Wiem, temat już był w rozmaitych konfiguracjach, ale nie w takiej, jak mnie
ciekawi
Mój problem jest następujący: Emiś ma w tej chwili 17 miesięcy, będzie miał
20, gdy urodzi się młodsza siostra. Znam dziesiątki artykułów i książek z
poradami, jak należy przygotować to starsze, ale dokładnie wszystkie piszą o
rozwiązaniach dla dzieci znacznie starszych niż Emiś. Opowiadanie, że dziecko
jest w brzuchu, pokazywanie ruchów, opowiadanie o tym, jak sam się urodził -
wszystko to dla mnie jest abstrakcją zupełną, bo z Emisiem jeszcze się nie
rozmawia, i to nie rozmawia w ogóle, Emiś nie mówi ani jednego słowa.
To samo dotyczy ewentualnych prezentów od młodszego dla starszego i tym
podobnych rzeczy - ja nie jestem w stanie wytłumaczyć mu o co chodzi... Nie
mamy w rodzinie ani wśród znajomych maleńkich niemowląt, więc zapoznawanie na
żywo nie wchodzi w grę.
Z rzeczy, które wymyśliłam, to przeniesienie Emisia do jego pokoju nieco
wcześniej niż pojawi się mała (w tej chwili pokój nie jest używany, a
łóżeczko Emisia stoi w naszej sypialni), żeby miał czas się zaaklimatyzować i
przyzwyczaić do sytuacji - przeniesiemy go w końcu lutego lub w marcu,
zostaną jeszcze więcej niż 2 miesiące. I to właściwie wszystko.
Jak Wy przygotowywałyście swoje mało komunikatywne jeszcze starszaki?