pantofelek6 08.03.07, 01:24 ktore wchodzi pod biurko,za komputer(tlumaczenie nie pomaga) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
samamama8 Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 08.03.07, 06:28 wytłumaczenie dziecku problemu ZAWSZE pomaga, a straszyć NIGDY niczym nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
dorka.3 Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 08.03.07, 15:14 moja znajoma od kiedy pamiętam swoją córkę straszyła "panem", policjantem, efekt jest taki, że jak przychodzą do nas, i ona (teraz ma 5 lat) widzi, że jest nasz samochód, to nie wejdzie do domu, bo wie, że jest mój mąż w domu. Jak jakimś cudem nie zauważy tego samochodu (a wypatruje go zawsze), to siedzi jak struta, nie zbliży się do mojego męża ani na krok. i tak jest tez z lekarzami, po prostu boi się mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_79 Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 08.03.07, 15:17 straszna głupota straszyć dziecko wogóle a już policjantem to do kwadratu. Pilcjant ma pomagać - a w podświadomości wizerunek pozostaje zgoła inny Odpowiedz Link Zgłoś
alfama_1 Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 08.03.07, 16:18 Można. Jeszcze czarną wołgą, staruchą, kostuchą, chomikiem, klownem itd. To proste. Wybierasz przedmiot, na tle którego chciałabyś żeby dziecko miało poważną fobię i straszysz do woli. W tym konkretnym przypadku polecam komputer albo biurko (mogą dziecko zjeść, odgryźć mu nogę albo przekręcić szyję na drugą stronę). Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 08.03.07, 19:41 Moj kiedys przestraszył się starego faceta, ktory powiedział, ze chetnie go do siebie weźmie skoro Młody nie chce isc z mama. Zapytał mnie po tem kto to był a ja na to: jakiś dziad. I teraz "dziad" jest wspaniałym straszakiem. Jak jest niegrzeczy, to mowię, że zaraz bedzie miał karę a on sie pyta czy go dziad zabierze wiec odpowiadam, ze dziad przychodzi tylko do bardzo niegrzecznych dzieci. Jest jeszcze "pan zabawka". Sam sobie wkręcił taką jazdę. Pytał, czy pan zabawka to kolega dziada więc odpowiedziałam, ze sie znają i czasami chodzą razem na spacery. Teraz jak już jest jakaś ostra jazda w domu to mąż się mnie pyta czy nie mam przypadkiem telefonu do dziada... od razu się dziecko prostuje, bez bezpośredngo straszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pantofelek6 Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 08.03.07, 20:31 nie straszylam jej jeszcze nigdy,ale juz brak mi argumentow,a za komputerem jest 1000 kabli Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 08.03.07, 20:47 To "strasz" kablami. "Pana" za biurkiem nie ma na pewno i jak dziecko to sprawdzi, to mama wyjdzie na kłamczuchę , a dziecko przekona się, że nie ma się czego bać, bo mama zmyśla. Wytłumaczyć dziecku, że kable są niebezpieczne, bo płynie w nich prąd i dlatego nie wchodzi się za biurko. Konsekwentnie od biurka odciągać, przypominać, że nie wolno tam wchodzić, bo są kable i zająć natychmiast czym innym dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Nie straszyć - nauczyć ostrożności! 12.03.07, 13:17 pantofelek6 napisała: > nie straszylam jej jeszcze nigdy,ale juz brak mi argumentow,a za komputerem > jest 1000 kabli Pozwól, żeby ją przy jakiejś okazji kopnął prąd. Na tyle słaby, że krzywdy nie zrobi, a napięcie im większe tym lepiej. Od tego czasu będzie spokój nie tylko z komputerem. Będzie superostrożna wobec wszystkiego, w czym jest ten okropny PRĄD. Ze mną był spokój, odkąd w wieku czterech czy pięciu lat wsadziłem dwa druty w dwie takie fajne dziurki w ścianie. Nie, nie mam fobii. Jak trzeba robić przy 15 000 V, bo tyle ma aparat zapłonowy - kopie niegroźnie, ale bardzo nieprzyjemnie - to robię. Ale tam, gdzie jest prąd sieciowy, jestem ostrożny do przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
alfama_1 Re: de_la_hoya 08.03.07, 20:56 Dlaczego mu po prostu nie powiesz, że ten dziad i pan zabawka zabijają niegrzeczne dzieci siekierą na oczach rodziców a krew tryska po ścianach? Bo widzę, że dotychczasowa metoda szwankuje - sama piszesz, że syn bywa jeszcze niegrzeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya Re: de_la_hoya 08.03.07, 21:56 alfama_1 napisała: > Dlaczego mu po prostu nie powiesz, że ten dziad i pan zabawka zabijają > niegrzeczne dzieci siekierą na oczach rodziców a krew tryska po ścianach? Bo > widzę, że dotychczasowa metoda szwankuje - sama piszesz, że syn bywa jeszcze > niegrzeczny. O kurcze! Masz rację! Dlaczego ja wcześniej na to nie wpadłam? A tak serio, sam sobie cos wymyslil wiec niech sobie wierzy. Pana zabawke dlugi czas mu wywalalismy z pamięci ale tym bardziej w niego wierzył. Nie bede z nim walczyc, dorośnie. A co do tego ze bywa jeszcze nierzeczny... znasz jakies dziecko ktore po pierwszym upomnieniu lub karze nigdy wiecej juz nie robi rzeczy za ktora bylo ukarane? Ja nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
alfama_1 Re: de_la_hoya 08.03.07, 22:30 Żartowałam Zresztą nie znam niegrzecznych dzieci, grzecznych też. Mój syn teraz na etapie duchów, też trudno wybić z głowy. Aczkolwiek po telefon do ducha nie sięgam, raczej przeganiamy upiory szablą, razem z dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
samamama8 Re: de_la_hoya 09.03.07, 06:22 a ja mojemu dziecku powiedziałam wprost, że duchów tak naprawdę nie ma. Tylko dorośli niektórzy tak czasem straszą dzieci, które są niegrzeczne, żeby się bały i były grzeczne, ale tak naprawdę to nie ma ani duchów ani czarownic ani baby jagi I mój synek nawet jak mu ktoś inny próbuje wmówić coś o duchach itp. to on mówi: "przecież nie ma duchów" (ma 3 latka) I chciałam go jeszcze pochwalić JEST BARDZO GRZECZNYM i MĄDRYM człopczykiem a jak czasem coś napsoci to wystarczy, że mu powiem że zrobił bardzo nieładnie i że tak nie można i zaraz się przytulamy i już jest grzeczny Odpowiedz Link Zgłoś
samamama8 Re: de_la_hoya 09.03.07, 06:27 problemów z kurkami od gazu, gniazdkami czy kablami nigdy nie było. Po prostu powiedziałam mu, że nie można tego dotykać bo jest bardzo gorące i by go rączka bolała, albo, że tam jest prąd, który może go "kopnąć" i nie ruszał nigdy. A kiedyś jak przyjechał do nas wujek, który ma włosy postawione do góry na żel, mój mały dotknął jego włosów i zapytał czemu mu tak stoją i czemu tak kłują... to wujek powiedział, że bawił się prądem i tak mu się zrobiły... i od tamtej pory mały na wszelkie gniazdka i kable, mówi, że nie można dotykać bo mu będą włosy tak do góry rosnąć trochę straszenie, ale zdrowsze bynajmniej niż te czarownice i duchy Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 08.03.07, 22:16 lepiej straszyć panią, może nie wyrośnie na szowinistę Odpowiedz Link Zgłoś
vharia Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 09.03.07, 22:18 a po co wstawiac mu jakies bzdury, niech sie dowie co mu naprawdę grozi za tym komputerem (chyba, że trzymacie tam pana, którego nie należy ruszać). Odpowiedz Link Zgłoś
flinstonek Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 12.03.07, 12:50 no prosze was! mnie straszono całe życie "wackiem"- takim panem spod łóżka (jako dziecko nie chciałam spać)... efekt? - do dziś nie wstaje z łóżka bez zapalania swiatła, nie śpie tyłem do drzwi pokoju, nie chodze po ciemnym mieszkaniu... mam 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 12.03.07, 23:54 straszenie to metoda raczej krótkodystansowa dzieci glupie nie są.. łatwo mozna w ich oczach wiarygodnośc stracić Odpowiedz Link Zgłoś
groniu85 Re: Czy mozna straszyc "panem" dziecko, 13.03.07, 09:52 Mnie straszono "panem" jak nie chcialam np. odejsc od placu zabaw to mama mi mowila, ze zaraz "pan" przjdzie po mnie. Efekt taki, ze przy kazdej obcej mi osobie chowalam sie za jej spodnice, albo w inny kont. Straszenie dzieci w taki sposob jest okropny, banie sie innych ludzi to nie zbyt pomocna cecha w zyciu, radze Ci wymeslec jakis inny sposob - dziewczyny juz troche podrzucily pomyslow, moze ktorys zadziala Odpowiedz Link Zgłoś