Dodaj do ulubionych

dzieci i prezenty

26.12.06, 18:29
sytuacja ze Swiat: wigilia, 2 siostry, dziewczynki 7 i 11 lat rozpakowuja
prezenty gwiazdkowe. rodzina zamozna, do tego goscie tez przyszli z
prezentami, wiec dziewczynki dostaly ich sporo. po rozpakowaniu prezentow
mlodsza wybucha placzem twierdzac ze starsza dostala wiecej/lepsze prezenty.
wybiega do swojego pokoju z placzem i obrazona na wszystkich spedza tam pol
wieczoru.
pytanie: jak reagowac i czy reagowac? czy ma sens ograniczanie dziecku
zabawek, rodzina i tak bedzie je przynosic, dodam ze rodzina mieszka w
zamoznym srodowisku, kolezanki dziewczynek tez dostaja mnostwo prezentow.
co zrobic zeby nie wyrosly na male materialistki?
pozdrawiam wszystkich rodzicowsmile
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: dzieci i prezenty 26.12.06, 20:15
      To sie zdarza, ja bym jednak tragedii nie robiła.Trzeba tłumaczyc,owszem, ale
      IMo nie karac.
      Moje dwie kuzynki, obecnie studentki tez potrafiły takie dasy uskuteczniac, a
      wyrosly na zajefajne dziewczyny, obyło sie bez wiekszych interwencji ze strony
      rodzicow.I nie ma tu znaczenia zamoznosc.
      • moniqep Re: dzieci i prezenty 28.12.06, 10:50
        A jak sie zachowac w takiej sytuacji. Sa dwie siostry 2 lata roznicy. Jak jedna
        ma urodziny i dostaje prezent druga jakis drobiazg. Ale ta druga wpada w
        spazmy,ze siostra dostala cos fajniejszego. Nie da sie wytlumaczyc,ze ona ma
        urodziny. Gosc czuje sie zaklopotany.
    • agab51 Re: dzieci i prezenty 28.12.06, 16:04
      rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać.
      to duże pannice. nie wierzę, że nie potrafią zrozumieć pewnych rzeczy.

      a kto powiedział, że ma być po równo?
      i czy po równo to będzie sprawiedliwie?
      czy jak dostaną dokładnie to samo to będą zadowolone?
      chyba nie bardzo, bo przecież choćby z racji różnicy wieku jednak mają inne
      potrzeby i zainteresowania

      a nie mogły napisać listu do św. Mikołaja, wówczas przynajmniej w części
      spełniłby ich oczekiwania.
      a co na to rodzice dziewczynek? chyba zainteresowali się nią, jak się od
      towarzystwa oddaliła na pół wieczoru i próbowali porozmawiać?.
      • kalosze2 Re: dzieci i prezenty 28.12.06, 20:11
        Rzeczywiście, dziewczyny już za stare konie, żeby aż tak histeryzować smile
        Jeżeli nie było rażącej różnicy w ilości i "fajności" prezentów, zignorować
        histerię. A potem koniecznie na spokojnie porozmawiać, pewnie była jakaś
        konkretna przyczyna. Może siostra dostała to, o czym właśnie marzyła druga i
        stąd rozpacz (zaproponować rozwiązanie- w końcu można to coś kupić na urodziny
        albo imieniny), może dziewczyny się wcześniej pokłóciły, może młodsza właśnie
        miała zły dzień i doszła do wniosku, że rodzice ją mniej kochają, itp, itd. Poza
        tym trzebaby wyjaśnić, że takie zachowanie jest nie do przyjęcia, że przez nie
        wszystkim było nieprzyjemnie i poradzić np., że jak ci będzie na drugi raz
        przykro, to przyjdź do mnie i pogadamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka