mamamai
02.04.03, 18:43
nie wiem czy to moje złe wychowanie , czy też nadmierna opiekuńcziść , chcę
aby Maja była jak najdłużej ze mną ma 14 miesięcy .Straciłam właśnie pracę ,
szukam nowej , podejrzewam że problem będzie kiedy ją znajdę .Narazie moje
dziecko w mojej obecności nie pozwoli sobie nawet podać rączki , gotując wisi
na mnie, nie mogę normalnie wyjść z domu , kiedy widzi męża zaczyna płakać (
czym ją zająć jeszcze- chyba wszystko wykorzystałam , zajęcie trwa 5 min.).
Co mam zrobić ? Zaczęłam wychodzić , zapisałam się na aerobik , siędzę w
cafejkach internetowych - pisząc do was. Mąż w tym momencie zostaje z małą ,
a ja myślę co razem robią -na tak. Dlaczego bo on nie przejawiał chęci
zajęcia się nią na początku .Nie taki jest mój ideał rodziny.Mam zamiar iść
do psychologa razem z mężem , zobaczymy.Narazie cisza w info . zwrotnej od
niego.