6 latka a sprzatanie

27.02.07, 14:06
macie jakieś metody?
bo ja się już poddaję...
    • ianna Re: 6 latka a sprzatanie 27.02.07, 14:27
      Sprzątać z Nią - być przy Niej i mówić co ma robić ale pozwalać decydować (
      delikatnie sugerując lub nie Twoja wola), gdzie co ma włożyć, położyć itd.
      Ciężka sprawa - wiem z doświadczenia z 6- latkiem ale nie niemożliwa. No i nie
      oczekuj, że to będzie sprzątnięcie tak, jak Ty bys posprzątała, stan
      sprzatnietego pokoju będzie długo trwał i na drugi raz będzie sama w stanie
      posprzątac.
      • szeniaa Re: 6 latka a sprzatanie 27.02.07, 14:49
        dzięki ale to nie działa
        nie chce wcale sprzątać
        ze mną z ojcem czy z kimkolwiek innym
        i rzecz nie w tym że ona nie wie co zrobic tylko nie podniesie poapierka bo nie
        lubi i już
        wiem że powiecie że jest rozpuszczona i pewnie jest w tym dużo racji ale
        pomużcie co robic
        probowałam ją przetrzymać ale skutek taki że jak chciała miejsce na rysowanie to
        po prosto zrzuciła caly bałagan z biurka na podłogę
        groźby że spalę jej zabawki też nie działają
        dzisiaj zadziałało że nie dostanie obiadu a na obiad ulubione placki
        ziemniaczane ale kurcze to dość drastyczna metoda i po za tym nie codziennie
        robię placki
        • dziki-imbir Re: 6 latka a sprzatanie 27.02.07, 15:18
          A jak mowisz corce, ze ma posprzatac? I kiedy?
          Ja uprzedzam moja corke, ze bedzie musiala dzisiaj posprzatac. Staram sie, zeby
          nie kazac jej sprzatac, gdy cos oglada, albo sie bawi, wiec mowie np. Po bajce
          posprzatasz, dobrze?
          A potem, gdy juz jest po bajce, powtarzam do znudzenia, az w koncu to zrobi.
          Mowie: posprzataj pokoj. Czekam chwile, gdy nie ma reakcji mowie drugi raz:
          posprzataj pokoj. Mala cos tam komentuje, narzeka, marudzi, puszczam to mimo
          uszu i powtarzam: posprzataj pokoj. I tak do znudzenia.
          Teraz juz mniej powtarzam, bo ona sie nauczyla, ze jak zaczne, to skoncze mowic
          dopiero gdy sprzatnie.
          Moze to zadziala.
        • bettywp Re: 6 latka a sprzatanie 07.03.07, 12:05

          > groźby że spalę jej zabawki też nie działają

          jeżeli to są groźby bez pokrycia, to nic dziwnego że nie skutkują
          my często mówimy, że wyrzucimy nieposprzątane zabawki/książki itp lub oddamy
          innym dzieciom i jeśli samo mówienie nie skutkuje, to biorę worek na śmieci i
          zaczynam do niego zbierać zabawki. Tylko raz musiałam faktycznie to
          zrobić(oczywiście tylko schowałam zabawki ale na dlugi okres), teraz tylko mówię
          że to zrobię.
    • alexxa6 Re: 6 latka a sprzatanie 27.02.07, 15:22
      6 lat ,to jeszcze małe dziecko ale na tyle duże że zdaje sobie sprawę ,że
      sprzątanie to nie zabawa a obowiązek niezbyt miły.
      Może za bardzo ją obciążasz obowiązkiem sprzątania? Zacznij od "małych kroków" i
      nie za dużo na raz.

      vanilla-cafe.net/
      • szeniaa Re: 6 latka a sprzatanie 27.02.07, 15:42
        nooo
        sprzatnięcie pokoju to może faktycznie za dużo
        chociaż marzę o tym
        ale mnie chodzi o proste pojedyńcze rzeczy
        • andaba Re: 6 latka a sprzatanie 28.02.07, 12:32
          Moim zdaniem szesciolatek potrafi doskonale posprzatać pokój, wcale nie gorzej niż dorosły. Musi tylko chcieć, albo zostac przekupiony. U nas istnieje cos tajiego - nie jest posprzatane, nie ma komputera, nie ma podwórka, nie ma koleżanek - siedź w pokoju i patrz na bałagan. Z reguły skutkuje.
          • wieczna-gosia Re: 6 latka a sprzatanie 28.02.07, 12:40
            my usiedlismy z dziecmi i dzieci same sie zdeklarowaly co beda robic. 7 latka
            sprzata na przemian z 5 latka- dbaja o swoj pokoj, sprzataja po sobie lazienke,
            karmia kota, nawet odkurzaja (mama sie nie czepia jakosci odkurzania, wkladaja
            naczynia do zmywarki.

            3 letni rodzynek calkiem niezle sprzata, sam sie rwie smile)

            Wypisalismy wszystko na kartce z podzialem na dni, podpisalismy sie wszyscy.
      • emonik Re: 6 latka a sprzatanie 07.03.07, 22:17
        6-latka za mała na sprzątnięcie zabawek w pokoju??? Bez przesady! Moją 3,5 latkę
        od dawna trenuję w tej kwestii i też nie uważam żeby była za mała. Czym skorupka
        za młodu nasiąknie ... itd smile
    • zulcia73 Re: 6 latka a sprzatanie 28.02.07, 13:50
      oja julka też nie lubi sprzatać ale jak powiem że np. nie będzie oglądać
      dobranocki to w moent posprząta i to nie gorzej niż ja
    • justi54 Re: 6 latka a sprzatanie 07.03.07, 12:10
      Zapraszam na forum "Gwiazdy 2001 na scenę" wątek "mały pomocnik" własnie na ten
      temat dyskutujemy my mamy 6 latków.
    • grazbed Re: 6 latka a sprzatanie 07.03.07, 12:53
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
      W nawiązaniu do postu Justi54 podaje powyżej link do forum GWIAZDY 2001 NA SCENĘ.

      Forum dla mam 6-latków.
      • neospasmina Re: 6 latka a sprzatanie 08.03.07, 09:10
        Ja po prostu nie wchodzę do pokoju, gdzie nie jest posprzątane (tj. ułożone sa
        rzeczy, łózko pościelone, smieci w koszu, biurko czyste); nie tykam sie i już;
        niby nic strasznego, ale nie wchodze tam także dac buzi na dobranoc, poczytać
        itp.; poskutkowało po 2 tygodniach, grunt to konsekwencja;
        pzdr!
    • chalsia Re: 6 latka a sprzatanie 08.03.07, 12:09
      moje dziecko umie wiele rzeczy zrobić i sprzątnięcie po zabawie nie jest
      problemem (no bo zabawki tez muszą iść spać) - choć tez nie jest powodem do
      radości smile)))))
      Ale mnie się znudziło powtarzać w nieskończoność, pilnować etc i zadziałałam
      motywacyjnie ( w tych kwestiach, które nie były równie "oczywiste" jak
      sprzątanie zabawek)- okazało się, że dziecko chce zbierać asteriksowe figurki z
      Kider Niespodzianek (które wcześniej były kupowane nawet nie raz w miesiącu).
      No i ustaliliśmy (w formie pisemnego kontraktu z podpisami smile))), że jajko
      jest za zebranie 8 punktów. A punkty zdobywa się, między innymi, za:
      -posłanie łózka,
      -wieczorem segregację zdjętego z siebie ubrania (łącznie z przewróceniem
      rajstop na prawę stronę) na to do prania (trzeba włożyć do pojemnika na pranie)
      i na to "na jutro" - a to trzeba też ładnie powiesić na krzesełku
      - za sprzątnięcie po śniadaniu (czyli resztki do śmieci/zlewu, naczynia do
      zmywarki)
      - za pomoc w takim prawdziwym dorosłym sprzątaniu
      Ustaliliśmy też, że za złe zachowanie punkty można odebrac (po jednym).
      No i działa smile)
      Teraz bywa i tak, że rano, zanim przyjdzie do mnie do pokoju, to pościele swoje
      łóżko.
      Chalsia
    • jusytka Re: 6 latka a sprzatanie 09.03.07, 10:21
      Ja mówię tylko, że jeśli nie posprząta (daje mu na to określony czas) to ja to
      zrobię, ale wtedy zabawki nie powędrują na półki tylko do worka i zostaną
      schowane na jakiś czas.
      • ania2205 Re: 6 latka a sprzatanie 09.03.07, 10:53
        Też stosuję metodę z "wyrzucaniem"zabawek - jeśli są nie sprzątniete, mimo moich
        próśb i upomnień to mówię, że zaraz je wyrzucę -działa (jeszcze nigdy nie
        zdarzylam nawet wejsc z workiem na smieci do Jej pokoju).

        Szlaban na wieczorne opowiadanie bajki tez działa smile
    • ewa2233 Re: 6 latka a sprzatanie 09.03.07, 12:28
      Jeśli dziecię nie chce sprzątać mówię, że te zabawki, które są nie posprzątane
      uważam za niepotrzebne i że nie ma sprawy, sprzątnę je sama. Na pawlacz. Bo tam
      jest miejsce "niepotrzebnych" rzeczy). U nas wystarczyło moje JEDNO
      posprzątanie smile
      Teraz na "nie chcę sprzątać" wystarczy, że mówię: OK - JA posprzątam smile

      Oczywiście może to być półka, szafka, czy jakiekolwiek inne "umowne" miejsce.

      PS. U nas to działa od trzylatka do dwunastolatka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja