Dodaj do ulubionych

Kto się buduje lub juz pobudował?

03.04.07, 21:19
My jesteśmy na samym począteczku naszej drogi przez mękę. Czekamy na pierwsze
papiery, projekt mamy upatrzony, ale jeszcze go nie kupiliśy. Macie jakieś
madre rady na początek? W szczególności interesuje mnie to, co
zaplanowałyście, zrobiłyście a teraz byście zmieniły w swoim domku (mieszkaniu
ewentualnie też). Jakie rozwiązania choć wydawały się fajne to się jednak nie
sprawdziły?

Moja koleżanka z pracy stwierdziła, że już nigdy nie położy sobie ciemnych
paneli na podłodze, bo fajnie wyglądają ale tylko zaraz po umyciu. Dość szybko
pojawia się na nich brud, który rzuca się niestety w oczy.

Ja osobiście nie kupię już brodzika z siedziskiem, bo zajmuje za dużo miejsca.

A co Wy byście zrobiły inaczej?
Obserwuj wątek
    • ememka1 Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 03.04.07, 21:37
      Ja zdecydowanie odradzam ostre spadziste dachy. U mnie skosy zaczynają się od
      wysokości 80 cm i ciągle walimy w sufit głowami, nie mówiąc juz o ustawności
      takich pomieszczeń. JA nie lubię sprzątać i przedłożyłam wygodę nad estetyką.
      Terakota cimniejsza lub jasna (nie białą)ale w jakieś paćki czy mazaje nigdy
      gładka. Szyba w kabinie natryskowej ma fakture bąbelków - jakoś nie dowierzam
      tym cudownym płynom po których to nie zostają smugi. W przedpokoju czy
      przedsionku oraz przy schodach mam tapetę zmywalną (droga była)o bardzo fajnej
      fakturze. PRzy dzieciach idealna....moi znajomi w tym samym czasie robili już
      kolejne malowania ścian. Przy kuchni chociaż niewielka spiżarnia
      ...........więcej pomieści, mniej szafek w kuchnii.
      Zdecydowanie polecam zatrudnienie architekta już na etapie różnych instalacji.
      Unikniecie wielu przeróbek, wymyśli fajne oświetlenie (bardzo ważna rzecz w
      wystroju mieszkania).................no i oczywiście ułatwi dyskusje między
      Wami. My dzięki temu uniknęliśmy rozwodusmile)))
    • gopio1 Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 04.04.07, 09:03
      1. Precz z panelami!
      Nigdy przenigdy nie położę paneli. Choćby nie wiem jak pięknych i trwałych. Nic mnie nie przekona.
      W naszym nowym mieszkaniu (mamy je 2 lata) wszędzie mamy deski. Wyglądają przepięknie.
      Są mocno ciemne (merbau). Za każdym razem gdy jesteśmy u rodziców (jednych i drugich) współczuję
      im paneli i dziękuję sobie w duchu, że odżałowaliśmy pieniądze i zrobiliśmy sobie porządne podłogi.
      Naprawdę warto - to inwestycja na lata. Widziałam parkiety, które maja 50 lat i wyglądają dużo lepiej
      niż świeżo położone panele.

      2. Farby - tylko Dulux.
      Przede wszystkim dlatego, że zmywalne. Sprawdzają nam się już w drugim mieszkaniu.
      Nie straszne nam są dziecięce freski. Wystarczy mokra szmatka wink

      3. Glazura - tylko gładka.
      Teraz mamy taką mocno chropowatą - koszmar przy myciu. A jak nie myję - koszmar nad koszmary.

      4. Okna - tylko drewniane.
      Niestety mamy plastikowe. W sąsiednim bloku mają drewniane. Cudo nad cudy. Wyglądaja jak
      marzenie. Zawsze jak tamtędy przechodzę czuję ogromny żal, że spółdzielnia poskąpiła. Gdybym
      budowała dom - nie wahałabym się ani chwili nad wyborem.

      5. W łazience - wyłacznie drewniana podłoga.
      Teraz taką mamy - powtórzę to przy każdej zmianie mieszkania. Dzieci w zimie siedzą gołymi pupkami
      na podłodze - cieplutko, milutko i wygląda przepięknie. To są specjalne wodoodporne deski (teak)
      takie, z jakich się buduje pokłady na statkach.

      6. Piekarnik - oddzielnie.
      Zamontowany na wysokości rąk, a nie nóg.

      7. Garderoba - więcej drążków.
      Mamy tylko jeden, długi. Myślałam (ba, byłam pewna), że wystarczy.
      A tu guzik - ciasno jak nie wiem co!

      8. Jeśli wykładzina - tylko z podkładem.
      Są takie podkłady z pianki poliuretnowej czy z czegoś. Mają grubość 1 cm.
      Wygłuszaja, ocieplaja i zmiękczają. Polecam. Bardzo przyjemnie się po tym chodzi,
      jeszcze przyjemniej siedzi i leży. Raz mi dziecko skoczyło z pietrowego łóżka
      - zamortyzowało upadek.

      Pozdrawiam Gosia
      • blige Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 04.04.07, 21:32
        dodam:
        szafki w kuchni bron boze te najmodniejsze na nozkach: wszystko tam wpada
        (zlosliwosc rzeczy martwychsmile), okropnie sie kurzy i umyc pod nimi podloge =
        koszmar
        pomysl o pralni gdzie wstawisz pralke i suszarke oraz deske do prasowania -
        kapitalna sprawa. Musi miec tylko dobra wentylacje: u mnie pranie wyprane
        wieczorem schnie w ciagu nocy
        i z doswiadczenia znajomych: nie baw sie w cudo pt. centralny odkurzacz:
        siedlisko kurzu i bakterii, alergogenne
        • ememka1 Do blige 04.04.07, 22:02
          blige napisała:
          > i z doswiadczenia znajomych: nie baw sie w cudo pt. centralny odkurzacz:
          > siedlisko kurzu i bakterii, alergogenne

          Czy możesz ten temat rozwinąć?
      • malabru Gosia, 04.04.07, 22:29
        A ty też masz parkiet, czy po prostu deski podłogowe?
        Nie widać na tych ciemnych deskach brudu? Bo moja koleżanka własnie skarżyła się
        na to, że każdy pyłek na ciemnej podłodze widać.
        Zaintrygowała mnie ta Twoja podłoga drewniana w łazience. A jak macie wykończone
        ściany w tejże łazience? Też drewniane? I dlaczego drewniana podłoga a nie
        ogrzewanie podłogowe np.?
        • gopio1 Re: Gosia, 05.04.07, 09:07
          Mam deski.
          Czy ja wiem, czy tak widać?
          No widać, ale chyba bez przesady.
          Nie należę do osób przesadnie dbających o porządek, ale ma czysto przy minimalnym wysiłku.

          Łazienka:
          Deski po prostu wyglądają cudownie. Ja osobiście zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia.
          Na szczęście Piotr też, więc nie mieliśmy problemu z podjęciem decyzji o ich zakupie.
          Podłoga jest bardzo ciemna, olejowana. Między deskami jest wciśnięta taka specjaalna czarna guma.
          która pracuje razem z deskami - jak jest ciepło to się rozciąga, jak zimno - kurczy. Dzięki teu deski się
          nie rozchodzą. Ściany waniliowe (pomalowane farbą). Glazura waniliowa położona tylko do wysokości
          1,5 m (chyba), w kabinie równo z końcem kabiny. Do tego bordowe paski na krawędziach, na
          zakończeniach wannt, wokól lusta. Jak chcesz, przyślę Ci fotki.
          • mamuletka Re: Gosia, 05.04.07, 10:19
            ja też chcę fotki Twojej łazienki!!
            • gopio1 Re: Gosia, 05.04.07, 11:27
              mamuletka napisała:
              > ja też chcę fotki Twojej łazienki!!

              wink
              Dobra, tylko najpierw muszę je zrobić.
              Postaram się dziś wieczorem lub jutro.
              • justa78 Re: Gosia, 09.04.07, 17:42
                czy i ja magłabym poprosic o fotkismile?
                Bardzo mnie zaintygowąłam ta łazienka.
                Wprawdzie u nas jescze troszkę czasu upłynie, nim zaczniemy wybierać płytki,
                ale jakieś pomysły już mamy. Właśnie rozmawialiśmy o takiej łazience, mój mąż
                twierdzi, że dobrze by się sprawdziło drzewo afrykańskie (ciepło i wilgotno),
                ale ja jakoś sceptycznie podchodze do tematu.
                Pozdrawiam serdecznie
                • gopio1 Poszło. Doszło? n/t 10.04.07, 20:17

                  • justa78 Re: Poszło. Doszło? n/t 11.04.07, 11:11
                    Dziękuję bardzo.
                    Pddłoga super, bardzo fajna.
                    Fakt, koszt jest nie mały, a nasza duża łazienka nędzie miec ok 18 m kw..., ale
                    i tak myślę, że gra warta świeczkismile.
                    JA mam pomysł kolorystycznuy podibny do Twojego - właśnie ciepły brąz+wanilia
                    na ścianach, albo bardziej szaro....
                  • mamuletka tak dzięki 11.04.07, 16:54

                  • malabru Gosia, a do mnie nie doszło :( n/t 11.04.07, 23:50

                    • gopio1 Re: Gosia, a do mnie nie doszło :( n/t 12.04.07, 08:25
                      O masz!
                      A wysłałam w piątek!
                      Dobra, wyślę dziś wieczorem, z domu, bo nie mam w pracy tych fotek.
                    • gopio1 Re: Marta 12.04.07, 17:10
                      Poszło jeszcze raz.
                      Moja wina że nie doszło - biję się w piersi - zjadłam jedną literę w adresie.
                      • malabru Re: Marta 12.04.07, 20:05
                        Tym razem doszło smile Bardzo dziękuję! Musze przyznać, że to jest naprawdę ciekawy
                        pomysł z tymi deskami. Powiedz mi tylko gdzie macie tę czarną gumę? Przy
                        ścianach czy między deskami, bo mi to umkneło. Aha, i te deski bejcowaliście
                        czymś? bo mój mężu twierdzi, ze one zwykle są jasne.
                        • gopio1 Re: Marta 13.04.07, 08:53
                          Deski już były ciemne. Tych łazienkowych się nie bejcuje i nie lakieruje tylko są olejowane. Olej je
                          natłuszcza (ale nie jest to ani widoczne ani odczuwalne) i nadaje im lepszą odporność na wilgoć. Gumki
                          to tak naprawdę nie gumki, to się jakoś fachowo nazywa. No ale w kazdym razie po polozeniu podłogi
                          rowki między deskami wypelnia się tym czyms (z takiego pistoletu jak silikon). Potem to satyga. Efekt
                          koncowy jest taki, ze między każdą deską (szer. ok 10 cm) jest czarny pasek tej pseudo gumy (szer ok.
                          0,5 cm). Przy ścianach wykończone ćwierćwałkami.

                          Skopiowane z jakiejś strony:
                          Teak jest gatunkiem najbardziej stabilnym (tzn ma mały skurcz co za tym idzie nie bedzie peczniał i
                          rozsychał sie pod wpływem zmian wilgoci i temperatury) do tego jego drewno posiada dużo oleistych
                          zywic które sa naturalnymi impregnatami, dzieki czemu woda wogóle nie wnika w strukturę drewna.
                          W łazienkach zaleca sie olejowanie drewna i odradza lakierowanie, z prostych przyczyn - olejowane
                          drewno oddycha, poza tym olej odpycha wodę i jest impregnatem. To niesamowute wrażenie stąpać
                          bosą nogą bezpośrednio po drewnie!
    • andziulindzia Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 04.04.07, 23:07
      Mamy położone panele, ale żałuję tego każdego dnia. Zdecydowanie wolę deski: z
      zazdrością patrzę na podłogę rodziców. Za to w pokoju dziecięcym położyliśmy
      korek na podłodze. Nie potrzeba żadnych wykładzin, podłoga jest ciepła i miękka
      (takie sprawia wrażenie), przyjemnie się na niej siedzi. Super sprawa. Polecam
      wszystkim chociaż nie jest to opcja najtańsza.
      www.mazurparkiet.com/index.php?kp=1
      My mamy podobny do Rome, paprochy zdecydowanie nie rzucają się w oczy.
      Widziałam też kolorowe.
      Warto też przemyśleć dokładnie rozmieszczenie gniazdek w kuchni. Ja mam powyżej
      linii blatów i jestem z tego baaaardzo zadowolona smile Nie muszę włazić pod stół
      żeby włączyć np mikser. Zgadzam sie całkowicie z odzielnym piecykiem na
      wysokości oczu.
      • dorota.alex Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 05.04.07, 10:33
        teraz tez mam panele i z rozzewnieniem wspominam stare mieszkanie w ktorym byl parkiet
        przemyslowy... Ale coz tam bylo 50m kw. podlogi, w nowym domu pewnie okolo 200 sad. Na nic
        drozszego od paneli nie bylo nas stac w tej chwili, zwlaszcza, ze przed nami spore wydatki na ocieplenie
        domu i - jezeli wystarczy kasy na zrobienie tarasu. Jak na razie zrezygnowalismy juz z wyjazdu
        wakacyjnego nad cieple morze... - zmamiast tego zrobimy podbitke pod dachem.
        meble kuchenne na nozkach tez odradzam. Mialam takie i teraz koniecznie chcialam juz miec z cokolem
        - niestety pan sprzedawca w Ikei cos strasznie zamieszal z wysokoscia szafek... i znow wyladowalam z
        nozkami sad.
    • anaj75 Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 05.04.07, 10:52
      W pokojach dziecięcych, łazience polecam wyłącznik prądu dostosowany do ich
      wzrostu. Zaoszczędzi to biegania na jęki "mamo, włącz/wyłącz światło".
      • gopio1 Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 05.04.07, 11:41
        anaj75 napisała:
        > W pokojach dziecięcych, łazience polecam wyłącznik prądu dostosowany do ich wzrostu.

        O, to to!
        Ja też polecam! My specjalnie u dzieci zmienialiśmy.

        To ja z wykończeniowych jeszcze plecam:
        - Rolety (najlepiej ciemne). W weekend dzieci dają się oszukać i śpią dłużej.
        - Oddzielne światło nad brodzikiem. My nie mamy, nie przeszkadzało mi dopóki moi rodzice nie zrobili
        sobie - suuper. Teraz za każdym razem jak biorę prysznic czuję, że jest mi za ciemno.

        Gosia
        • malabru Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 05.04.07, 18:07
          Gosia, to ja poproszę to zdjęcie smile
          A co do rolet to chciałam napisać, że nie polecam takich tuż zaraz na szybie w
          prowadnicach przyklejanych do ramy okna. My takie teraz mamy i strasznie
          grzybieją, bo wentylacja u nas kiepska i okna codziennie rano zaparowane.
          I nie polecam za dużo punktiow świetlnych w łazience. Chyba że zrobi się
          dodatkowe, dobre oświetlenie nad lustrem, bo my mamy 4 halogenki i malowanie się
          przy takim rozproszonym świetle to koszmar. Z każdej strony cień pada inaczej.
          Choć halogenki ładnie wyglądają i rzeczywiście pod prysznicem mamy jasno
          • aaania Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 10.04.07, 13:12
            -jak macie projekt domu gotowy, warto go omowić z architektem (ja drugi dom już bym OBOWIĄZKOWO projektowała pod nasze potrzeby), zastanowić się, jak liczna będzie rodzina i dostosować go do potrzeb, mieć koncepcję, w którym pokoju, co będzie, nie spieszyć się, ważniejsza funkcjonalność niż wygląd(my swego czasu odwróciliśmy kolejność smile)
            -skosy fajne są dla gości "bo tak przytulnie", w nowym domu nie miałabym żadnego skosu na poddaszu (też się walimy głowami)
            -w domu muszą być garderoby, nie warto na nie żałować miejsca, mogą być miejscem na ubrania, ale też magazynkami, szafami, co tylko chcesz
            -duża kotłownia, może być także pralnią i suszarnią (tam dobra wentylacja)
            -jak pralnia i suszarnia, to od razu miejsce na deskę i prasowanie
            -ja nie mam nic do odkurzacza centralnego, o ile jest dobrze zaprojektowany (nam zapycha się czasem, bo mamy błąd w projekcie - do wyeliminowania w ew. nowym domu, ale nawet pomimo tego, że czasem trzeba go przepchać, komfort odkurzania jest nieprawdopodobny: cisza, nie ma kurzu, odkurzasz ciągnąc za sobą tylko długą lekką rurę (trzeba pamiętać, aby wtyki w ścianie do rury były w dostępnych miejscach - nie zabudowywać ich!)
            -podgrzewana podłoga w kuchni, jadalni, przedpokoju (tam, gdzie buty) i łazienkach, u nas się sprawdziła, w zimie można pochodzić na bosaka, w przedpokoju suszą się buty, podłoga szybko schnie
            -w kuchni dobrze przemyślany blat - najczęściej używa się blatu pomiędzy zlewem a kuchnią, i okolice, blat po bokach, to już miejsce na bałagan
            -spiżarka z możliwością zamontowania klimatyzacji i zrobienia z niej "chłodni" w przypadku większej imprezy
            -schody zabiegowe
            -ja bym chciała mieć bidety w nowym domu
            -przy wejściu do domu zrobiłabym małą garderobę, żeby usiąść, zdjąć buty, gdzie byłyby szafy na okrycia wierzchnie
            -w ew. nowym domu chciałabym mieć częściowo chociaż zadaszony taras (mam go teraz i bardzo sobie cenię), siedzą pod nim np. rowerki, które cały czas są w użyciu, a nie mokną
            -garaż, warto zrobić szeroki wjazd, żeby się kiedyś nie męczyć, jeśli garaż na 2 auta, to warto skasować kolumnę dzielącą robiąc wzmocnienie na stropie... wyobrazić sobie, jak duże auta będziecie mieć docelowo, muszą się w nich swobodnie otwierać drzwi, takie otwarte auta, trzeba obejść swobodnie, po bokach musi być jeszcze dużo miejsca + miejsce za autami na rowery, taczki itp. większość projektów jest na średnie lub małe samochody!
            -komórka do trzymania sprzętu ogrodniczego, ew. rowerów, wózków, taczek itp. jeśli garaż musi być częścią budynku, to można wygospodarować to pomieszczenie...
            itp. itd.

            kiedyś budowaliśmy z gotowego projektu, teraz projektowałabym dom, ew. przystosowywała go z projektantem do moich potrzeb. dom do inwestycja na lata, koszt jego budowy jest tak ogromny, że pieniądze wydane na projektanta nie są znaczące w tej inwestycji...

            powodzenia

            Pozdrawiamy
            -----------
            Robaczki dwa
            • malabru A co to są schody zabiegowe? 10.04.07, 17:18
              Ania, wybacz, jeśli ppytanie głupawe, ale nie mam pojęcia co to jest smile
              • aaania Re: A co to są schody zabiegowe? 11.04.07, 08:48
                to schody ze spocznikiem, tzn. wszystkie stopnie schodów są tej samej szerokości i długości, nie skręcają się, dzielone są na 2 "kawałki", kilkanaście schodków i spocznik, potem reszta schodów, nie wyobrażam sobie innych przy dzieciach, a i samemu można nieźle zjechać po schodach "kręconych", z tym, że na schody zabiegowe trzeba mieć więcej miejsca

                pl.wikipedia.org/wiki/Klatka_schodowa
    • malabru okna dachowe 10.04.07, 17:19
      Jak się sprawdzają takie "skośne" okna? Szczególnie w zimie. nie zalega na nich
      śnieg? Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Może lepsze są okna w wykuszach?
      • aaania Re: okna dachowe 11.04.07, 08:50
        nie bardzo wiem, co to są skośne okna, mały zwykłe połaciowe okna dachowe, a śnieg zalega, w zimie czasem nie można ich otworzyć, żeby wywietrzyć pomieszczenie. ja jestem za "psimi budkami", oknami pod kątem prostym do podłogi
        • malabru Re: okna dachowe 11.04.07, 23:53
          Ania, własnie o takie okna mi chodziło, o których piszesz. Pisząc "skośne"
          miałam na myśli ich ułożenie względem ścian. I własnie tak mi się wydawało, że
          może być problem z tym sniegiem. Dzięki za odpowiedź.
    • moustilou Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 10.04.07, 18:23
      wow temat akurat dla mnie!! ostatnio zle spie bo po nocach mysle o naszym domu,
      ale my jestesmy jeszcze dalej w lesie niz wy. na razie czekamy az teren 'sie
      odblokuje' tzn bedziemy mogli go w koncu kupic (czekamy juz 3 lata na niego...).
      probujemy dogadac sie co do stylu domu i czuje moj pierwszy 'sukces' - chyba
      przekonalam meza do mojego pomyslu. w rodzinie kilka osob sie buduje wiec
      jezdzimy ogladamy i notujemy dobre pomysly. i wlasnie w ten weekend w koncu
      znalazlam dom moich marzen (z malymi zmianami)- pierwszej nocy nie moglam zasnac
      z wrazenia! bylo w nim prawie wszystko o czym myslalam a nie umialam
      skonkretyzowac. najlepsze dla mnie:
      1. podzial domu na czesc sypialna i dzienna - dzieci maja pokoje na gorze +
      lazienka i cala ta czesc mozna wieczorem zamknac i nie slychac tam halasow.
      2. rodzice maja swoja sypialnie + garderobe + lazienke na dole ( w tym samym
      pionie co czesc dzieci)
      3. chcialabym miec spizarnie przy kuchni
      4. kuchnia najlepiej zeby byla zamykana i mozna by w niej postawic stol
      5. mezzanina i duza przestrzen nad salonem
      macie bardzo dobre uwagi! wszystko sobie notuje, na pewno niedlugo wszystko nam
      sie przyda. oby w koncu tylko cos sie ruszylo z tym terenem.....
      • malabru duża przestrzeń nad salonem 10.04.07, 18:57
        A nie boisz się, że bedzie problem z ogrzaniem takiej dużej przestrzeni?
        znajomi mają bardzo duży salon i mają zimą poważny problem. Kupa ciepła im po
        prostu ucieka.
        • moustilou Re: duża przestrzeń nad salonem 10.04.07, 21:07
          dla mnie duza przestrzen znaczy ze nie ma sufitu zaraz nad glowa smile w tej
          chwili mamy tak w domu wynajmowanym, problem z ogrzewaniem rozwiazalismy
          instalujac kominek-piecyk i pod sufitem wiatrak ktory 'spycha' cieplo na dol.
          tej zimy mielismy problem bo bylo za cieplo, ale zima byla ciepla... oczywiscie
          ta przestrzen nie mze byc ZA duza bo robi sie 'zimna' atmosfera. troche to
          skomplikowane i nie umiem lepiej wytlumaczyc, wlasnie tak w sam raz jest w tym
          domu ktory widzialam.
          • malabru Re: duża przestrzeń nad salonem 10.04.07, 23:11
            Myśle, że rozumiem, co masz na myśli smile Nie wpadłabym na ten wiatrak przy suficie...
          • olida Re: duża przestrzeń nad salonem - moustilou 11.04.07, 09:43
            heja moustiou
            a możesz sprecyzowac bardziej technicznie kwestie wiatraka pod sufitem? jaki to
            wiatrak itp
            Pozdrówka
            • moustilou Re: duża przestrzeń nad salonem - moustilou 11.04.07, 13:13
              czesc olida! to jest taki zwykly duzy wiatrak montowany przy suficie (czasami
              widac takie w filmach np. amerykanskich, kreci sie tak powoli) zima nastawia sie
              go tak zeby spychal cieple powietrze na dol, a latem kreci sie w druga strone
              zeby robil chlodek (w wiatraku jest przelacznik na kierunek krecenia). efekt
              jest niesamowity! cieple powietrze jest lepiej rozprowadzane po calej
              powierzchni mieszkania, bo inaczej na gorze robila sie sauna a na dole dalej
              bylo chlodno. przy duzej otwartej powierzchni jest wg mnie obowiazkowy. mam
              nadzieje ze odpowiedzialam na twoje pytania. pozdrawiam!
    • justa78 rekuperator? 11.04.07, 11:13
      Ktoś ma?
      Jak się sprawdza?
      My prawdopodobnie się zdecydujemy, choć koszt na początku jest duuużysad
      • malabru Re: rekuperator? 12.04.07, 16:34
        Mój meżu też myśli o rekuperatorze, więc też chętnie się dowiem jak się sprawdza.
    • malabru Domy pasywne 30.04.07, 21:36
      A co myślicie o tego typu chatkach?
      Ktoś się bawił w stawianie takiego domu? może macie znajomych, którzy mieszkają
      w czymś takim?
      To sa naprawdę domy oszczędne?
      • housewife1 Re: Domy pasywne 10.05.07, 01:00
        Dom pasywny, bardzo dobry pomysł, ale wymaga planowania bardzo precyzyjnego juz
        na etapie zakupu działki- odpowiednio usytuowane strony świata, wjazd itd musza
        być idealne, by ściany domu od południa z duzymi oknami, od północy ślepa ściana
        mogły spełniać swoja funkcję. działka powinna być dośc duża i sąsiedstwo tez
        musza być idealne, ze względu na to by np, budynek sąsiada, lub jego drzewo nie
        rzucały cienia na twoja płd stronę... itd itp, dobre dla perfekcjonistów i tych
        co mogą trochę więcej czasu oraz kasy poświęcić na budowę, zwraca się to w
        postaci minimalnych nakładów na energię, niestety w Polsce klimat nie sprzyja do
        końca domom pasywnym... sad((
        • housewife1 kto się buduje.... 10.05.07, 01:35
          Dużo juz zostało napisane, ja dopiszę wiec tylko to co u mnie się sprawdziło
          1. kuchnia elektryczna poziomy układ pól ( cztery pola obok siebie w rządku)=
          większe bezpieczeństwo dla dzieci- garki stoja dalej, miejsce na małą deskę do
          krojenia przed płytą, lepszy dostęp do garnków. elektryczna- mniejsze ryzyko
          poparzenia lub podpalenia. ( polecam tez indukcyjne)
          2. jesli chcesz mieć płytki na całej podłodze, bardzo praktyczne, po umyciu
          mniej śliskie, ja mam gres "stone", nie widać plam, bo cały jest "nierówny" w
          odcieniach, myje się nieco gorzej niż gładki, ale spoko- a więc jeśli płytki, to
          na etapie projektowania domu dodaj bardzo grubą warstwę styropianu pod wylewką,
          ja mam tak i żadna zima nie straszna, na gołych płytkach ( gres jest
          "cieplejszy") zimą dzieciaki boso biegaja. Bez żadnego ogrzewania podłogowego!!!
          jedynie w łazience na razie mam szkliwione płytki i one są "zimniejsze" tam leży
          dywanik i wystarcza, naprawdę. Dobry kaloryfer ogrzewa całą łazienkę podłoga też
          nie jest lodowata.
          3. jesli masz małe 2 dzieci polecam : na poddaszu 4 pokoje + łazienka =
          sypialnia nasza , garderoba, pokoje dzieci, w nocy blisko do dzieci, nasze w
          nocy przychodzą do nas smile))
          4. okna połaciowe- mozna zamontować markizę zewnętrzną- jak pada śnieg-
          zasłaniasz, jak przestanie odsłaniasz i nie ma śniegu na oknie. Poza tym ten
          snieg nie zaciemnia pokoju az tak bardzo jeśli masz kilka okien( jakieś 30 %
          zaciemnienia u mnie) , no i zawsze można odgarnąć...
          5. okna przy małych dzieciach zamocujcie wszędzie powyżej parteru zamki w
          klamkach, a na parterze tez sie przydadzą
          6. panele, odpadają jak masz zwierzaki, niesamowicie zbierają się : kurz,
          sierśc, itd i fruwają, mieli moi rodzice. przy zwierzakach i dzieciakach
          najlepsze płytki WSZęDZIE wink
          7.brakuje mi pralnio- suszarnio-prasowalni jako osobnego pomieszczenia- te góry
          ciuchów sad((
          8.schody ze spocznikiem- dużym, mam takie , polecam
          9. wejście do domu, na taras, itd- jak najmniej schodów= duża wygoda!!!
          10. duży taras nad całym garażem = duża frajda dla małych dzieci, jeśli masz
          dobrze zabezpieczoną barierkę, latem nie musisz wychodzić na podwórko wink
          11.Zadnych trujących i kłujących roślin na działce ani w domu.
          12. właczniki na wysokości dla dzieci= super wygoda, same włączają, uwaga nie
          wszędzie, tam gdzie nie chcecie by wchodziły- kotłownia, itd, pozostawcie na
          standardowej.
          13. dużo schodów+ małe dzieci= dużo bramek ochronnych
          14. blat w kuchni z ciemnych płytek, gorący garnek stawiasz wszędzie, plamy
          łatwo zmywalne, długoletni, duuużo tańszy od kamiennych itd.. ja mam w kolorze i
          z serii tych co na podłodze ( tylko mniejsze), super efekt!
          15. Drzwi zainwestuj w drewniane na zamówienie, mdf sie nie umywa
          16. dużo szaf wnękowych na poddaszu, na dole duży salon, mało mebli, wielka
          sofa, wielki okrągły stół, = mniej szans na wypadek jeśli masz dzieci- polecam
          • moustilou Re: kto się buduje.... 13.05.07, 11:05
            housewife1 napisała:

            > 1. kuchnia elektryczna poziomy układ pól ( cztery pola obok siebie w rządku)

            jeszcze takiej kuchni nie widzialam.... z jakiej firmy?

            > ja mam gres "stone", nie widać plam, bo cały jest "nierówny" w
            > odcieniach, myje się nieco gorzej niż gładki,

            oj, ja mam uraz do takich plytek. teraz wlasnie takie mamy w domu ktory
            wynajmujemy. ile musialam sie nameczyc zeby doprowadzic je do poprawnego wygladu
            (wlasciciel strasznie 'zapuscil'), ale fakt brud, taki normalny widac mniej.
            tylko ciezko sie myje.

            3. jesli masz małe 2 dzieci polecam : na poddaszu 4 pokoje + łazienka

            tez sie zastanawialam nad taakim rozkladem, ale doszlismy do wniosku ze dzieci
            rosna i juz duzo mniej wstaja w nocy (jak zamieszkamy w naszym domu dzieci beda
            mialy ok 7 i 5), a kiedy beda nastolatkami to wolimy miec nasz pokoj dalej od
            nich - muzyka, kumple, itp.
            poza tym zauwazylam ze wszyscy znajomi i moi rodzice tez na starosc przerabiaja
            domy zeby ich sypialnia i lazienka byly na dole, zeby nie chodzic po schodach.
            moze mysle za bardzo w przyszlosc.... smile

            > 5. okna przy małych dzieciach zamocujcie wszędzie powyżej parteru zamki w
            > klamkach, a na parterze tez sie przydadzą

            oj tak, ile ja juz razy sciagalam chlopakow z parapetow! raz serce mi zatrzymalo
            sie kiedy zobaczylam ze maly jest w polowie za oknem - zaraz wstawilismy
            zabezpieczenie, na razie dziala!

            > najlepsze płytki WSZęDZIE wink

            niecierpie plytek w sypialniach, wiec tam na 100% nie bedzie, za zimne dla mnie,
            malo przytulne.

            > 7.brakuje mi pralnio- suszarnio-prasowalni jako osobnego pomieszczenia-
            obowiazkowo!!

            > 9. wejście do domu, na taras, itd- jak najmniej schodów= duża wygoda!!!
            popieram!!

            > 12. właczniki na wysokości dla dzieci= super wygoda, same włączają, uwaga nie
            > wszędzie, tam gdzie nie chcecie by wchodziły- kotłownia, itd, pozostawcie na
            > standardowej.
            tutaj akurat normy sa inne, ok 110cm (?? na oko) i fakt bardzo praktyczne

            > 13. dużo schodów+ małe dzieci= dużo bramek ochronnych

            oj tak!!

            > 14. blat w kuchni z ciemnych płytek

            tez nie dla mnie, mam juz dosc tego, jak dla mnie ciezko sie czysci i dodatkowo
            nie masz zupelnie plaskiej powierzni - rozwalkowac ciasto itp. osobiscie nie
            polecam, chociaz jeden plus to wlasnie z goracymi naczyniami- bez problemu,
            dlatego optujemy za granitem lub cos w tym stylu, o ile finanse pozwola!!

            > 16. dużo szaf wnękowych na poddaszu, na dole duży salon, mało mebli, wielka
            > sofa, wielki okrągły stół, = mniej szans na wypadek jeśli masz dzieci- polecam

            jeszcze raz zgadzam sie. zastanawiam sie tez na meblami wbudowanymi w sciane,
            typu kilka polek, jakies male wneki na ozdoby, z wbudowanym oswietleniem.
            siostra twierdzi ze szybko mi sie znudzi i ze nie mozna przestawic, zmienic.
            fakt ja lubie przestawiac, ale takie cos mi sie podoba, wiec jeszcze nie wiem...

            i jeszcze jedno co mi sie podoba- jezeli duza lazienka z wc to miedzy caloscia a
            wc postawic jakis murek, np z transparentnych kafli. widzialam rozne rozwiazania
            na zdjeciach ale ciezko wszystko opisac.

            ma razie tyle z moich przemyslen.
            a taki ekologiczny dom, gdzie wszystko jest przemyslane i zdrowe dla srodowiska
            i dla nas to nasze marzenie - zrobimy na ile nas bedzie stac, bo jednak troche
            drogie...

    • moustilou Re: Kto się buduje lub juz pobudował? 13.05.07, 10:33
      u nas ciut sie ruszyla sprawa, ale ruszy sie jedno, to zwala sie tona innych
      problemow.... tutaj teran jest tak drogi ze musimy niezle naglowic sie co zrobic
      zeby kupic wystarczajaco duzo, ale zmiescic sie w budzecie.
      pilnuje sie zeby nie zaczynac myslec o tym wszystkim kiedy jestem juz w lozku,
      wtedy mam przechlapana noc. w kazdym razie nasz dom ktory mam w glowie jest
      super, ciekawe co z tego wyrosnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka