madal1
20.12.06, 22:25
Moja 3 letnia córeczka bardzo się zmieniła od momentu gdy przyszedł na świat
jej braciszek (7 tyg) Nigdy nie była aniolkiem, ale teraz to jest skandal co
wyprawia. Nie moge sobie kompletnie z nią poradzić. Nie słucha NIKOGO! (mnie
i męża to wogóle- jeszcze dziadkowie mają jakieś szanse...) To powoduje, że
krzyczymy i niestety czasem dajemy klapsa.... Doprowadziła mnie do takiego
stanu, że jak wiem, że wieczorem wraca od dziadków to już mam stres-(jeździ
do dziadków od 5 miesiąca, gdyż my pracujemy oboje -teraz jestem na
macierzyńskim ale mała robi krzywdę braciszkowi niestety trzeba było ją
troszkę odseparować... Nie wiem co robić.... Jestem przerażona tym co
czuję... Czy to się kiedyś zmieni?