Dodaj do ulubionych

nadpobudliwość

IP: *.* 25.03.03, 23:24
Kochani!Szukam książki pt. "Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci" - T. Wolańczyk, A. Kołakowski, M.Skotnicka.Ostatnio dowiedziałam się od pani psycholog, że nasz sześcioletni synek cierpi na nadpobudliwość. Na początku trochę się zdziwiłam, bo jest dosyć spokojnym dzieckiem. Problemy jakie z nim mamy, to nie nadmierna ruchliwość. Często zapomina , co się do niego mówiło przed chwilą. Wpada też w złość z bardzo błahych powodów. Przeczytałam już jedną książkę na ten temat - "Moje nadpobudliwe dziecko". Powoli zaczynam rozumieć jego zachowanie. Czuję, że przydałoby mi się trochę więcej wiedzy na ten temat. Jeśli ktoś z was ma książkę, którą wymieniłam na początku, chętnie ją odkupię. Ciekawa też jestem Waszych doświadczeń z nadpobudliwymi dziećmi. Jak sobie radzą w szkole?PozdrawiamMała
Obserwuj wątek
    • Gość: Madaszka Re: nadpobudliwość IP: *.* 28.03.03, 09:12
      Witaj Mała :-)Ja mam 9 letniego syna z nadpobudliwością psychoruchową i polecam Ci gorąco przeczytanie książki Wolańczyka. Ja mam ksero tej książki, ale często do niej sięgam, zwłaszcza kiedy jestem na wyczerpaniu (dlatego nie rozstaje się z nią). Jest świetnie napisana i zrozumiała, zwłaszcza dla wyczerpanych czasem rodziców :-) Zresztą ludzie, którzy napisali te książkę jako dzieci sami byli nadpobudliwi, tak więc wiedzą o czym piszą :-) U Kamilka nadpobudliwość uaktywniła sie w wieku ok. 6 lat i od tego czasu mamy wzloty i upadki. Teraz jest w trzeciej klasie, nie ma problemów z nauką, jest b. bystry, ale niestety częste są konflikty z rówieśnikami. Przez ostatnie trzy lata non stop wędrowałam po pedagogach, psychologach, u psychiatry byłam również (nie należe do rodziców unikających TAKICH specjalistów, najwazniejsze jest dla mnie pomóc mojemu synkowi). Chodziłam z Kamilkiem na specjalne warsztaty dla rodziców z dziećmi nadpobudliwymi. Zmieniałam nawet szkołę, bo w poprzedniej zaproponowano mi indywidualne nauczanie Kamlka!!! A przecież on ma problemy emocjonalne i z rówieśnikami, a odizolowanie go od dzieci byłoby absurdem!!!Teraz chodzimy również na basen, bo pani psychiatra do której chodzę powiedziała, że to bardzo pomaga takim dzieciom. Ponadto kazała podawać preparaty magnezu, bo u dzieci z nadpobudliwością zazwyczaj jest za niski poziom tego właśnie pierwiastka, a to też jest przyczyna nadpobudliwości. Ojej rozpisałam się :-)Zapraszam na priva jeśli chcesz pogadać, bo nie chciałabym się tutaj zanadto rozpisywać, a mogłabym oj mogła :-)PozdrawiamMarta mama Kamila (9 lat) i 20 tyg. brzusio :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka