Za 1,5 miesiąca urodzi się moje drugie dziecię, chłopczyk. Do tej pory
wszystko widziałam w różowych kolorach ale od kilku dni poważnie zaczynam się
obawiać jak to będzie.
Starsza córeczka ma 2 lata. Co prawda jest raczej samodzielną panną (je sama i
nie używa wózka) ale nadal śpi z nami i sika w pampersa.
Jak na razie nie udało się tego zmienić a teraz to już chyba za późno.
Właśnie najbardziej boję się tego spania. Mamy co prawda wielkie łóżko więc
nawet w 4 jakoś się wyśpimy

ale młodszy pewnie będzie budził starszą.
Jakie są wasze doświadczenia w tej kwesti.
Pocieszcie troszkę