Dodaj do ulubionych

Natręctwa u dzieci

05.02.07, 11:11
Proszę o rady w sprawie postępowania z dzieckiem (córka ma 11 lat), które
wykazuje wyraźną skłonność do natręctw: słucha dziesiątki razy bez przerwy
jednej płyty, zapamiętując się w tym, obgryza paznokcie, czyta w kółko to
samo, jak już robi sudoku to godzinami. Boję się, że w przyszłości z tymi
skłonnościami wpadnie w nałogi. Jest bardzo inteligentna, ale trudna wychowawczo.
Obserwuj wątek
    • jacksparrow1 Re: Natręctwa u dzieci 05.02.07, 18:29
      Ja wiem czy to takie natrectwa?Moja 9 letnia corka wlasnie odkryla sudoku i tez
      jej odciagnac nie mozna, walkuje od grudnia Dziadka do orzechow i tez jakos nie
      chce zmienic plyty, zaczytuje sie teraz w ksiazkach o koniach i zlapalam ja na
      tym ze juz chyba 3 raz czyta ta sama ksiazke twierdzac ze nie pamieta co sie
      dzialo w pierwszym tomie( wlasnie dorwala 3 tom, kazda ksiazka jest o czyms
      innym, choc ci sami bohaterowie, ale jednak musi odsiwzyc sobie pamiec),
      paznokcie kiedys obgryzala to jej powiedzialam ze bedzie potem miala fatalne
      pazury i nie bedzie mogla ich sobie malowac( podzialalo.Takie natrectwa jak to
      mowisz nie sa szkodliwe, jak slucha jednej plyty to znaczy ze wpadla jej w
      ucho.Prawdopodobnie tez mialas takei momenty w swoim nastoletnim okresie,
      dobrze ze czyta, a ze wraca do jednej i tej samej ksiazki - zapytaj co jest
      takiego fajnego, albo sama przeczytaj.Albo jeszcze inaczej - zobacz jaki to
      zespol - kup inna plyte dziecku, zobacz jaka ksiazka i jak jest to seria tez
      kup inna i podrzuc dziecku.Z paznokciami to pogadaj, walczyc jako tako nie ma
      co, moze to tez byc jej odreagowanie na stres w szkole, nie wiem.Podpytaj.Bo
      na mode na obgryzanie paznokci to jest za duza, moja przyniosla to jak byla w
      JK.
      Uszy do gory.
    • ik_ecc Re: Natręctwa u dzieci 05.02.07, 18:38
      Umm... Ja robilam tak samo, ta sama plyta, kilka razy pod rzad ta sama ksiazka
      (kilka do dzis znam niemal na pamiec), jak cos mnie wciagnelo to nie bylo
      przepros. Nie ma w tym nic zlego. Nie jest to koniecznie sklonnosc do nalogu
      (ja sama nie mam zadnego - nie pije, nie pale, nie biore narkotykow, nie
      objadam sie) tylko umiejetnosc skupienia sie, bardzo przydatna kiedys w pracy.
      Jak mnie cos zainteresuje, chce to poznac doglebnie, dzieki czemu jestem niezle
      wyspecjalizowana w roznych dziedzinach.
      Paznokcie to moze byc forma odreagowania stresu, a ze stresem zawsze trudno.
      Moze warto z nia pogadac nie o paznokciach tylko o tym co ja meczy.
    • leeloo2002 Re: Natręctwa u dzieci 06.02.07, 00:00
      Och, to tak jak moj maz wink opowiadal mi kiedys, ze w dziecinstwie potrafil
      sluchac kilkadzeisiat razy temo samego kawalka pod rzad przewijajc kasete, czym
      doprowadal do rozstroju nerwowego swoja mamae. przygryzal i skubal wargi itp.
      itd
      Nie wpadl w zadne nalogi (oprocz nalogu czytania) i jest b. fajnym facetem.
      Wyluzuj.
      Z to u mojej 4 letniej coki obserwuje, ze niektore natrectwa sa dziedziczne (
      np skubanie i przygryzanie warg)
    • norymberga3 Dziękuję za te posty! Uspokoiłam się! 06.02.07, 08:51
    • mama007 Re: Natręctwa u dzieci 06.02.07, 22:49
      z tym sluchaniem jednej plyty to ja do tej pory tak mam smile)) dziecko (3,5) mi
      czasem mowi 'mamo, wez wreszcie to wylacz, bo JA JUZ NIE WYTRZYMAM!!!' smile)
    • e-ftalo Re: Natręctwa u dzieci 07.02.07, 16:17
      zwróciłbym uwagę czy robiąc w kółko to samo nie zaniedbuje innych swoich
      spraw,np nauki,kolegów.Dziewczyny w tym wieku mają wiele różnych tajemnic,a
      takie natręctwo może być objawem czegoś dobrego lub czegoś złego
    • alexxa6 Re: Natręctwa u dzieci 07.02.07, 16:49
      też nie sądze by były to aż natręctwa.To typowe zachowanie dzieci wchodzących w
      okres nastoletni.



      vanilla-cafe.net/
      • verdana Re: Natręctwa u dzieci 07.02.07, 17:38
        Moja matka do dziś jak słyszy "Carmen" to dostaje drgawek nerwowych. Słuchałam
        tego przez chyba rok czy nawet dłużej parę razy dziennie.
        Książki do dziś czytam po parę razy (Przyznam się - Harrego Pottera czytam od
        początku, ile razy wychodzi nowy tom, a oprócz tego ze trzy razy już
        przeczyałam całość) , a moj syn - lat 23 potrafi czytać nawet to samo dwa razy
        pod rząd. Syn lat 12 czyta czasem nowe książki,aale do niektorych wraca po pięć-
        sześć razy
        Sudoku dla mnie jest za trudne, ale w glupie gry moge grac godzinami.
        -
        • tora99 Re: Natręctwa u dzieci 08.02.07, 05:55
          <Sudoku dla mnie jest za trudne>

          gwarantuje ze nie jest, pewnie nie znasz systemu dzieki ktoremu mozna je
          rozwiazac. - fajna zabawa, a tez kiedys myslalam ze to nie dla mniesmile
          • nchyb Re: Natręctwa u dzieci 08.02.07, 10:08
            > gwarantuje ze nie jest, pewnie nie znasz systemu dzieki ktoremu mozna je
            > rozwiazac. - fajna zabawa, a tez kiedys myslalam ze to nie dla mniesmile
            moje dzieci mają sudoku w wersji elektronicznej, typu game boy. Starszy
            blyskawicznie rozwiązuje, śrdnio kilkanaści sekund jeden diagram mu zajmuje. A
            mnie to śmiertelnie nudzi.Ale ja równiez psychotestów nie cierpi. I
            tylkodlatego nie jestem w mensie he he, że mi się nie chce najnormalniej w
            świecie rozwiązywać tych teścików na inteligencję. Podobnie jak sudoku, nudzą
            mnie śmiertelnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka