Dodaj do ulubionych

PILNE-4-letni niejadek

17.04.03, 11:55
Kochani, pomóżcie. W sobotę jadę do domu a obiecałam teściowej że przywiozę
jej, jak postępować z ich czteroletnią wnuczką - niejadkiem. Mała nie chce
nic jeść generalnie - oprócz słodkości i czekolady. Na początku -
przyzwyczajona do
czekolady - odwykła od normalnego jedzenia. Teraz, kiedy rodzice i dziadkowie
się opamiętali, trzeba w nią wpychać, co
powoduje codzienne kłótnie. Dziecku wystarczy byle pretekst, żeby nie zjeść:
np. ta zapiekanka jest szara... Jak już je, to ze wstrętem, malutkimi kęsami
i ciągle pyta, kiedy koniec. Ja uważam, że potrzebna jej pomoc psychologa,
ale to jest mała mieścina, gdzie po poradę chodzą "głupki". Ponadto mama jest
pedagogiem, więc nie przyjmie do wiadomości, że dziecko ma problem. Ponadto
Julcia jest zgaszona, nieodporna, płacze za mamą, gdy ta jest w pracy...
Co o tym sądzicie i jak pomóc dziecku? My bywamy tam rzadko, mogę więc tylko
przekazać rady dziadkom lub mamie dziecka.
Pozdrowionka,
Lidka
Obserwuj wątek
    • e.beata Re: PILNE-4-letni niejadek 17.04.03, 15:09
      Lidka, a moze problemem nie jest to, że ona nie je ale to, że zrobiono z tego
      problem. Przed wciskaniem jedzenia też bym się broniła wink.
      Czy próbowano od rana nic jej nie dawać do jedzenia. Tzn. zrobić jakieś
      kanapki, pokroić owoce i zostawić. Nie chce jeść to nie. Nie nagabywać, nie
      zmuszać, nie przypominać o jedzeniu. Zostawić wodę, soczek do picia. Po 24
      godz. głodówce dziecko nie umrze, a jż. nawet wytrzyma do nocy do nie ma siły
      aby następnego dnia rano głodna nie była wink.
      Spróbujcie.
      • ka1311 Re: PILNE-4-letni niejadek 17.04.03, 16:39
        Podpisuję się rękami i nogami. Ja właśnie tak zrobiłam! Warunek jest jeden :
        wszystkie słodycze pod klucz (DOSŁOWNIE) i nie dać się uprosić, żeby choć
        maleńki kawałeczek. Działa w ciągu dwóch dni. Potem nie ma słodyczy dopóki nie
        jest zjedzony obiad. Koniec dyskusji, namawiania, proszenia, dopytywania się co
        by zjadło.
        Osobny temat to ciągłe namawianie do jedzenia. Nawet teraz, kiedy dziecko już
        je to bywają problemy zwłaszcza u teściów. Niestety tam córka jest bez przerwy
        namawiana do jedzenia i oczywiście nie je. Kiedyś w domu ją zapytałam dlaczego
        i wiecie co mi powiedziała: " Bo babcia mi przeszkadza w jedzeniu!"
        Pozdrawiam
    • ebata Re: PILNE-4-letni niejadek 19.04.03, 17:30
      witajcie
      ja równiez podpisuję się pod tym nic na siłę jak
      zgłodnieje to sama poprosi, tylko nie róbcie z tego
      wielkiego halo, chcesz jeść to proszę nie chcesz to też
      dobrze.Moj synek też to ma ale ubabci w domu jest
      normalnie.Beata
      • mammamija Re: PILNE-4-letni niejadek 01.05.03, 16:56
        Zrobiłabym to samo- odciąć od słodyczy, dać na stół jedzenie i picie i
        cierpliwie czekać. Jeszcze żadne zdrowe dziecko mające dostęp do jedzenia nie
        zagłodziło się na śmierć.
        W przypadku moich chłopaków podziałało...czekałam chyba ze dwa dni aż organizmy
        zareagują, ale potem aż miło było popatrzeć...I żadnego robienia " halo" kiedy
        nie je- raczej- "jeśli nie masz ochoty to trudno..."
        Mammamija
        • skarolina Re: PILNE-4-letni niejadek 03.05.03, 19:57
          Ewentualnie można jeszcze ustalić ścisłe pory jedzenia. I o konkretnej
          godzinie posiłek wjeżdża na stół. Po 15 minutach talerz znika ze stołu,
          niezależnie od tego, czy opróżniony, czy pełny. I następny posiłek o ustalonej
          porze, nie wcześniej. A między posiłkami woda do picia, nie żadne słodkie
          soczki czy napoje.
          I oczywiście zgadzam się z przedmówczyniami,że żadne dziecko nie da się
          zagłodzić, a zmuszanie, namawianie i robienie problemu z niejedzenia dają
          skutki odwrotne od zamierzonego.
          pozdrawiam
          skarolina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka