niej zawartych, tylko te najistotniejsze, także odniesiesz sukces? PozdrawiamMadzia
      • Gość: Monika25 Re: Nauka zasypiania IP: *.* 13.01.03, 11:42
        Krzys i Kuba mają 2 lata i do tej pory budzili się w nocy po kilka razy (na zmianę oczywiście).Kiedy przeczytałam książeczkę "Uśnij wreszcie" też podeszłam do opisanych w niej metod z pewnym niedowierzaniem. Od tygodnia uczymy się spać. Dwa pierwsze wieczory były przepłakane, ale od trzeciego chłopcy zasypiaja bez problemu, przesypiają całą noc i budzą się między 5 a 6 wyspani i weseli :)(mogliby pospać troszke dłużej,popracujemy nad tym). W dzień też nie ma żadnych problemów ze spaniem. Gorąco polecam !Monika z Krzysiem :bounce: i Kubusiem :bounce:
    • Gość: Joanna71 Re: Nauka zasypiania IP: *.* 31.12.02, 12:55
      Witam ! Własnie przed chwilą poleciłam tę książeczkę innej mamie. Ja wykończona budzeniem się mojej córki co półtorej godziny i rykiem przy próbach położenia w łożeczku kupiłam tę książeczkę i zastosowałam naistotniejsze porady (jak napisała wczesniej jedna z mam) Uważam również, że podstawowym warunkiem sukcesu jest Twoje przekonanie i Twoja gotowość (o ile pamiętam tak zresztą pisze autor książeczki)Odniosłam sukces, bo Ola zasypia sama w łóżeczku, choć nie na całej linii, bo trochę popłakuje. Ale różnica jest kolosalna. Powiem tylko tyle : pierwszej nocy Ola płakała 20 minut (oczywiście przerywane naszymi wejściami), drugiej 10 , a trzeciej po 5 minutach spała.Moja koleżanka, która też miała ten problem powiedział ,że będą mi z mężem wdzięczni do końca życia, chociaż nie ja przecież wymyśliłam tą metodę :-))Zdecydujesz sama, jeśli jesteś, jak piszesz przerażona - nie stosuj tej metody, może jeszcze dla Ciebie za wcześnie. Musisz być przekonana, ze chcesz. A jeśli nie jesteś to usypiaj małą jak Tobie i Jej najlepiej. I niech wszyscy wsadzą sobie w nos swoje metody ! Pozdrawiam cieplutko.
      • Gość: Ofelia Re: Nauka zasypiania IP: *.* 15.01.03, 17:57
        Szukałąm tej książki wszędzie i nie mogę jej znaleźć.Czy mogłybyście mi podać kilka zasad z tej książki i opisać jak je stosowałyście? Ofelia :bounce: -zdesperowana,niewyspana mama nastawiona nawet na drastyczną metodę.........
        • Gość: dorcia:)) Re: Nauka zasypiania IP: *.* 20.01.03, 14:54
          Witaj Ofelio!Nie wiem czy ktoś moze juz ci pomógł w odnalezieniu tej ksiązki , jezeli nie to ja ci pomoge:ja znalazłam w dwóch ksiegarniach internetowych- podaje linki1) http://pasaz.onet.pl/,56f84777ffffffc00003d70b9ee53b54,produkt.html?url=http%3A%2F%2Fwww.inbook.pl%2Fonet.php3%3Faction%3Dpasaz%2C52fca9d9ffffffc00030f672db31b47d%2C16640%2Cshow - to jest w www.inbook.pl2)http://pasaz.onet.pl/,469,produkt.html?url=http%3A%2F%2Fwww.merlin.com.pl%2Fsklep%2Fsklep%2Fstrona.glowna%3Fstr%3Dtow263148%26skad%3DLGokB79sF5 - a tu www.merlin.plja wrzuciła na onecie w wyszukiwarke tylko: uśnij wreszcie ..i poszlo samo dalej..:) jeżeli bedziesz miała jakies problemy to pisz na privapozdrawiamdorciasmile , ktora juz od dawna ma ta ksiązkę ale sprobowała tylko raz i zrezygnowała.
          • Gość: AlicjaPodgrodzka Re: Nauka zasypiania IP: *.* 22.01.03, 12:58
            A nie masz ochoty spróbować jeszcze raz? Ja nie wiem, czy mogę sie już chwalić sukcesem, ale Kubuś po dwóch tygodniach nauki idzie teraz spać grzecznie, przytula się do kocyka i zasypia sam. Wczoraj bawił się w łóżeczku chyba z 45 minut, bo widocznie nie chciało mu sie spać, ale nie płakał i usnął sam. My zaglądaliśmy do niego co 10-15 minut pogłaskać go po główce. Jest super! A też chciałam zrezygnować. W książce napisane jest, ze dziecko nauczy się zasypiać po 7 dniach, a Kubuś po 10 wciąż płakał. Wychodziłąm do łazienki, żeby nie słyszęc, serce mnie bolało z rozpaczy. Ale mój mąż był nieugięty. Fakt, że to on najczęściej litując się nade mną kazał mi spać, a sam bujał Kubę godzinami w nocy. Chyba 12 dnia zbaranieliśmy, kiedy Kubuś sam pokazał na łóżeczko, grzecznie się położył i cichutko czekał na sen. Od godziny 20 mam w domu błogo spokój. Kiedy idziemy do pracy, budzi się przed szóstą, bo słyszy krzatanie, ale w weekend potrafi spać do siódmej i dłużej. Co prawda nadal mi go szkoda, że siedzi sam w łóżeczku, ale w końcu i my nie zawsze od razu zasypiamy, jak się położymy dołóżka. Są różne dni. I dziecko chyba tez musi to zrozumieć. Do mam z podkrążonymi oczami i chodzącymi na rzęsach: WARTO! Pozdrawiam najmocniej, Alicja. Aha, odkąd się wysypiam, przytyłam kilogram, i to jest jedyny minus, hihihi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka