Dodaj do ulubionych

niewdzięczne 4-latki

09.04.07, 23:41
Co zrobić z niewdzięcznym 4-latkiem? Dostaje ciągle tyle prezentów, że
wymagania rosną w nieskończoność. Niby cieszy się z każdego drobiazgu, ale
potrafi spytać: co jeszcze dla mnie masz; a masz dla mnie prezent itp. Czy to
zalew taniej chińszczyzny tak "rozbestwił" nasze dzieci?
Obserwuj wątek
    • ik_ecc Re: niewdzięczne 4-latki 09.04.07, 23:46
      Acha.
      • symplegada Re: niewdzięczne 4-latki 09.04.07, 23:59
        Ograniczyć prezenty do specjalnych okazji.
        Na pytanie, co dla mnie masz, odpowiadać: mam teraz czas,żeby się z tobą pobawić/poczytać/póśc na spacer etc.
        I nie winić trzylatka. Sami wpadamy w tę pułapkę, widząc krótkotrwałą radość dziecka z nowych gadżetów.
    • tijgertje Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 01:17
      Wiem, ze trudno oprzec sie pokusie kupienia czegos fajnego, ale w ten sposob
      dziecko sie uczy, ze mu sie "nalezy". Niech wie, dlaczego dostaje prezent,
      ogranicz ich dawanie do specjalnych okazji i dobrze przemysl, zanim cos kupisz.
      Zdarzalo mi sie kupic "okazyjnie" jakas fajna zabawke, ktora dziecko sie
      pozniej nie chcialo bawic. Teraz staram sie wybierac zabawki odpowiednie do
      zainteresowan dziecka, wole zainwestowac wieksza sume w cos, co posluzy pare
      lat, niz w jakas tania chinszczyzne. Bardzo sobie chwale Lego , moj 3-latek ma
      mase Duplo, bawi sie tym sam, ale tez jest to pretekst do wspolnej zabawy.
      Zabawka droga, ale trwala, wypieralna w pralce ( w poszewce na poduszke) i
      sluzy latami. Drewniane klocki i kolejka tez sa hitem. Maja ta zalete, ze sa
      niemal niezmiszczalne, mozna dokupic nowe elementy i przez lata rozbudowywac.
      Latwo wszystko uprzatnac w jednym pojemniku i cala rodzinka moze miec frajde, a
      jak dziecko wyrosnie (o ile wyrosnie, hehe...) to mozna oddac czy sprzedac.
      Mojemu co jakis czas robie remanent i chowam czesc zabawek, ktorymi nie bawi
      sie zbyt czesto na kilka miesiecy, potem dostaje cos, o czym zdazyl zapomniec i
      ma od nowa frajde. Jak zabawka po kilku dniach nie zaskoczy, to komus oddaje,
      bo widze, ze im wiecej dziecko ma, tym wiekszy metlik w glowie i samo nie wie,
      od czego ma zaczac.
      • jacksparrow1 Re: niewdzięczne 4-latki 11.04.07, 17:07
        tijgertje, tak z reka na sercu - jak kupowaliscie kolejke to dla kogo?Dla
        tatusia czy dla dziecka?
        Moj malzonek upieral sie swego czasu zeby 4letniej corce kupic kolejke lego
        system.W koncu spasowal jak mu wytlumaczylam ze te klocki i pociag to nie dla
        jej malych lapek, ze lego duplo to lepszy zakup dla dziecka w jej wieku.No i
        zadalam pytanie - dla kogo ta kolejka dlaniego czy dla dziecka.
        Moze dzieci i wyrosna( zmienia zainteresowanie) ale tatusiowie ciagle sie tymi
        kolejkami beda bawic, zwlaszcza jak masz miejsce gdzie skladac te pudla z
        klockami.U mnie w basemencie wielkie pudlo z klockami duplo i w osobnych
        pudlach tory do kolejki duplo.Corka juz ma 10 lat i ciagle sie bawi, syn 6 i
        tez swietna zabawa.Najwieksza frajda to w ukladaniu torow, zwrotnic i mostow.A
        potem zeby sie pociagi mijaly.Zabawa przednia jak mic.
        Ja tak przepraszam ze odbieglam od tematu.
        Odnosnie niewdziecznosci - jak pisali przedmowcy - ograniczyc prezenty
        bezokazyjne i nauczyc dziecko ze nie wszystko sie "nalezy".Dziecko jest juz na
        tyle duze ze powinniscie nauczyc je doceniac to co ma.
        • tijgertje Re: niewdzięczne 4-latki 12.04.07, 11:18
          smile)) Z reka na sercu, to pierwsze elementy kolejki mlody dostal. Nie potrafi
          samodzielnie jeszcze calych torow zlozyc (mosty, tunele), ale kilka tak i ma
          frajde niesamowita. Tatus sam z siebie sie do kolejki nie bierze, predzej do
          klockow, ale dzieco uwielbia towarzystwo przy zabawie, najlepiej, zeby ktos
          ukladal kolejke, a on potem godzinami moze po niej jezdzic, na koncu ma ubaw
          jak robi wieeelka "katastofe" i wszystko burzysmile Kolejke lego ma syn sasiadow
          w tym samym wieku, dla mojego za trudna , ale tamten urwis radzi sobie
          doskonale i bawi sie sam, mama uwaza, ze zabawa to dzialka dzieci, a nie
          rodzicowuncertain
    • scher Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 08:14
      kinda5 napisała:

      > Co zrobić z niewdzięcznym 4-latkiem? Dostaje ciągle tyle prezentów, że
      > wymagania rosną w nieskończoność.

      Po co dostaje tyle prezentów?
    • kinda5 Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 09:54
      Wszystkie pomysły mi się podobają i wiele wcielam w życie od dawna(remanenty,
      prezenty tylko na okazje), ale moje żale skierowane są głównie do
      niereformowalnych babć, do których nie dociera żaden argument. Niby stosują sie
      do naszych próśb i zaleceń, ale i tak przemycaja prezenty bez okazji pod byle
      pretekstem. Same potem odczuwają niewdziecznośc wnuków ("Babciu, a gdzie są
      inne prezenty od zajączka?") i robią wielkie oczy. No nie przetłumaczysz...
      • bonkreta Re: niewdzięczne 4-latki 11.04.07, 18:12
        No cóż, to jest właśnie sedno.Za co te wnuki mają być wdzięczne? Za to, że
        babcie realizują jakieś własne pragnienia, marzenia, czy potrzeby? Bo na pewno
        nie są to potrzeby ani marzenia dzieci...
    • asidoo Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 10:01
      Co za dużo, to niezdrowo!
      Zabawki, których dzieciak już nie używa, oddaj do domu dziecka. Przed zakupem
      nowych, każ się dziecku namyślić, co jest mu potrzebne. Niech nie dostaje ich
      częściej niż jedną raz na 2-3 tygodnie. Rodzinie powiedz, żeby nic nie
      przynosiła poza świętami dziecka, bo uczysz je szacunku do rzeczy i pieniędzy.
    • lila1974 Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 11:27
      Tłumaczyć, tlumaczyć, tlumaczyć, że to nie ładnie tak wymuszać na kimś prezenty.
      Takt nie jest łatwą sprawą nawet dla dorosłych, a co dopiero dla czteroltka,
      który do tego wszystkiego jest jeszcze prostolinijny i do bólu szczery smile
      • agmar3 Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 12:15
        U mnie było i czasem jeszcze jest to samo. Prezenty ograniczyliśmy. Raz w
        miesiącu może sobie wybrać zabawkę jaka chce od nas - wcześniej dyskutujemy co
        to ma być. W międzyczasie znajomi i dziadkowie go obdarowują, ale wcześniej
        często robią wywiad, co go ucieszy. Jeżeli zacznie jęczeć, biorę gościa na bok
        i tłumaczę spokojnie. I tak w kółko. Jest coraz lepiej. Pułapka jest taka, że
        od małego uczę go że ma mieć własne zdanie, musi umieć wybierać, totez często
        jest brutalny w ocecnie prezentów. Teraz już grzecznie przyjmuje każdy prezent
        i albo rzuca za chwilę w kąt, albo nie.
        • annakate Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 19:24
          moje dziecko jest strsze, ale ja tez w okresie przedszkolnym miałam problem
          zwłaszcza z moimi rodzicami, którzy zalewali wnuczkę (jedyną) prezentami. Ona
          sie cieszyła, ale krótko, bo zabawki zaraz miały nowa konkurencję. Efekt taki,
          że boczyli sie też rodzice - no bo kupili to czy tamto, a ona sie nie bawi. Oni
          mieli biedne dzieciństwo, ja tez nie bardzo bogate, więc odbijali sobie na
          wnuczce i do głowy im nie przychodziło, że można mieć za duzo zabawek. Prosiłam
          i tłumaczyłam, żeby pozwolili jej miec marzenia - bo ona ich nie miała,
          wytarczy, że o czyms napomknęła i juz było. w końcu sama kiedys przed wystawą
          powiedziała babci -"zobacz, jaka ładna laleczka, ale proszę NIE KUPUJ mi jej, bo
          ja nie mam siły kochać juz więcej lalek". Trochę pomogło.
    • triss_merigold6 Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 19:31
      4-latek nie musi być "wdzięczny". Ograniczyć prezenty i już.
    • kinda5 Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 21:29
      Racja, Tris, ale jak młoda dostaje od kuzynki na zająca piękny plecak z
      ulubionym Kubusiem Puchatkiem, robi podkówke i mówi: "ale ja lubię, jak jest
      więcej prezentów", no to mi ręce opadają...
    • kinda5 Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 21:35
      Racja Triss, ale jak przychodzi poczta super plecak na zająca, a młoda robi
      pokówkę i mówi : "ale ja lubie jak jest więcej prezentów", no to ręce opadają...
      • triss_merigold6 Re: niewdzięczne 4-latki 10.04.07, 22:08
        No to trudno. Prosty komunikat: wszyscy lubią dużo prezentów ale nie zawsze
        dostajemy to co lubimy.
    • madzialena75 Re: niewdzięczne 4-latki 16.04.07, 12:46
      sorry, jestem w szoku, gdzie Wy trzymacie te wszystkie zabawki? Wystarczy, ze
      mój mały wróci z dziadkami z wakacji i nic mu nie kupujemy poza gwiazdką i
      urodzinami przez cały rok. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam czy robię
      dobrze, bo dla mnie to jest oczywiste. A tu jedna zabawka raz w miesiącu...po
      co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka