tomekedyta
11.01.07, 11:25
Witam! mam problem z moim 4 letnim przedszkolakiem. od poniedziałku zaczęliśmy przedszkole - 3 dni w tygodniu po 2,5 godziny. Bartek jest bardzo do mnie przywiazany, nie chce zostać sam więc siedzę razem z nim. czasem podczas zabawy zapomina o mnie więc nie jest źle. chciałabym go zostawić samego ale on cięgle sie sprzeciwia.
poradźcie co zrobić? czekać aż sam pozwoli mi iść do domu co może trwać wieczność? "uciec" mu gdy będzie się bawił, ale wtedy może wpaść w histerię? zostawić na siłę rano niech panie sobie radzą?
dodam tylko że mieszkamy w UK i w przedszkolu są same angielskie dzieci a Bartek praktycznie nic nie rozumie.
może ktoś doradzi jak najlepiej postąpić, nie chciałabym żeby się zraził do przedszkola. z góry dziękuję za podpowiedzi