kasia.s75
20.12.06, 14:37
Witam,
mam następujący problem, mój synek ( 2.5 roku) ma obecnie zapalenie spojówek,
oczka bardzo ropieją i muszę je zakrapiać i przemywać. Nie jestem w stanie
tego zrobić inaczej niż stosując przemoc. Mąż go trzyma a ja usiłuje zakropić
oczęta.
Jest przy tym cała masa krzyku, płaczu, złości, szarpania, wyrywania,kopania...
Po całej operacji czujemy się z mężem bardzo źle....
Nie ma innej możliwości niestety.
Chciałam zapytać czy może to mieć jakiś negatywny wpływ na psychikę mojego synka?
Jak Wy to robicie jeżeli dziecko bardzo nie chce?
Pozdrawiam
Kasia