28.12.06, 16:37
Proszę o pomoc, mam 3 letniego syna nie pracuje jestem z nim. Problem jest w
tym że synek nie chce przebywac ze mna ani z mężem. Od samego rana woła
babcie mieszkam z teściami niestety stosunki miedzy mną a tesciowa nie sa
pozytywne i synek byl ostatnio świadkiem kłótni miedzy nami a tesciowa
zreszta sama do nas do pokoju przyszla i zaczeła. Synek mówi że nas - mnie i
męża pobije że nas nie trzeba, że sobie od nas pójdzie ,że nas nie kocha,do
tego wrzaski bicie nas ogólnie koszmar, on idzie do babci i koniec. Nie bedę
pisać jak to boli tym bardziej że tesciowa nie zgadzam sie w wielu kwestiach
odnośnie wychowania i robi po swojemu (pomimo próśb) cały dzień mu zapalnuje
ze soba , że bedzie z nia robił to i tamto itd on nawet nie chce zacząc
bawic sie ze mną czy mężem . Mąż nie chce sie wyprowadzic sytuacja jest
naprawde cięzka boję sie że straciłam dziecko....proszę pomóżcie co robic??!
Obserwuj wątek
    • moniqep Re: pomocy!! 28.12.06, 21:07
      Dziecko Cie kocha i potrzebuje,teraz przechodzi fascynacje babcia. Jesli wasze
      stosunki nie ukladaja sie najlepiej a dziecko zle na was reaguje podejrzewam ,ze
      babcia go nastawia przeciwka wam. Jestes w trudnej sytuacji. Nie wiem jak Ci
      pomoc. Moze powinnas porozmawiac otwarcie z tesciowa i mezem. Uswiadomic jej ,ze
      takim zachowaniem nie tylko sprawia wam przykrosc. Krzywdzi tez dziecko nie
      pozwalajac na zbudowanie prawidlowych relacji miedzy rodzicami. Co za glupia
      baba,wspolczuje. Moze powinnaa udac sie do psychologa dzieciecego. Najpierw sama
      potem z dzieckiem.
      • afryka11 Re: pomocy!! 28.12.06, 22:12
        wiem o czym piszesz. Na szczęście mam to za sobą. Mieszkaliśmy z teściową do
        momentu kiedy urodziło nam się drugie dziecko. Nie wytrzymałam. Dałam
        ultimamtum. My co prawda nie toczyłyśmy otwartych wojen. Niestety teściowa
        wiedząc, czego sobie nie życzę, specjlnie pozwalała synkowi na nie. Kiedy ja
        mówiłam nie, babcia mówiła tak. Do tego stopnia, że kiedy prosiliśmy,wreszcie
        mąż wrzeszczał na nią, żeby nie nosiła synka wiecznie na rękach, kiedy miał 1,5
        roku a ja byłam w zaawansowanej ciązy ( synek wymagał wtedy noszenia przeze
        mnie, kidy babcia szła do pracy, ona od razu z rana brała małego na ręce.
        wreszcie ja wylądowałam w szpitalu. Synek rano wstawał i w piżamie biegł do
        babci. Wieczorem usypialismy go a babcia wracając z pracy zabawiała go. Przy
        czym mówiła mi że dziecko nie ma usustena\\matyzowanego dnia, że go xle karmie
        ( bo nie dawałam 5 mis. chleba, itp). Zdarzało jej się wykrzyczeć, jacu\y z nas
        rodzice, bo dziecko naby\iło sobie guza. Ze nie dbam o dziecko. Mówiła to gdy
        mąż wychodził do pracy. Kiedy byłam w drugiej ciązy. Gdy urodziła się córeczka
        byłam tak znerwicowana, że streaciłam pokarm. Córcia wciązpłakała. Powiedziałam
        mężowi, że musimy wynająć jakieś mieszkanie. Mimo, że to w kórym mieszkaliśmy
        miało 70 metrów. Całe wyromontowane przez nas. Oznajmiliśmy to teściowej. Coś w
        niej pękło. Wzięła kredyt, kupiła sobie kawalerkę. Teraz jesteśmy w naprawdę
        dobrych kontaktach ( choć pewnie gdzieś za plecami nas obgaduje). Powiem
        szczerze, że ja przeziw niej nic nie mam. jestem jej wdzięczna, że taką podjęła
        decyzję. Choć było by nie fair gdybyśmy to my misieli się wyprowadzić. W 4 do
        mniejszego ieszkania. Bo to my opłacaliśmy całe rachunki w tym 70 m. Teraz
        pozwalam jej rozpieszczać synka. Brać go na noc. Bo Mały potrafi rozdzieliś kto
        jest mamą ( ważniejsza dla niego osobą). Więc wydaje mi się, żę to jest jedyne
        rozwiązanie. Bi może babcia chce dobrze dla wnuka. być może za b\ardzo go
        kocha. I być może potrzebuje izolacji, żeby zrozumieć, żę to Wy jesteście
        rodzicami, a ona tylko ( i aż) babcią. Ja teraz spokojnie wychowuje dzieci.
        Córcia jest zupełnie inaczej traktowana niż synek. O niego była ciągła
        uczuciowa walka. I czasem jakby na złość babci zabranialiśmy mu wielu rzeczy.
        Poszukajcie. czasem można wynająć ładne niedrogie mieszkanie. Lub zamienić
        wasze na dwa mniejsze.
        • ignasia6 Re: pomocy!! 29.12.06, 20:47
          Dziękuję za odpowiedzi wiem że najlepszym rozwiązaniem byłaby wyprowadzka
          niestey mój mąż jest jedynakiem matka poza nim świata nie widzi on nie chce sie
          wyprowadzic bo jak sam powiedział mieszkanie z rodzicami jest tańsze(wybudowali
          ogromny dom)i tak mu wygodnie. Przeżywam koszmar ciągle namawiam męża może sie
          ugnie i sie wyprowadzimy tymbardziej ze stac nas na to i mąż ma mieszkanie
          teraz jest puste, fakt do remontu ale on nie chce. Najbardziej szkoda mi synka
          bo przecież widzi jaka jest sytuacja i atmosfera w domu przypuszczam że dlatego
          ostatnio zachowuje sie niegrzecznie szczególnie jeśi jesteśmy obie razem np w
          kuchni to normalnie cuda wyprawia , jeśli cały dzień jestem w domu znim i
          teściowej nie ma jest ok bardzo grzeczny wesoły razem sie bawimy , sprzatamy
          ja też jestem spokojniejsza ..ojej rozpisałam sie
          • afryka11 Re: pomocy!! 29.12.06, 21:01
            jesteś w takim razie w bardzo trudnej sytuacji. Ja miałam zawsze męża po swojej
            stronie - tzn nigdy nie mówił, że chce , woli mieszkać z mamą. Jednak zawsze
            temat mieszkania był odkładany na później. Gdy urodziła się córeczka postawiłam
            głównie jemu ultimatum. Albo od zaraz wynajmiemy mieszkanie - albo biorę dzieci
            i wracam do rodziców. Widział, że jestem na prawdę znerwicowana. Dodam, że po
            wyprowadzce teściowej my jesteśmy zupełnie innym małżeństwem. Pierwsze dwa
            miesiące wykłóciliśmy się za te kilka lat - teściowa zabraniała nam się kłócić
            przy dzieciach. Mówiła, że jesteśmy nienormalni i dzieci przez nas
            będą "sercowcami"9 u nich w rodzinie sporo osób ma wadę serca - pewnie przez
            kłótnie rodzicówsmile ). Potem jesdnak staliśmy się super rodziną. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka